Niewidzialna granica manipulacji w pracy

Niewidzialna granica manipulacji w pracy www.sxc.hu

Każdy człowiek, w mniejszym lub większym stopniu, świadomie bądź nieświadomie, próbuje manipulować innymi, chcąc wywołać pożądaną reakcję – pisze Personel i Zarządzanie.

Na przykład, gdy staramy się o pracę, podkreślamy nasze sukcesy i mocne strony, jednocześnie zachowując pewną skromność, żeby nie wyjść na zbyt pewnych siebie, ale równocześnie mając nadzieję, że pozytywnie wpłyniemy na decyzję rekrutujących. Podobnie w codziennym życiu zawodowym, np. przekazujemy szefowi informacje o należycie wykonanych zadaniach czy podjętych inicjatywach, odnosząc się do wpływu współpracowników na nasze efekty, pokazując się tym samym jako osoba profesjonalna, zaangażowana i umiejąca pracować zespołowo. 

Podobne artykuły:

Na co już nie powinniśmy sobie pozwalać?

Z reguły nie ma nic złego w takich zachowaniach, o ile nie naginamy rzeczywistości, podając się za kogoś, kim nie jesteśmy, gdyż prędzej czy później nastąpi w nas wewnętrzny konflikt. Nie w porządku jest również brak uczciwości wobec rozmówcy, na którego próbujemy wywrzeć określony wpływ. Liczą się więc też nasze intencje. Nieetyczne jest też osiąganie celu poprzez krzywdzenie osób trzecich, np. poprzez systematyczne podważanie ich kompetencji. Jeżeli sami zostaliśmy zmanipulowani, to zapewne nie był to ani pierwszy, ani ostatni raz. Sami musimy zdecydować, na ile czyjeś zachowanie nas dotknęło i czy decydujemy się odbić piłeczkę, pozostać biernym, przyzwalając na nieczyste gry, czy też postąpić zgodnie z własnymi wartościami i odpowiednio zareagować.

Źródło: Personel i Zarządzanie

PRESS-SERVICE Monitoring Mediów