Resort pracy chce związków zawodowych dla „śmieciówek” i samozatrudnionych

Resort pracy chce związków zawodowych dla „śmieciówek” i samozatrudnionych Dawid Krawczyk / photo on flickr

Resort pracy chce rozszerzyć prawo do tworzenia związków zawodowych na samozatrudnionych i pracujących na podstawie umów cywilnoprawnych.

Nowe przepisy będą musiały rozstrzygnąć przede wszystkim kwestię dostępu związkowców do ochrony przed rozwiązaniem umowy. Część ekspertów proponuje, by pracodawcy, którzy zwalniają związkowca zatrudnianego na innej podstawie niż umowa o pracę płacili odszkodowanie uzależnione od długości zerwanego kontraktu.

– Uważam, że uprawnienia ochronne związkowców niezależnie od podstawy prawnej, na podstawie której świadczą pracę, powinny być maksymalnie zbliżone – uważa prof. Jerzy Wratny z Zakładu Prawa Pracy Polskiej Akademii Nauk zapytany przez Dziennik Gazetę Prawną.

Pomysłowi sprzeciwiają się pracodawcy. Zdaniem Moniki Gładoch, ekspertki Pracodawców RP, jedynym wspólnym obszarem dla zatrudnionych na etatach i umowach cywilnoprawnych jest prawo do ochrony przed dyskryminacją - Na tej płaszczyźnie dostrzegam możliwość jakiejś namiastki ochrony – zastrzega.

W Polsce jest w tej chwili 2,4 mln związkowców. Około 1,4 mln pracuje na podstawie umów cywilnoprawnych a 1,1 mln prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą.

Więcej na stronie internetowej Dziennika Gazety Prawnej.

red