Programista niczym gwiazda – też potrzebuje agenta

Programista niczym gwiazda – też potrzebuje agenta nf.pl

Coraz popularniejsi za oceanem, powoli pojawiający się na rodzimym rynku – agenci dbający o rozwój kariery programisty. Czy faktycznie są potrzebni? Czy programista potrzebuje wsparcia niezależnego doradcy, który zadba o rozwój jego kariery?

Jak podkreślają specjaliści IT, wśród najważniejszych powodów dla których podejmują decyzję o zmianie pracy są słabe zarobki, brak perspektywy rozwoju oraz nuda. Tym, co ich blokuje – brak czasu niezbędnego by znaleźć dobrą ofertę. Dlatego coraz częściej sięgają po pomoc wyspecjalizowanych agentów, którzy przejmują opiekę nad ich karierą.

„W sprawie oferty proszę kontaktować się z moim agentem”

Obowiązki agenta opiekującego się karierą programisty czy inżyniera są zasadniczo dość zbieżne z zadaniami, które wykonują pracownicy agencji aktorskich czy artystycznych.

Agent to osoba odpowiedzialna za opiekę nad ścieżką kariery swojego klienta. Do jego obowiązków należy zarówno wyszukiwanie atrakcyjnych z perspektywy podopiecznego ofert, jak i umawianie spotkań oraz negocjowanie umów.

Podobne artykuły:

Tego rodzaju usługa jest coraz popularniejsza zagranicą. Tak naprawdę mamy do czynienia z dwoma rodzajami agentów. Z jednej strony ze swego rodzaju doradcą kariery, który pomaga programiście podjąć odpowiednią zawodową decyzję o zmianie pracy. Z drugiej strony z menadżerem ścieżki dla freelancera. Wówczas odpowiada za poszukiwania kolejnych projektów realizowanych w tej samej technologii, negocjuje warunki i zapewnia kwestie formalności. Agenci przejmują te obowiązki rekrutacyjne, na które specjalista nie ma albo czasu albo ochoty. Jest to przede wszystkim wygodne, po drugie pozwala zaoszczędzić czas – wyjaśnia Yuriy Hnatyuk, twórca serwisu 67jobs.com, który kontaktuje ekspertów i pracodawców w obszarze nowych technologii.

Trudy poszukiwań

Jakie korzyści czerpie programista ze współpracy z agentem? Przede wszystkim oszczędność czasu. Doradcy kariery mówią wprost – pracy najlepiej szukać będąc zatrudnionym. Zmiana pracodawcy powinna nieść za sobą zmianę jakościową – ciekawsze projekty, lepsze zarobki, rozwój. Tymczasem ciężko jest szukać nowego zajęcia, jednocześnie pracując. Opieka agenta gwarantuje, że to on przejmie ciężar poszukiwań ciekawych i dostosowanych do oczekiwań kandydata ofert. Ten musi wyłącznie określić, czego oczekuje od potencjalnego pracodawcy.

Sprzedaż to trudny kawałek chleba. Nie każdy to potrafi. Tym bardziej jeżeli trzeba sprzedać samego siebie – przedstawić swoje największe osiągnięcia, mocne strony i umiejętności. Ważnym elementem procesu rekrutacji pracownika są negocjacje umowy – warunków zatrudnienia, wysokości wynagrodzenia, benefitów. Jeżeli określanie kwestii formalnych nie są mocną stroną specjalisty, to opieka agenta jest wówczas niezbędna.

Agenci wspierają również ekspatów oraz osoby zmieniające miasto zamieszkania. Brak znajomości rynku – gdzie szukać, jakie stawki obowiązują w nowym miejscu, utrudniają poszukiwanie pracy. Dobry agent będzie sam eksplorował nowy rynek w poszukiwaniu najlepszej oferty dla przeprowadzającego się kandydata.

Przychodzi rekruter do agenta

Dla kandydata opieka agenta okazuje się być czystym zyskiem. A jak współpracę z agentami oceniają firmy rekrutujące pracowników oraz specjaliści HR?

Dla rekrutera nie ma większego znaczenia, czy negocjuje bezpośrednio z kandydatem, czy z jego przedstawicielem. Nie stanowi również problemu wstępne omówienie projektu w celu sprawdzenia, czy spełnia on oczekiwania kandydata. Pamiętajmy jednak, że na decyzję o zatrudnieniu decydujący wpływ mają, jak zawsze, umiejętności dewelopera – wyjaśnia Małgorzata Pająk, HR Manager Polcode.

Pod opieką eksperta

Dobry agent musi znać i rozumieć problemy swoich klientów. Przede wszystkim jednak musi dobrze znać rynek pracy. Nic dziwnego, że najczęściej tego rodzaju zajęcia podejmują się więc byli pracownicy korporacji, specjaliści HR oraz programiści. Coraz częściej jednak zakres swoich usług poszerzają również agencje artystyczne i menadżerowie talentów.

Poszukującym agenta radziłbym jednak oddać się pod opiekę osoby dobrze znającej rynek IT. Osobiście uważam, że np. były pracownik software house będzie lepiej rozumiał oczekiwania swojego klienta, niż nawet najbardziej wprawiony w agencyjnych bojach menadżer gwiazd – radzi Hnatyuk.

Podobne artykuły:

Klienci z agentami rozliczają się w modelu procentowym, czyli jego wynagrodzenie jest uzależnione od wysokości wynegocjowanego kontraktu. Koszty rekrutacji ponosi jednak zatrudniająca specjalistę firma. Zwykle jest to ok. 10–20% wynagrodzenia pracownika. Dzięki temu agent nastawiony jest na efekt, natomiast pracownik nie ponosi dodatkowych kosztów obsługi.

Specjaliści HR podkreślają, że rynek pracy jest dynamiczny. Pojawiają się coraz ciekawsze metody poszukiwania pracy i pracowników. Czy agenci IT na stałe zagoszczą na rodzimym rynku? Jeszcze trudno ocenić. Jedno jest pewne – jest to trend, który warto obserwować. 

Noname Agency Natalia Wiśniowska