Asertywność życiowa kluczem do asertywności w pracy

Asertywność życiowa kluczem do asertywności w pracy Image courtesy of by renjith krishnan/FreeDigitalPhotos.net

W pracy można korzystać z nabytej, wyćwiczonej asertywności. A tę trenować można w życiu pozapracowym tzw. codziennym lub na specjalnych warsztatach z asertywności.

Opis emocji

Pierwszym krokiem twojego asertywnego działania powinno być więc opisanie tego co czujesz. Opis twoich emocji jest dla "napastnika" informacją o rezultatach jego/jej działania, ale nie tylko. Ten krok to przede wszystkim troska o ciebie. Mówiąc na głos o tym co wywołuje w tobie wspomniany atak, przejmujesz kontrolę nad sytuacją i nad swoimi emocjami. Masz gwarancję, że nie będzie ci później głupio, masz gwarancję, że nie powiesz czegoś co obróci się przeciw tobie.

  • Jest mi przykro, że…
  • Boli mnie to, że…
  • Nie wiem co powiedzieć, bo….
  • Dotknęło mnie to, że…

Opis twoich emocji powinien być powiązany z opisem zachowania drugiej strony. Ten krok to wyraz twojej klasy. Im precyzyjniej i im bardziej obiektywnie opiszesz zachowanie drugiej strony, tym większą masz gwarancję skuteczności swojego działania. Nawet jeżeli zachowanie współpasażera uważasz za chamskie, wystrzegaj się generalizacji, wystrzegaj się oceny, bo ta zawsze prowadzi do dyskusji, a ty nie chcesz wdawać się w dyskusje.

  • Jest mi przykro, że zwraca się Pan do mnie w ten sposób..
  • Zabolało mnie to co Pan powiedział…
  • Nie wiem co powiedzieć, bo zabolało mnie to co Pan powiedział…
  • Dotknęło mnie to co Pan powiedział…

Pierwszy krok masz za sobą. Teraz drugi. Nie możesz bowiem poprzestać na samym wyrażeniu emocji. Nic ci to nie da, żadnej satysfakcji, żadnego wyrównania emocjonalnego. Wątpię, by druga strona powiedziała automatycznie "przepraszam" tylko dlatego, że "jest ci przykro". Konieczne więc będzie twoje dalsze działanie.

Uważam, że asertywność jest uczeniem innych jak chcemy być traktowani. Dlatego twoim drugim krokiem powinno być precyzyjne opisanie tego czego chcesz w zamian za usłyszaną zniewagę. Powiedz czego oczekujesz:

  • Nie życzę sobie aby zwracał się Pan do mnie w ten sposób!
  • Oczekuję od Pani przeprosin.

Teraz czekaj i zwracaj uwagę na reakcję drugiej strony. Może zadziała, może usłyszysz "przepraszam".

Jeżeli nie zadziała, trzeba przejść do kroku trzeciego. Posłuż się wsparciem i powiedz co zrobisz jeżeli nie przestanie. Zapowiedz rozmówcy problem będący naturalną konsekwencją jego działania.

  • Jeżeli będzie mnie Pan nadal obrażać, poproszę o pomoc kierowcę.

Dokładnie tak, poproszę o pomoc kierowcę. To nie jest przedszkole, żeby wstydzić się skarżyć. To jest życie, którego szkoda ci tracić na słowne dyskusje z kimś kto nie szanuje drugiego człowieka. Na mocy regulaminów większości przedsiębiorstw komunikacyjnych kierowca ma możliwość (a jeśli umiejętnie to rozegrasz, to i ma obowiązek) usunięcia uciążliwego pasażera z autobusu. Zapowiedz więc problem-sankcję i czekaj.

  • Kierowca wysadzi pana/panią na najbliższym przystanku.

Jeżeli usłyszysz "przepraszam" to zrealizujesz swój cel.

Jeżeli jednak nie, musisz wykazać się konsekwencją i zrobić to co zostało powiedziane.
 
Inaczej nikt cię nie będzie szanował.

I sam/sama siebie też nie będziesz szanować.

Podejmij więc decyzję i działaj, bo właśnie tym jest asertywność. Asertywność to bycie fair, wobec siebie i innych.

Podobne artykuły:



Bartłomiej Stolarczyk Bartłomiej - Stolarczyk.pl