Kiedy pracodawca ma obowiązek zbadać trzeźwość pracownika?

Kiedy pracodawca ma obowiązek zbadać trzeźwość pracownika? materiały PR

Czy właściciel firmy ma prawo skontrolować trzeźwość pracownika w każdej sytuacji?

 Z jednej strony powinnością pracodawcy jest zadbanie o bezpieczeństwo pracowników, z drugiej natomiast – musi on szanować godność osobistą zatrudnionych. Mimo tych dylematów coraz więcej firm wprowadza regularne kontrole stanu trzeźwości.

Zachowanie trzeźwości w czasie pracy to podstawowy obowiązek pracownika. Ta powinność wynika z przepisów prawnych, lecz także z zasad współżycia społecznego i ciąży na pracowniku nie tylko na terenie zakładu pracy, ale również w jakimkolwiek innym miejscu jej wykonywania. Nie ma przy tym znaczenia rodzaj pełnionego zawodu, funkcja czy zakres obowiązków. 

Przepisy pomocne dla pracodawców 

Dnia 1 lipca 2011 roku zmieniono dotychczasowe przepisy dotyczące sprawdzania stanu trzeźwości pracownika. Stało się to za sprawą ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców, która znowelizowała przepisy regulacji z 26 października 1982 roku, czyli ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. 

Najistotniejszym przepisem obowiązującej ustawy jest art. 17 ust. 3, który stanowi, że na żądanie kierownika zakładu pracy lub osoby przez niego upoważnionej, a także na postulat pracownika, badanie stanu trzeźwości przeprowadza uprawniony organ powołany do ochrony porządku publicznego. Takim organem może być np. policja lub straż miejska. Znowelizowany przepis zobowiązuje powyższe służby do wsparcia pracodawców w zakresie sprawdzania trzeźwości pracowników. 

Co w przypadku firm, które kontrolują lub zamierzają kontrolować kadrę systematycznie? Teoretycznie aktualne przepisy nie rozstrzygają tej kwestii jednoznacznie. Ale warto w tym miejscu sięgnąć do Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 6 maja 1983 r. w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie. Zgodnie z brzmieniem § 4, badanie trzeźwości może być przeprowadzane nie tylko przez uprawniony organ, ale także przez osobę upoważnioną przez kierownika zakładu pracy. Zatem w praktyce nie ma żadnych przeszkód, aby właściciel firmy transportowej regularnie sprawdzał trzeźwość zatrudnionych kierowców bez angażowania wspomnianych organów (policji, straży miejskiej). 

To znacząca zmiana w stosunku do przepisów sprzed nowelizacji. Wcześniej, o ile nie zostało popełnione przestępstwo lub wykroczenie, właściciele firm byli zdani na siebie, a nie dysponując przyrządami do pomiaru stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu (alkomatami), nie mogli zweryfikować swoich podejrzeń. Teraz wystarczy zaopatrzyć się w miarodajny alkomat, wprowadzić stosowne regulacje (np. w regulaminie pracy), a następnie przedłożyć informację pracownikom. 

Kiedy stosować alkomat? 

Istotne jest to, aby kontrola trzeźwości pracownika była uzasadniona okolicznościami. Nie powinna być przeprowadzana losowo. Takie działanie może być słusznie kwestionowane przez pracowników i stanowić podstawę do wysunięcia pod adresem pracodawcy zarzutów naruszania dóbr osobistych. 

Pracodawca ma prawo żądać przeprowadzenia badania, jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie, że konkretna osoba znajduje się pod wpływem alkoholu (problemy z mową, chwiejny krok, zapach alkoholu itp.). Pracodawca może się również opierać na zeznaniach świadków, klientów lub zapisie z kamer monitoringu. 

Tylko w szczególnie uzasadnionych przypadkach można przeprowadzić badanie o charakterze okresowym lub prewencyjnym. Dotyczy to sytuacji, w których poprawne wykonywanie obowiązków ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo innych (np. zawodowy kierowca, motorniczy, pracownik budowlany, lekarz). 

A co, jeśli pracownik odmawia? 

Po pierwsze, pracodawca nie może zmusić do przeprowadzenia badania, ponieważ naruszyłby dobra osobiste zatrudnionego. Przed zmianą przepisów z 2011 roku brak zgody pracownika uniemożliwiał pracodawcy dokonanie kontroli jego trzeźwości. Obecnie pracodawca może wezwać policję i wystąpić z żądaniem przeprowadzenia badania przez uprawniony organ. Wezwani funkcjonariusze nie muszą w takich sytuacjach uciekać się do stosowania przymusu bezpośredniego (chyba że istnieje uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez pracownika czynu zabronionego). Jednak w przypadku sporu sąd z pewnością weźmie pod uwagę fakt, że pracownik odmówił poddania się badaniu, mimo że przesłanki wyraźnie wskazywały na jego nietrzeźwość. 

Co ważne dla pracodawców, brak zgody pracownika na badanie trzeźwości nie oznacza, że nie może on jej udowodnić innymi metodami. Przykładowo będą to zeznania współpracowników, bezpośrednich przełożonych, klientów, zapisy z zainstalowanych na terenie zakładu kamer. 

Alkomaty 

Jednak załóżmy, że pracownik zgadza się na poddanie badaniu i do takowego dochodzi.

Bardzo ważne jest, aby alkomat będący na wyposażeniu pracodawcy był wysokiej jakości, najlepiej potwierdzonej stosownym certyfikatem. Jest to istotne ze względu na miarodajność przeprowadzonego pomiaru. Nieważne, czy kontroli dokonuje się w zakładzie regularnie, czy jedynie w sytuacjach doraźnych. 

Warto przy wyborze odpowiedniego produktu zwrócić uwagę na taki, który zagwarantuje dokładne pomiary. Na rynku jest dostępnych wiele alkomatów, przy czym urządzenia można podzielić na klasy w zależności od tego, jak są zbudowane (typ sensora alkoholu, rodzaj czujnika badającego przepływ powietrza). Najtańsze cechują się bardzo niską dokładnością. Podawany przez nie wynik może w dużej mierze być wartością przypadkową. Z kolei alkomatów oferujących pożądaną jakość (czyli klasy A) jest na rynku stosunkowo niewiele. Godnymi polecenia produktami wydają się te, których skuteczność została potwierdzona odpowiednimi dokumentami. Przykładem są urządzenia marki Certen, posiadające niemiecki certyfikat TUV Rheinland. Firma ta jako jedyna na polskim rynku może się obecnie pochwalić alkotestami zatwierdzonymi w USA przez FDA (Rządową Agencję ds. Żywności i Leków). Decydując się na zakup alkomatu mającego służyć w firmie do badania pracowników, warto pamiętać, że liczy się jakość urządzenia. Przyrząd tańszy może wskazywać prawidłowy wynik, ale nie musi, a przecież nie można być „prawdopodobnie nietrzeźwym”. 

O czym warto pamiętać, badając trzeźwość pracownika? 

Niezależnie, z jakich przyczyn pracodawca decyduje się na przeprowadzenie badania trzeźwości swojego pracownika, powinien zawsze mieć na uwadze treść art. 11 Kodeksu Pracy, który stanowi o szanowaniu godności i innych dóbr osobistych pracownika. Bezpodstawne badanie trzeźwości, wynikające z niejasnych przesłanek, może być przez pracownika odebrane jako przejaw szykanowania, a nawet mobbingu. 

Jeżeli pracodawca wykryje nietrzeźwego pracownika, powinien zwrócić się z prośbą o przeprowadzenie ponownego badania, np. przez policję. Protokół sporządzony przez wezwany organ z pewnością okaże się pomocny.

materiały PR