„Poleciłem Twoją kandydaturę headhunterowi” – czyli niedźwiedzia przysługa

„Poleciłem Twoją kandydaturę headhunterowi” – czyli niedźwiedzia przysługa nf.pl

Utrata pracy to zazwyczaj dość traumatyczne przeżycie, które powoduje dużą zmianę w dotychczasowym życiu. Każdy reaguje na swój sposób, aczkolwiek wszyscy z różną intensywnością przechodzą przez 4 główne etapy.

Są to: negacja, szok/opór (niedowierzanie, poczucie niesprawiedliwości, brak akceptacji), zaangażowanie (odnalezienie się w sytuacji, poszukiwanie informacji, weryfikowanie pomysłów), poszukiwanie (dostrzeganie nowych możliwości, przyjęcie zmiany za fakt, poszukiwanie wyjścia z sytuacji, rozpoczęcie działań).

Kiedy polecać?

Może się tak zdarzyć, że pracę traci osoba, na której nam zależy. Częstym i czysto ludzkim odruchem jest chęć pomocy. Warto jednak przede wszystkim pamiętać, że ta osoba przechodzi właśnie przez wyżej wymienione etapy zmiany i nie na każdym etapie (negacja, szok/ opór) jest chętna i gotowa przyjąć naszą pomoc.

Pomagaj wówczas, gdy ustalisz po zachowaniach twojego znajomego/ znajomej, że najgorsze ma już za sobą (czyli z etapów postrzegania zmiany jako problem („negacja/ szok i opór”) przechodzi do etapów dostrzegania nowych możliwość i poszukiwanie rozwiązań („poszukiwanie/ zaangażowanie”). W przeciwnym razie Twoja pomoc nie zostanie dostrzeżona, co może być dla Ciebie frustrujące i przykre. Pamiętaj że, nie wszyscy są gotowi do poszukiwania nowej pracy z dniem, z którym pracę utracili.

Jak polecać efektywnie?

Zapytaj co Twój znajomy chce robić i gdzie (do jakich firm, typów organizacji, biznesów, na jakie stanowiska) chce być polecany. Nie przejmuj inicjatywy dopóki tego nie ustalisz. Nie wysyłaj masowego maila z jego CV headhunterów których nie znasz – skutek będzie wręcz odwrotny. Jeśli ktoś poszukuje pracy to „ten ktoś” powinien sam wysyłać swoje dokumenty aplikacyjne. Inaczej sprawa się przedstawia jeśli dysponujesz namiarami na headhuntera, z którym współpracowałeś. Skontaktuj się z nim mailowo lub telefonicznie i zapytaj czy możesz przekazać jego kontakt znajomemu, który poszukuje pracy (zakładając, że headhunter prowadzi procesy rekrutacyjne na stanowiska będące w kręgu zainteresowań naszego znajomego).

Tylko tyle i aż tyle. Nie wyręczaj znajomego w wysyłaniu dokumentów aplikacyjnych. Kontakt musi wyjść ze strony osoby poszukującej pracy nie odwrotnie.

Polecanie zajmuje trochę czasu, niemniej jednak jeśli chcesz pomóc efektywnie to zrób to w wyżej wymieniony sposób. W przeciwnym razie niestety zrażasz Head Huntera do osoby, którą polecasz.

Nie myl pojęć – headhunter nie pomaga w poszukiwaniu pracy, lecz pracuje dla swoich klientów. Proces „career coachingu” i wspierania zawodowej zmiany przeprowadza career coach lub doradca zawodowy – są to usługi płatne.

Podobne artykuły:

Jeśli jesteś współpracownikiem lub szefem osoby zwalnianej i cenisz jej doświadczenie to możesz pomóc jej w bardziej efektywny sposób. Możesz przygotować list referencyjny, w którym podkreślisz walory i zasługi Twojego współpracownika i opublikować go w profilu tej osoby na LinkedIn. Możesz również potwierdzić, że w razie potrzeby będziesz do dyspozycji, jeśli przyszli potencjalni pracodawcy będą oczekiwali telefonicznego potwierdzenia tych referencji. Kontaktując się z hedhunterem, którego znasz podkreśl w rozmowie zasługi tej osoby.

Kiedy nie polecać?

Zanim polecisz znajomego zapytaj czy jest to forma pomocy, której od Ciebie oczekuje. Utrata pracy to spore przeżycie emocjonalne. Niektórzy potrzebują czasu, żeby przemyśleć czego tak naprawdę chcą – jakiej pracy lub formy zatrudnienia będą poszukiwać. Niektórzy nie szukają w tym czasie towarzystwa, a tym bardziej pomocy. Uszanuj to i przede wszystkim zapytaj czy ta osoba chce, żebyś wykonał jakiekolwiek działania. W przeciwnym razie skutek może być odmienny od tego, który zakładałeś. Znam przypadki, w których ktoś życzliwy, przesyła CV znajomej osoby i zdarzało się, że ta osoba pasowała akurat do projektu, który prowadziliśmy. Podczas rozmowy okazało się, że ten potencjalny kandydat nie wykazywał chęci ani motywacji do podjęcia pracy, cały czas powracając do świeżego zwolnienia (ewidentnie nie będąc gotowym na zmianę). To zdecydowanie nie był jeszcze moment na uczestnictwo w rozmowach rekrutacyjnych. Jeśli kandydat mentalnie nie jest gotowy do poszukiwania pracy to nie wypadnie dobrze podczas interview.

Podobne artykuły:

Są osoby, które polecone, „nagle nabierają wiatru w skrzydła” i od razu działają, co przekłada się na szybsze znalezienie nowego miejsca pracy (przed poleceniem są już po prostu na etapie akceptacji zmiany). Należy uszanować to, że niektórzy potrzebują więcej czasu, żeby uporać się ze stratą i nie polecać na siłę. Headhunter, który zadzwonił do osoby z polecenia, która wydawała się niezmotywowana do podjęcia pracy, prawdopodobnie długo już nie zadzwoni po raz kolejny (co może tylko umocnić świeżo zwolnionego, w mylnym przeświadczeniu „zwolnili mnie i nikt już mnie nie zachce – znajomi polecali moje CV, ale nikt mnie nie chce zatrudnić”).

Ready to Jump Agnieszka Piątkowska