Brak kreatywności to problem nie tylko firmy

Brak kreatywności to problem nie tylko firmy © peshkova - Fotolia.com

Obecnie wśród przedsiębiorstw na polskim rynku widać tendencję do wzmacniania innowacyjnego myślenia wśród pracowników. Jak w rzeczywistości wygląda inwestowanie w potencjał pracowników?

Od kilku lat na polskim rynku zaobserwować można trend wzmacniania kreatywności i innowacyjności przedsiębiorstw. Firmy – choć jeszcze pozostają w mniejszości - coraz częściej decydują się na wydobywanie kreatywnego potencjału ze swoich pracowników, więc zamawiają szkolenia dla swojej kadry, programy mentoringowe, gry szkoleniowe, etc. Inwestują, bo wiedzą, że warto. I mają rację, choć często przez brak właściwego klimatu organizacyjnego i myślenia systemowego ich wysiłki idą na marne, a pieniądze są wyrzucane w błoto.

Jaki zatem problem związany z innowacyjnością można zaobserwować na polskim rynku? Złożony… dlatego warto przyjrzeć mu się pod mikroskopem.

Na początek spójrzmy na organizację jako system:

  • Uleganie modzie – prezes usłyszał, że czołowe firmy przechodzą szereg szkoleń z kreatywności, wiedzą jak twórczo rozwiązywać problemy i przekuwać je na wyzwania, więc… zorganizował 2-dniowe szkolenie dla swoich pracowników. Niestety, nie wiedział, że kreatywność wymaga ćwiczenia, a zmiany nie uzyska się tylko po 16 godzinach zajęć. A po ilu? Np. po 3 miesiącach wspólnej pracy z trenerem (opis sprawdzonych i skutecznych oddziaływań możesz znaleźć tutaj).
  • Oczekiwanie zmian bez zadbania o zaangażowanie pracowników na różnych szczeblach hierarchii firmy - słusznie zauważył Albert Einstein: „szaleniec to człowiek, który nie zmieniając sposobów oczekuje odmiennych rezultatów”. Aby pracownicy przestali myśleć schematycznie potrzebują wsparcia: zaangażowania (i często wzmocnienia motywacji przez) przełożonych, możliwości zastosowania nowego sposobu myślenia (czyli zadań, w których mogą wykazać się kreatywnością), czasu na zautomatyzowanie pewnych czynności (choć twórczość jest zaprzeczeniem mechaniczności istnieje możliwość przyśpieszenia pewnych procesów myślowych) oraz odpowiednich narzędzi.

Co dzieje się kiedy przeszkolony pracownik gotowy jest wprowadzić kreatywność do swojego sposobu działania i takie też dostaje polecenie, jednak organizacja nie udziela mu podstawowego wsparcia? Istnieją dowody empiryczne mówiące o tym, że w takiej sytuacji obniża się jego motywacja do twórczego działania i częściej (niż przed szkoleniem) zachowuje się on w sposób schematyczny.

Teraz przyjrzyjmy się temu, co dzieje się w głębi organizacji:

  • Częstym problemem organizacji jest to, że nie ma w nich prawdziwego lidera zmiany, który zaplanowałby wdrożenie innowacyjności jako nowej wartości. Taka osoba powinna uwzględnić 3 płaszczyzny: systemową – tworząc strategię wprowadzania zmiany i planując proces jej wdrożenia, zespołową – budowanie zespołów pracowniczych o zróżnicowanym składzie, działających według zasad pracy twórczej oraz indywidualną - przygotowując pracownika do bycia innowacyjnym, a to wiąże się głównie z uwolnieniem go od więzów krytyka wewnętrznego, który tłamsi jego potencjał oraz przekazania narzędzi do kreatywnego rozwiązywania problemów.

A co dzieje się na poziomie myśli pracownika?

  • Brak czasu – to najczęstsza wymówka do zachowania status quo - przypomnijmy, że prawie każda zmiana wiąże się z odczuwaniem przez człowieka dyskomfortu, dlatego unika on podejmowania działań na wiele sposobów. Najkorzystniejszym momentem na wprowadzenie nowego sposobu myślenia i zachowania jest czas tuż po szkoleniu. Co dzieje się w większości firm po odbyciu warsztatu? Pracownik nadrabia zaległości związane z jego absencją, a wdrażanie zmian zostawia na później, na tzw. „luźniejszy czas”, który z reguły nigdy nie następuje.
  • Brak dostrzegania korzyści z nieschematycznego działania – tu ważną rolę odgrywa trener, który tak powinien zaprojektować szkolenie, aby zaopatrzyć uczestników w praktyczną wiedzę i umiejętności oraz narzędzia przydatne na stanowisku pracy.
  • Lenistwo poznawcze – to kluczowy czynnik, który może zahamować drogę ku innowacyjności lub – jeśli lenistwo zostanie pokonane - przezwyciężyć wszystkie inne przeszkody.

Nasz umysł jest tak skonstruowany, że poszukuje optymalizacji działania. Schematyczne myślenie jest przykładem właśnie usprawniania naszego funkcjonowania – to mechanizm wielce przydatny do uzyskiwania szybkich rezultatów, jednak o przeciętnej wartości. Kreatywność i innowacyjność dostarczają efektów o wysokiej jakości. Wymagają wysiłku, który zwłaszcza w dzisiejszych czasach jest wynagradzany.Na koniec warto postawić sobie pytanie ujawniające paradoks naszych czasów: czy możliwe jest uzyskiwanie ponadprzeciętnych efektów, których tak jesteśmy spragnieni, zupełnie bez wysiłku? Nie wierzmy w cudowne recepty i wielkie obietnice twórców poradników obiecujących osiągnięcie spektakularnych sukcesów w mgnieniu oka. To nie zdarza się nawet tym najzdolniejszym.

Dzięki twórczemu podejściu do wybranych aspektów naszego życia jesteśmy w stanie skuteczniej sobie radzić z pojawiającymi się na naszej drodze problemami, łatwiej nam wyróżnić się na tle innych współpracowników, pokonać konkurencję czy dokonywać inspirujących odkryć każdego dnia.

Determinacja do rozwoju kreatywności, jeśli zostanie w odpowiedni sposób pokierowana, może doprowadzić do niesamowitych rezultatów. Warto to sprawdzić. Jeśli jesteś ciekaw jak możesz wejść na zupełnie inny poziom funkcjonowania zapraszam na szkolenie: „Kreatywne rozwiązywanie problemów jako kluczowa kompetencja w biznesie XXI wieku”. Pamiętaj, sukces jest możliwy, ale wymaga od ciebie zaangażowania i cierpliwości. Podejmiesz rękawicę? 

K2Training Katarzyna Mirkiewicz