Pracodawca może zmniejszyć stres podwładnych

Pracodawca może zmniejszyć stres podwładnych Wikimedia Commons/Magnus Fröderberg

Aby zmniejszyć swój stres w pracy, sięgamy po wiele metod i sposobów. Czasem skutecznych, niekiedy nie zawsze udanych. A czy pracodawca może nam jakoś pomóc w zmniejszeniu stresu?

Z jednej strony nie ma ustawy lub przepisów prawa oddzielnie regulujących zagadnienie stresu w pracy. Ale obowiązkiem pracodawcy jest ochrona zdrowia i życia pracowników poprzez zapewnienie im bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, w tym także psychospołecznych warunków pracy.

Poza tym, mniej zestresowany pracownik jest bardziej wydajny, zmotywowany i chętny do pracy, więc i w interesie pracodawcy leży podejmowanie różnych działań, które przyczynią się do zmniejszenia stresu wśród swoich pracowników.

Profilaktyka i cykliczne spotkania

Kamila Malanowicz, life coach i biznes coach, właścicielka firmy Coach4U radzi, aby pracodawca zdiagnozował główne źródła stresu i dopiero potem dobierał odpowiednie metody służące jego zmniejszeniu. Inne pomysły możemy mieć w przypadku stresu związanego np. z fuzją firm i spowodowanym tym brakiem poczucia bezpieczeństwa u pracowników, a inne w przypadku przeciążenia zbyt dużą liczbą zadań i presją czasu. Jeszcze inne w przypadku powierzenia odpowiedzialnej funkcji pracownikowi, któremu brakuje odpowiednich kompetencji. Pamiętajmy też, że każdy pracownik może inaczej radzić sobie ze stresem i czego innego w związku z tym potrzebować.

A co może pracodawca zrobić profilaktycznie?

- Najważniejsze, aby każdy szef rozmawiał ze swoimi pracownikami – tłumaczy Kamila Malanowicz. Dobrym zwyczajem mogą być cykliczne, cotygodniowe spotkania z zespołem, które pozwalają na bieżąco rozwiązywać pojawiające się problemy i być okazją do „odwentylowania” negatywnych emocji. Po drugie: często zadawać pytanie: Czego Ty potrzebujesz z mojej strony, żeby móc lepiej realizować swoje zadania?

Poza tym Kamila Malanowicz radzi pracodawcom, aby jasno określać swoje oczekiwania i stawiać ambitne ale realne cele, odpowiednio dobierać ludzi do zadań, dobrze organizować pracę w zespole, sprawiedliwie i na równi traktować i oceniać wszystkich pracowników oraz sprawiedliwie wynagradzać. Ponadto minimalizować pracę po godzinach i wysyłać na zaległe urlopy, umożliwiać rozwój oraz wysyłać na szkolenia lub coaching.

Jasna komunikacja i mniej szalony system

Co o tym sądzą sami pracownicy?

- Aby pracownicy mniej się stresowali potrzebna jest otwarta, jasna komunikacja, dotrzymywanie obietnic i przekazywanie trudnych decyzji z wyprzedzeniem. Poza tym ważne jest angażowanie "trzeciej strony” - np. mediatora tam, gdzie osobiste nastawienie uniemożliwia obiektywną ocenę sytuacji – mówi Beata pracująca w jednym z warszawskich banków.

- Pracodawcy powinni mieć większe poczucie humoru i podchodzić z dystansem do drobnych potknięć pracowników oraz szczegółowo informować o wszystkich zmianach w firmie - uważa Agata z branży prawniczej.

Są też głosy niezadowolenia. - Uważam, że cały system jest szalony – żali się Iza z branży reklamowej. Każdy chce jak najwięcej sprzedać, na "górze" obiecuje się nierealne rzeczy, a tzw. "dół" ma dokonać cudów. Szef uważa, że jak się wyżyje na pracowniku, to ten wykona pracę, którą powinny wykonywać trzy osoby i zrobi to jeszcze w krótszym terminie. W wielu firmach ci, co siedzą najwyżej, nie mają pojęcia, jak to wygląda na poziomie wykonawczym. Nie wiedzą i nie chcą wiedzieć. Może gdyby się dowiedzieli, to spojrzeliby bardziej realnie na funkcjonowanie całej firmy. Myślę jednak, że to jest jak z kołem raz puszczonym w ruch. Musi się kręcić i nic nie jest w stanie go zatrzymać. 

Czy rzeczywiście tak musi być? Wiele firm jest jednak świadomych, że warto się starać i podjąć działania, aby pracownicy mieli zapewnione dobre warunki pracy i dzięki temu mniej stresu.

Nowoczesna Firma S.A. Olimpia Wolf