Bezrobocie w Polsce może spaść do 8 proc.

Bezrobocie w Polsce może spaść do 8 proc. materiały PR

We wrześniu bezrobocie w Polsce powinno spać do poziomu poniżej 10 proc. W przyszłym roku, jak ocenia resort pracy, może się zmniejszyć nawet do 8 proc.

To oznacza, że pracodawcom coraz trudniej będzie zapełnić wakaty w swych firmach, zwłaszcza na stanowiskach wymagających określonych kwalifikacji. Dlatego w przyszłym roku można się spodziewać nie tylko atrakcyjnych ofert zatrudnienia, lecz także wzrostu płac.

Bezrobocie w Polsce spada nieprzerwanie od początku ubiegłego roku. W styczniu 2014 wynosiło 14 proc. W sierpniu 2015 roku, jak podało ministerstwo pracy, o cztery punkty procentowe mniej.

– Sytuacja wygląda dobrze, bezrobocie jest na poziomie 10 proc. – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Jacek Męcina, wiceminister pracy i polityki społecznej. – Myślę, że jest pewne, że w następnym miesiącu będziemy mieli to upragnione jednocyfrowe bezrobocie. I w zależności od kondycji gospodarki oraz warunków pogodowych, bo tutaj aktywność w budownictwie jest istotna, jest szansa na to, że na koniec roku to bezrobocie będzie na poziomie 10 proc., a może nawet poniżej.

Systematyczny spadek bezrobocia związany jest z dobrą kondycją polskich firm. Miejsc pracy przybywa dzięki temu, że od lat Polska notuje systematyczny wzrost gospodarczy.

– Trzeba podkreślić, że po pierwsze gospodarka bardzo pomaga, czyli generuje miejsca pracy, a po drugie, że przedsiębiorcy odczytali ten sygnał, że kończy się taki swobodny dostęp do kapitału ludzkiego, dlatego mocniej inwestują w zatrudnienie –zwraca uwagę Jacek Męcina. – Dziś jest czas, żeby znaleźć najlepszych pracowników. Już w niektórych branżach mówi się o tym, że brakuje fachowców, a więc ta sytuacja stymuluje wzrost zatrudnienia i chcę podkreślić, że udało nam się w ciągu dwóch lat (w latach 2014-2015) utrzymać prawie 2-proc. spadek bezrobocia. To jest bardzo dobry wynik.

Dla rozwoju polskich firm nie widać na razie poważnych zagrożeń, więc wiceminister pracy ma nadzieję, że tempo spadku bezrobocia uda się utrzymać także w przyszłym roku.

– To nie znaczy, że nie mamy problemów na rynku pracy, bo cały czas intensywnie staramy się pomagać ludziom młodym w łagodnym wchodzeniu na rynek pracy. Te nowe instrumenty, które dostarczyliśmy w ramach reformy rynku pracy, sprawdziły się doskonale. Rozwija się bardzo dynamicznie przedsiębiorczość młodych ludzi i to jest bardzo dobry sygnał, że wykorzystujemy te postawy przedsiębiorcze, dzięki czemu powstają bardzo ciekawe projekty. Bardzo konkurencyjne, często nastawione na realizacje różnych innowacyjnych usług. 2016 rok powinien być także dobrym rokiem dla gospodarki. Wskaźnik optymizmu się utrzymuje, miejmy nadzieję, że dzięki temu w przyszłym roku bezrobocie obniży się do poziomu mniej więcej 8 proc.

Tak szybki spadek bezrobocia oznacza, że w Polsce kończy się rynek pracodawcy, a zaczyna rynek pracownika. To oznacza, że coraz mniej ludzi będzie zabiegało o zatrudnienie, a coraz częściej to firmy będą musiały przekonać potencjalnych pracowników, by to właśnie u nich podjęli zatrudnienie.

– Myślę, że po pierwsze rynek pracy zaczyna dbać o jakość zatrudnienia – ocenia wiceminister Jacek Męcina z resortu pracy i polityki społecznej. – Powinno być więcej inwestycji we właściwą jakość zatrudnienia. Myślę, że ujawni się także presja płacowa. I te dwa elementy, czyli większa stabilność zatrudnienia i więcej inwestycji w kapitał ludzki, to będą dobre cechy polskiego rynku pracy. Rok 2016 będzie kolejnym rokiem, w którym kurczyć się będzie liczba młodych wchodzących na rynek pracy, a w strukturze zatrudnienia będzie coraz więcej osób 50+.

Dlatego jak podkreśla Jacek Męcina, jest potrzeba dyskusji na temat dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego, zwłaszcza dla osób starszych.

newseria