BCC: „ozusowanie” umów-zleceń zaszkodzi pracownikom

BCC: „ozusowanie” umów-zleceń zaszkodzi pracownikom sxc.hu

Business Centre Club był przeciwny objęciu umów-zleceń składką emerytalną. Badania wykazały, że w wyniku zmian tylko 3 proc. pracodawców zaoferuje pracownikom umowy o pracę, natomiast ponad 30 proc. zmniejszy ich wynagrodzenia brutto.

Składka emerytalna ma być opłacana od kwoty wielkości minimalnego wynagrodzenia, które obecnie wynosi 1680 zł, o ile ubezpieczony taki przychód osiąga. Objęta nią będzie jedna umowa albo kilka umów, których łączna wartość jest równa lub przekracza wynagrodzenie minimalne.

Podobne artykuły:

Negatywną ocenę na temat zmian oskładkowania umów cywilnoprawnych członkowie BCC wyrazili w sondażu przeprowadzonym w kwietniu b.r. Ich zdaniem zmiany będą oznaczały poszerzenie szarej strefy, obniżenie wynagrodzenia o wymiar składek emerytalnych, a także naturalne wygaszanie umów cywilno-prawnych.

W 2013 r. około 820 tys. osób świadczyło swoje usługi w formie zlecenia. Teoretycznie oskładkowanie umów-zlecenia spowoduje powiększenie wpływów do FUS w 2016 r. w wysokości ok. 400 mln zł.

Zmiany pominęły fakt, iż zamówienia publiczne są realizowane według kryterium najniższej ceny, co wymusza na oferentach minimalizowanie kosztów działalności firmy, zwłaszcza osobowych.

Teza, iż oskładkowanie umów zleceń spowoduje przenoszenie pracowników na etat nie jest poparta żadnym dowodem i wydaje się być w warunkach wysokiego, wynoszącego 11,5 proc. bezrobocia oderwana od realiów gospodarczych. Przeciwnie – badanie jednej z organizacji pracodawców wskazało ostatnio, że tylko 3 proc. pracodawców zaoferuje taką możliwość a 1/3 zmniejszy wynagrodzenia brutto pracowników

Business Centre Club Wojciech Nagel