Jak odmawiać bez poczucia winy?

Jak odmawiać bez poczucia winy? Image courtesy of by pakorn/FreeDigitalPhotos.net

Chcę, abyśmy przyjrzeli się czemuś, co najczęściej bywa kojarzone z asertywnością — umiejętności odmawiania.

Święty spokój, niepewność, tak naturalna potrzeba bycia w porządku, a może lęk przed poczuciem winy nakazały Peterowi zgodzić się na spełnienie prośby siedzącego obok kolegi.

Nie mam siły się z tobą spierać, rób, jak chcesz — odparł w końcu, ulegając kolejnym argumentom.
Mógł poczuć ulgę, to w końcu nic wielkiego. Nie warto spierać się o tak błahe rzeczy, właściwie nic mnie to nie kosztuje, szkoda życia, by udowadniać sobie, kto ma rację — pomyślał zapewne.
OK — odparł Peter. Nie wiedział przecież, że jego życie trwać będzie jeszcze tylko 4 minuty.

NIE wiedział przecież, że ta nic NIEznacząca zgoda kosztować będzie życie 109 osób — 100 pasażerów i 9 członków załogi samolotu DC-8, odbywającego rejs 621 z Montrealu do Los Angeles, którego Peter Hamilton był kapitanem. Air Canada 621 na skutek zbyt wczesnego uruchomienia spojlerów runął na ziemię. 15 lipca 1970 roku o 8:06 ta nic NIEznacząca zgoda, chwila świętego spokoju, krótkotrwała korzyść z zastosowania reguły „mądry głupiemu ustępuje”, odebrała życie 109 osobom, odebrała spokój rodzinom ofiar.

Podobne artykuły:

Dlaczego o tym piszę?
Piszę o tym, ponieważ chcę, abyśmy przyjrzeli się czemuś, co najczęściej bywa kojarzone z asertywnością — umiejętności odmawiania. Umiejętności, która być może tamtego ranka 15 lipca 1970 roku mogła uratować życie 109 osobom.Nie chcę jednak, byśmy uprawiali teraz gdybologię. Odłóżmy więc tę tragiczną historię na chwilę na bok.

Poznaj kogoś, kto potrzebuje Twojej pomocy

Zastanówmy się przez moment nad czymś innym. NIE mówmy przez chwilę o konsekwencjach godzenia się na coś, na co NIE masz ochoty, o obwinianiu siebie, o Twoich nerwach i utraconym czasie. NIE mówmy o tym, że nic NIEznaczące 15 minut dziennie, jakie poświęcasz na rzeczy, które NIE należą do Ciebie, w ciągu roku urasta do 8 dni pracy, a w ciągu 40 lat stażu przez blisko rok wykonujesz pracę, za którą nikt Ci NIE płaci. NIE mówmy o tym, jak się czujesz, godząc się na coś, co kłóci się z Tobą. NIE mówmy wreszcie o tym, jak mówić NIE, bo Ty doskonale potrafisz to robić. Posiadłeś tę umiejętność w pierwszym roku swojego życia. NIE mówmy o tym, bo NIE chcę o tym mówić. Chcę zaproponować Ci coś zgoła innego.Chcę bowiem, abyśmy porozmawiali o tym, jak pomagać.

Tak! Pomagać, ponieważ wiem, jak ważne jest dla Ciebie bycie w porządku, jak ważne są dla Ciebie relacje międzyludzkie, jak ważne jest dla Ciebie czyste sumienie, jak ważni są dla Ciebie inni ludzie, jak ważny jest święty spokój.

Wiem także, że za nic w świecie NIE chciałbyś tego stracić. NIE będę Cię więc prosił, abyś dzisiaj chociaż spróbował powiedzieć NIE, bo NIE chcę po raz kolejny przymuszać Cię do czegoś, co jest sprzeczne z Tobą.

Bartłomiej Stolarczyk Helio S.A.