Rekrutacja pracowników przez polecenie

Rekrutacja pracowników przez polecenie Fotolia

Rekrutacja to skomplikowany proces. Gdzie szukać lojalnego i odpowiedzialnego pracownika? Okazuje się, że firmy coraz częściej liczą na pomoc… zatrudnionych. Są w stanie nawet za nią dobrze zapłacić.

Aby uświadomić sobie, jak dynamicznie zmienia się sposób rekrutacji pracowników, warto cofnąć się o kilkanaście lat. Wówczas, gdy internet jeszcze nie był popularny, głównym źródłem informacji o aktualnych ofertach pracy była prasa codzienna i specjalistyczna oraz znajomi. Dziś, poza portalami, na których można znaleźć ogłoszenia, działają również wyspecjalizowane agencji. Zgłaszając się do nich, klient nie musi sam kłopotać się z przeprowadzeniem rekrutacji. Problem jednak w tym, że takie rozwiązanie nie zawsze działa. Gdy firma ma wysokie oczekiwania w stosunku do potencjalnych pracowników, konieczne jest przeprowadzenie np. testów.

W ostatnich latach można zauważyć pewną sprzeczność. Praca po znajomości jest piętnowana, choć cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród pracodawców. Dlaczego? Kadra zarządzająca w zakładzie pracy (czytaj: kogo można zaliczyć do kadry zarządzającej?) wychodzi z założenia, że osoby zatrudnione mają znajomych poszukujących pracy, którzy wykazują się konkretnymi umiejętności. Nie jest to jednak równoznaczne z przyjmowaniem wszystkich polecanych kandydatów.

Stereotyp, z którym walczy coraz więcej firm

Praca po znajomości? Jeszcze dziś można usłyszeć głosy krytykujące takie rozwiązanie. Są też osoby, które nie przebierają w środkach, stwierdzając, że taki model rekrutacji ociera się o nepotyzm. Nic bardziej mylnego. Dlaczego? W przypadku rekrutacji dokonywanej przez korporacje nie liczy się sam fakt znajomości potencjalnego kandydata, ale jego umiejętności. Te są bardzo dokładnie weryfikowane w trakcie rozmów kwalifikacyjnych czy przez zadania praktyczne. Zespół powiększa się zatem dopiero wtedy, gdy kandydat wykazał, że odnajdzie się w zespole i sprawnie będzie wykonywał powierzone mu zadania.

Oszczędność czasu to pierwsza korzyść

Z punktu widzenia firm, które zdecydowały się skorzystać z kontaktów swoich pracowników ważne są korzyści. Podstawową jest spora oszczędność czasu. Managerowie wychodząc z założenia, że zatrudnieni znają specyfikę pracy w firmie i osobowość swoich znajomych, liczą, że faktycznie nowe stanowiska zostaną obsadzone kompetentnymi ludźmi, którzy odnajdą się w strukturze przedsiębiorstwa.

Rekrutacja z polecenia dla każdej z firm to przede wszystkim spora oszczędność czasu. Zamiast przeglądać dziesiątki czy nawet setki dokumentów aplikacyjnych, wystarczy skupić się na kilku. Po wstępnym zapoznaniu się z kandydatami, można zorganizować rozmowę kwalifikacyjną. Wszystko odbywa się zatem bez dezorganizacji pracy działu czy nawet całej firmy.

Test pracowników, czyli uważaj, kogo polecasz

Pejoratywne skojarzenia związane z polecaniem pracowników to efekt tego, że tacy kandydaci najczęściej nie przechodzili testów ze swoich umiejętności – przyjmowano ich z uwagi na znajomość z daną osobą. Działające dzisiaj firmy nie mogą sobie pozwolić na takie działania, dlatego skrupulatnie sprawdzają wiedzę kandydata. Przy okazji otrzymują też ciekawą pulę informacji o swoich pracownikach – sprawdzają choćby, czy zatrudniona osoba dobrze rozumie specyfikę działania firmy, kulturę pracy w niej wdrożoną – komentuje specjalista portalu praca-katowice.info.

Co zatem kusi pracowników, aby polecać znajomych swojemu pracodawcy? Korporacje przewidują bonusy materialne lub pieniężne. W drugim przypadku mowa nawet o wypłacie drugiej pensji brutto.

Aby wykluczyć rotację

Treny na rynku pracy zmieniają się nieustannie, a zainteresowanie rekrutacją przez polecenie wynika z wielu czynników. Jednym z ważniejszych jest kwestia rotacji pracowników. Trzeba pamiętać, że to wielki problem dla firm, gdyż tracą czas i środki, gdy inwestują w osoby odchodzące po kilku tygodniach czy miesiącach pracy. Z takim zjawiskiem często spotykają się np. firmy informatyczne poszukujące informatyków, programistów czy analityków.

Choć przyjmowanie rekomendowanych pracowników nie eliminuje całkowicie zjawiska rotacji, to jednak znacznie je ogranicza. Potwierdzają to liczne badania przedsiębiorstw, które zdecydowały się skorzystać z takiego sposobu rekrutacji.