Przerwy w pracy. Kiedy możesz zrobić sobie wolne?

Przerwy w pracy. Kiedy możesz zrobić sobie wolne? sxc.hu/profile/qute

Wiesz, jakie przerwy w pracy Ci przysługują? Kiedy możesz odejść od komputera? Czy możesz wyjść z biura na szybki lunch? Podpowiadamy, co może (a co musi) zapewnić Ci Twój pracodawca

To, jaka przerwa w pracy (lub czy jakaś w ogóle) Ci przysługuje, zależy od kilku czynników. Przede wszystkim od rodzaju Twojej pracy, czasu, w jakim ją wykonujesz, posiadanych uprawnień i… dobrej woli Twojego pracodawcy.

Jeśli jesteś zatrudniony w oparciu o Kodeks pracy (tzn. posiadasz umowę o pracę) i pracujesz dłużej niż sześć godzin dziennie (bez względu na to, czy jesteś zatrudniony na pełen etat czy niepełny czas pracy) – Twój pracodawca jest zobowiązany do tego, aby zapewnić Ci 15 minut płatnego odpoczynku. Przepisy stanowią jasno:

Art. 134. K.p Jeżeli dobowy wymiar czasu pracy pracownika wynosi co najmniej 6 godzin, pracownik ma prawo do przerwy w pracy trwającej co najmniej 15 minut, wliczanej do czasu pracy.

To, że przerwa jest wliczana do Twojego czasu pracy oznacza, że nie musisz jej „odpracowywać”, tzn. przysługuje Ci za nią wynagrodzenie. Co ważne, nie możesz dobrowolnie z niej zrezygnować. Twój pracodawca nie może również wypłacić Ci za nią ekwiwalentu pieniężnego ani „przesunąć” jej na inny dzień (przerwa przysługuje w określonym dniu pracy). Nie możesz także potraktować jej jako możliwości wyjścia wcześniej (lub przyjścia później). Przerwa to po prostu przerwa. Co prawda, w tym przypadku przepisy nie regulują momentu, w którym powinna być udzielona, jednak Twój pracodawca ma prawo ustalić jedną, określoną godzinę odpoczynku dla wszystkich pracowników (to częsta praktyka firm produkcyjnych). Może także wprowadzić różną godzinę w różne dni (takie rozwiązanie stosują zwykle firmy logistyczne). Takie ustalenia zawiera się zwykle w umowach o pracę lub dokumentach wewnątrzzakłądowych, jednak w przeważającej większości przedsiębiorstw usługowych pracodawcy dają pracownikom wolną rękę.

15 minut przerwy na 24 godzin pracy?

Niestety, Kodeks pracy nie reguluje kwestii przerw przysługującym pracownikom zatrudnionym w tzw. równoważnym systemie czasu pracy, tzn. takim, gdzie możliwe jest wydłużenie wymiaru czasu pracy, niekiedy nawet do 24 godzin (to rozwiązanie popularne w szpitalach, hotelarstwie czy ochronie mienia). W praktyce oznacza to, że osobom pracującym np. 12 godzin również przysługuje 15 minut przerwy. Podobnie w sytuacji, gdy pracownicy wykonują tzw. pracę w warunkach uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia. W takim wypadku przysługuje im dodatkowa przerwa odliczana od czasu pracy. Co ciekawe, przepisy nie definiują „uciążliwości”. Teoretycznie więc pracodawca ustala zakres przerw z pracownikami (lub związkami zawodowymi) po konsultacjach z lekarzem medycyny pracy.

Obiad w pracy

Przepisy Kodeksu pracy przewidują również przerwy, które nie są zaliczane do czasu pracy (tzn. pracodawca nie wypłaca za nie wynagrodzenia). Dotyczą one trzech przypadków. Pierwszy dotyczy godzinnej przerwy na posiłek lub załatwienie spraw osobistych. Pracodawca może więc nam wyznaczyć w trakcie dnia czas, który możemy przeznaczyć na lunch lub wyjście z biura do lekarza czy jakiejkolwiek innej sprawy prywatnej. Najczęstszą praktyką firm jest określanie pory dnia, w trakcie której można przez 60 minut oznaczyć się jako „out of office” (najczęściej jest to 12:00-14:00).

Art. 141. K.p § 1. Pracodawca może wprowadzić jedną przerwę w pracy niewliczaną do czasu pracy, w wymiarze nieprzekraczającym 60 minut, przeznaczoną na spożycie posiłku lub załatwienie spraw osobistych.§ 2. Przerwę w pracy, o której mowa w § 1, wprowadza się w układzie zbiorowym pracy lub regulaminie pracy albo w umowie o pracę, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu pracy.

Mamo, zrób sobie przerwę!

Druga sytuacja dodatkowych przerw dotyczy matek karmiących dzieci, które pracują powyżej czterech godzin (Uwaga! Ważne jest to, że w ogóle nie przysługują one mamom pracującym krócej). Kodeks pracy przewiduje dla nich jedną lub dwie specjalne chwile odpoczynku, których długość zależy od ilości posiadanych dzieci i czasu wykonywanej pracy.

Art. 187.K.p  § 1. Pracownica karmiąca dziecko piersią ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw w pracy wliczanych do czasu pracy. Pracownica karmiąca więcej niż jedno dziecko ma prawo do dwóch przerw w pracy, po 45 minut każda. Przerwy na karmienie mogą być na wniosek pracownicy udzielane łącznie.
§ 2. Pracownicy zatrudnionej przez czas krótszy niż 4 godziny dziennie przerwy na karmienie nie przysługują. Jeżeli czas pracy pracownicy nie przekracza 6 godzin dziennie, przysługuje jej jedna przerwa na karmienie.

Jeżeli więc jesteś mamą jednego dziecka i pracujesz powyżej czterech godzin– masz prawo do dwóch 30-minutowych przerw. Jeśli natomiast pracujesz sześć godzin dziennie – przysługuje Ci jedna przerwa. W przypadku, gdy posiadasz bliźniaki – możesz skorzystać aż z dwóch 45-minotywch przerw. Zwróć uwagę, że prawo nie wprowadza żadnego ograniczenia czasowego dot. korzystania z tego uprawnienia (nie określa się maksymalnego wieku karmionego dziecka).

Specjalną opieką Kodeks pracy otacza również pracowników młodocianych (tj. takich, którzy ukończyli 16. rok życia i nie przekroczyli 18 lat, skończyły co najmniej gimnazjum i posiadają zaświadczenie lekarskie o zdolności do wykonywania pracy). W sytuacji, gdy pracują oni powyżej 4,5 godzin na dobę przysługuje im przysługuje 30-minutowa przerwa, która musi ona trwać nieprzerwanie (tzn. nie można „rozłożyć” jej na dwie 15-minutowe chwile odpoczynku).

Art. 202 K.p. § 1. Czas pracy młodocianego w wieku do 16 lat nie może przekraczać 6 godzin na dobę.
§ 2. Czas pracy młodocianego w wieku powyżej 16 lat nie może przekraczać 8 godzin na dobę.
§ 3. Do czasu pracy młodocianego wlicza się czas nauki w wymiarze wynikającym z obowiązkowego programu zajęć szkolnych, bez względu na to, czy odbywa się ona w godzinach pracy.
§ 31. Jeżeli dobowy wymiar czasu pracy młodocianego jest dłuższy niż 4,5 godziny, pracodawca jest obowiązany wprowadzić przerwę w pracy trwającą nieprzerwanie 30 minut, wliczaną do czasu pracy.

Dodatkowe przerwy na odpoczynek lub gimnastykę przysługują również pracownikom posiadającym orzeczenia o niepełnosprawności.

Oczywiście, pracodawcy mają możliwość przydzielenia wszystkim zatrudnionym większej ilości przerw. Zapisy o takich możliwościach najczęściej ujmuje się w wewnątrzzakładowych regulacjach (np. regulaminie pracy), rzadziej zapisuje się je w umowach o pracę.

5 minut wolnego od laptopa

Na koniec bardzo ważna kwestia dot. pracy przed monitorem ekranowym. Według § 7 ust. 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej (Dz. U. Nr 148, poz. 973) przysługuje Ci pięć minut przerwy po każdej nieprzerwanej godzinie spędzonej przy komputerze. Uprawnienie to dotyczy jednak tylko tych pracowników, którzy pracują przy monitorze przynajmniej cztery godzinny dziennie. Co ważne, nie oznacza to, że możesz przez pięć minut spać przed komputerem. Twój pracodawca nie musi udzielić Ci tej przerwy, tzn. może tak zorganizować Twoją pracę, abyś wykonywał naprzemiennie pracę związaną z obsługą komputera i inną, niezwiązaną z jego stosowaniem. Pamiętaj jednak, zasada pięciominutowego odpoczynku po każdej godzinie spędzonej przed monitorem dotyczy także stażystów i praktykantów.

Przerwa to przerwa

Na koniec dobra rada: nie pracuj bez wytchnienia. Przerwy Ci przysługują i powinieneś z nich korzystać, ponieważ wpływają na Twoje samopoczucie, zdrowie i wspierają Twoją efektywność. Nie są to „produkcyjne przestoje”. Pracodawcy dawno odrzucili przekonania fabrykantów z końca XIX w.  – doskonale wiedzą, że pracownicy to nie maszyny. Nie bez powodu inwestują więc w rest-roomy, wyposażają firmy w kuchnie, kanapy, pokoje z konsolami, przenoszą swoje biura do miejsc, gdzie funkcjonują siłownie, baseny, kluby fitness. Jeśli jesteś więc pracoholikiem deklarującym miłość do swojej pracy – kochaj też siebie i rób sobie przerwy. Jeśli jednak zawsze przedłużasz firmowe wyjścia na kawę, wychodzisz na prawie dwugodzinny obiad i rozgrywasz pięć partii piłkarzyków dziennie – pamiętaj, że to czas, za który płaci Twój pracodawca.

Tax Consilium Sp. z o.o. Sylwia Sowa-Hawdziejuk