Na czym polega kreatywność Jobsa i innych geniuszy?

Na czym polega kreatywność Jobsa i innych geniuszy? Torbz - Fotolia

Steve Jobs uznany został za geniusza i wizjonera. To człowiek, który wyprzedził swoje czasy i stworzył nowe trendy, nową jakość, nowe pojęcia, nowe kategorie.

W tym artykule nie będę skupiał się nad osobowością, postawą, charakterem czy zasobami, jakimi dysponował Jobs. Przeanalizuję natomiast mechanizm kreatywnego myślenia, który doprowadził go to wpadnięcia na oryginalny i trafny pomysł. Co więcej, jeżeli przyjrzeć się, jak powstawały inne przełomowe odkrycia, okaże się że ich twórcy wykorzystywali ten sam sposób myślenia. Jedni świadomie, inni intuicyjnie, jeszcze inni przypadkowo, ale zawsze w końcu prowadziło to do przełomowego rozwiązania.

Zanim zacznę o Jobsie, przedstawię historię powstania lodów w wafelku, na którą natknąłem się oglądając program Gallileo w TV4. Przez wiele lat lody były serwowane na talerzach, aż do 1904 roku, kiedy to podczas targów narodziła się koncepcja wafelka do lodów. Stoisko z lodami cieszyło się takim powodzeniem klientów, że bardzo szybko skończyły się talerzyki, na których były podawane i właściciel nie mógł dalej sprzedawać, podczas gdy sąsiadujące stoisko z waflami perskimi z trudnością sprzedawało swoje wyroby. Właściciele obu stoisk wpadli na pomysł aby zawinąć w rulon wafel i nałożyć lody na górę!
Genialne w swojej prostocie, ale czy to odkrycie byłoby możliwe gdyby każdy z nich myślał logicznie w ramach tylko swojego stoiska? Metoda myślenia jaka stoi za tego rodzaju pomysłami, a także wieloma innymi wynalazkami, odkryciami to łączenie w oryginalny sposób dwóch niezwiązanych ze sobą przedmiotów, dziedzin, obszarów. W tym przypadku to lody i wafelek.

Jak Jobs wpadł na pomysł marki Apple?

Steve Jobs w 2005 roku w mowie inaugurującej rok akademicki na Stanford opowiedział historię, która pokazuje jak połączył dwie dziedziny, co stało się inspiracją do stworzenia wyróżniającego, oryginalnego i wnoszącego nową jakość produktu.

Używa wyrażenia „połączyłem kropki”, które doskonale obrazuje proces jego kreatywnego myślenia. Pierwszą „kropkę” odkrył i poznał, gdy postanowił zrezygnować ze studiów. Ta decyzja pozwoliła mu jako wolnemu słuchaczowi samemu wybierać zajęcia i brać udział tylko w tych, które go interesowały. Wybrał kurs kaligrafii, jak mówi prawdopodobnie najlepszy w całym kraju, jak na tamte czasy. Tam poznał zasady tworzenie pisma, dowiedział się, jakie elementy sprawiają, że znaki zachwycają ludzkie oko i są uznawane za piękne. Mówi, że w tamtym czasie nie mógł przewidzieć, że ta wiedza i umiejętność kiedykolwiek będą miały jakieś praktyczne zastosowanie w jego życiu. Po prostu było to coś co go zafascynowało i pochłonęło bez końca.

10 lat później, kiedy projektowali jeden z pierwszych komputerów Apple, ta wiedza wróciła do niego jak bumerang. Połączył kropki: zasady pięknej kaligrafii z rozwiązaniami w komputerze. Resztę już znamy: wpadł na pomysł tworzenia pięknych, łatwych w użytkowaniu komputerów, które są po prostu inne… Z przekąsem mówi również, że gdyby nie tamta inspiracja, nie mielibyśmy różnych czcionek w dzisiejszych programach tekstowych, ponieważ Microsoft po prostu skopiował od nich ten pomysł.

Jakie wnioski nasuwają się z tych dwóch historii?

  • Żaden z tych pomysłów nie powstałby, gdyby ludzie myśleli bardzo wąsko, tylko w jednej dziedzinie. Ja nazywam to pudełkami myślowymi i idąc dalej posługuję się popularnym terminem in-box thinking.
  • Przełomowe inspiracje w obu przypadkach pochodzą z poza obszarów, w których na co dzień działali. Wystarczy, że wychylili głowy ze swoich pudeł myślowych – popularnie pomyśleli out-of-box.
  • Potrafili stworzyć wartościowe połączenie dwóch pudełek myślowych. Bang! I to jest właśnie to co odróżnia twórczych geniuszy. Potrafią dostrzegać połączenia, których nie widzą inni i budować na tej oryginalności przewagę.

W przypadku lodów w rożku było to zjawisko przypadkowe w obliczu chwili: coś trzeba było zrobić, żeby nie stracić klientów. W przypadku Jobsa, niepotrzebna na pozór wiedza, kompletnie nie związana z IT, inkubowała wiele lat w umyśle, aby w końcu utworzył nowe połączenie w swojej głowie.

W tym sposobie kreatywnego myślenia chodzi o znalezienie nowej wartości w oryginalnych połączeniach.

  • Znasz już sam sposób, w jaki myślał Jobs, gdy wpadał na pomysł pierwszych komputerów, ale to nie wszytko, bo pojawiają się kolejne pytania:
    Dlaczego nie każdy potrafi dostrzegać oryginalne, wartościowe połączenia?
    Czy mogę się nauczyć tego sposobu myślenia?
    Jak mogę wykorzystać to myślenie w moim biznesie?
    Zapraszam do dyskusji w komentarzach i w kolejnych wpisach spróbuję odpowiedzieć na powyższe jak i również inne pytania w tym zakresie.

Więcej moich wpisów możesz znaleźć również na: http://tomaszbakowski.innpoland.pl/.

BrainWorx Consulting Tomasz Bąkowski