Rożowy laptop, czyli czego potrzebuje współczesna kobieta?

Rożowy laptop, czyli czego potrzebuje współczesna kobieta? Spectral-Design - Fotolia

Z przeprowadzonych ostatnio badań wynika, że na tle innych krajów Unii Europejskiej w Polsce jest najwyższy odsetek kobiet, które zdecydowały się na samozatrudnienie.

W Polsce jest też mniejsza niż w innych krajach Unii dysproporcja między zarobkami kobiet i mężczyzn. W kadrze zarządzającej dużych firm przybywa kobiet na wysokich stanowiskach. Kobiety są cenionymi pracownikami, są ambitne, mają pieniądze i chcą wydawać je na własne potrzeby. Wiele firm dostrzegając ten rosnący od wielu lat trend zaczęło dostosowywać do niego swoją ofertę.

Według badań przeprowadzonych przez GE Money kobiety poświęcają przeciętnie 8 lat życia na robienie zakupów. Stanowią więc istotną siłę nabywczą. Jest o co walczyć.

Pomimo walki o równouprawnienie płci, dokonując segmentacji nabywców firmy, zwracają coraz większą uwagę na ich płeć. Na rynku pojawiły się produkty i usługi adresowane specjalnie do kobiet, nie tylko należące do grup uznawanych za „typowo kobiece”, ale też z dziedzin i branż uznawanych jak dotąd za tradycyjnie „męskie”, takich jak np. rynek samochodowy czy komputerowy. W ostatnim czasie producenci przeznaczyli znaczne fundusze na badania dotyczące potrzeb i oczekiwań kobiet odnośnie produktów i usług. Coraz częściej wprowadzane zmiany nie są jedynie kosmetyczne (zmiana nazwy, stylu, koloru), ale dotyczą też funkcjonalności, czy są to wręcz zmiany technologiczne.

Branża turystyczno-sportowa nie pozostaje w tyle. Nikogo nie dziwią już damskie plecaki z innym rozmieszczeniem pasów nośnych czy podział butów trekkingowych lub sportowych na damskie i męskie, ponieważ jak wynika z badań, kształt i obciążenia stopy kobiety i mężczyzny różnią się od siebie. W sprzedaży są bomy do windsurfingu przeznaczone dla pań, uwzględniające min. Inny rozmiar kobiecych dłoni, siodełka rowerowe, rakiety tenisowe... Żeński zespół pracujący w dziale sprzętu firmy Rossignol, zaprojektował model nart specjalnie dla kobiet. Także firma Fisher nie pozostała w tyle. Narty takie są lżejsze, bardziej elastyczne, mają przesunięte wiązania, a przez to zmieniony środek ciężkości, no i oczywiście inny design.

Branża usługowa kieruje się tym samym trendem. W zupełnie nowych, zdawało by się „obojętnych płciowo” dziedzinach powstają liczne usługi lub całe firmy specjalizujące się w obsłudze klientek płci żeńskiej. Austriackie ośrodki narciarskie swego czasu wprowadziły do oferty „Ladies weeks”, chcąc zachęcić kobiety do aktywnego uprawiania narciarstwa. Powstają siłownie, których członkami mogą zostać wyłącznie kobiety. Multikino wprowadziło do swojego repertuaru „Kino na obcasach” cykliczne seanse adresowane specjalnie do kobiet. Jak grzyby po deszczu pojawiają się w Polsce coraz to nowe szkoły jazdy prowadzone przez kobiety dla kobiet.

Organizowane są konferencje dotyczące przyszłości kobiet w biznesie, pojawiają się portale internetowe adresowane do kobiet o tematyce biznesowej i finansowej, książki doradzające kobietom jak robić karierę czy inwestować. Firmy szkoleniowe oferują warsztaty z takich dziedzin jak zarządzanie, asertywność, przywództwo, prezentacja i autoprezentacja „skrojone” specjalnie dla spełnienia kobiecych potrzeb.

Klilka lat temu w maju rozpoczęła działanie sieć telefonii komórkowej myAvon. Była to oferta skierowana głównie do kobiet, konsultantek i klientek koncernu kosmetycznego Avon, których liczbę szacuje się w Polsce na kilkanaście milionów. Operator był wirtualny, korzystał z infrastruktury technicznej PTK Centertel i oferował usługi przedpłatowe. Klientki Sieci otrzymali dodatkowo możliwość tańszych zakupów.

Rynek finansowy także dostrzegł odmienne potrzeby kobiet. Z przeprowadzonych, także w Polsce, badań wynika, że kobiety podchodzą do inwestowania w sposób odmienny niż mężczyźni. Z jednej strony maja mniejszą skłonność do podejmowania ryzyka, z drugiej – są bardziej systematyczne i zdecydowane osiągać zyski w długim okresie czasu.

Wśród kobiet jest coraz więcej klientek z wyższym wykształceniem, bardzo dobrze zarabiających i myślących zarówno o swojej przyszłości jak i rozwoju. Firma Aite Group(1) oszacowała, że tylko w Stanach Zjednoczonych jest to grupa około 10 milionów gospodarstw domowych, dysponująca aktywami wartymi ponad 6,5 bilionów dolarów. W związku z powyższym nie należy się dziwić, że na świecie zaczęły powstawać instytucje finansowe skierowane specjalnie do kobiet. Kilka lat temu powstał Citigroup´s Women & Co oraz Women Entrepreneurs w The Royal Bank of Kanada, w Austrii ostatnio Raiffeisen Bank stworzył pierwszy w tym kraju bank dla kobiet. Instytucje te, oprócz udogodnień takich jak miejsca zabaw dla dzieci, oferują kobietom specjalnie dopasowane do ich potrzeb produkty finansowe oraz obsługę, złożoną w przeważającej mierze z kobiet i nastawioną przede wszystkim na budowanie trwałych relacji z klientem.

Niektóre firmy ubezpieczeniowe wprowadziły dla kobiet specjalne zniżki w OC i AC komunikacyjnym, ponieważ badania wykazały, że statystycznie prowadzą one bezpieczniej i powodują mniej wypadków niż mężczyźni. Na rynku ubezpieczeniowym pojawiły się także oferty ubezpieczeń skierowanych specjalnie do klientek, mające zabezpieczyć je w razie zachorowania na którąś z chorób typowo kobiecych, takich np. jak nowotwór sutka.

Na potrzeby kobiet zaczął reagować także rynek motoryzacyjny. Firma Volvo przedstawiła w 2006 roku model koncepcyjny samochodu Volvo YCC, stworzony w 100% przez kobiety i dla kobiet. Zastosowano w nim wiele nietypowych rozwiązań, np. otwierane do góry drzwi (potrzebują tylko 58 cm wolnego miejsca z boku samochodu), obrotowe progi mające zapobiegać brudzeniu spodni podczas wysiadania z samochodu, regulowaną podstawkę ułatwiającą prowadzenie samochodu w butach na obcasie, specjalne zagłówki dostosowane do spiętych włosów czy maksymalne uproszczenie urządzeń i wyposażenia samochodu. Auto nie zostało stworzone z myślą o seryjnej produkcji, jednak część nowatorskich pomysłów na pewno trafi do kolejnych modeli Volvo. Toyota czy Opel uwzględniając potrzeby zgłaszane przez kobiety nastawiły się na wprowadzanie w swoich samochodach min. większej liczby poduszek powietrznych (także bocznych), dużej liczby funkcjonalnych schowków, szeroko otwieranych tylnych drzwi, pozwalających na łatwy dostęp do fotelika z dzieckiem, regulację wysokości kierownicy.

Co na to adresatki tych działań?

Bardzo różnie. Część zmian zaakceptowały od ręki, bo która turystka nie doceni butów „skrojonych” na kobiecą stopę czy plecaka lepiej rozkładającego niesiony ciężar i dostosowanego do środka ciężkości kobiecego ciała. Chętnie kupimy też oryginalną, nowoczesną i po prostu ładną, kobiecą torbę na notebooka. Ale już wybierając sam notebook, najpierw zwrócimy uwagę na jego parametry techniczne, niezawodność, długość działania akumulatorów, wagę i cenę, a dopiero gdy te nas zadowolą – chętnie przystaniemy na kobiecy design. 

Badania przeprowadzone przez producentów samochodów wykazały, że chociaż kobiety chętniej kupią samochód, w którym wprowadzono dostosowane do ich potrzeb zmiany, to nie zaakceptują go, jeżeli określony zostanie jako „samochód dla kobiety”. Zwłaszcza producenci drogich, sportowych marek, np. Porsche uznali, że kobiety kupujące samochody ich marki oczekują po nich dokładnie tego, czego mężczyźni – dużej mocy silnika i porywającego designu. „Kobiece” pozycjonowanie produktu byłoby „marketingowym samobójstwem”, ponieważ samochodem dla kobiet nie będą chcieć jeździć ani kobiety, ani mężczyźni. A jednak prasa, fora internetowe, media pełne są rankingów i rad, który z samochodów na rynku jest dla potrzeb kobiety najlepszy.

Jak na zmiany reagują sprzedawcy?

Większość z nich w profesjonalny i elastyczny sposób dopasowała się do zachodzących zmian i umiejętnie dostosowała do nich procedury obsługi Klienta. Najlepszym przykładem mogą być tu firmy doradztwa finasowego, które w sposób profesjonalny i z dużym wyczuciem ułatwiają kobietom uzyskiwanie informacji, zaciąganie kredytów czy inwestowanie wolnych środków. Tu nikogo nie dziwi, że samotna kobieta pragnie zaciągnąć często duży kredyt hipoteczny lub inwestycyjny.

Jednocześnie coraz większa popularność szkół jazdy adresowanych do kobiet świadczy o tym, że nadal są dziedziny, w których przeważa stereotypowe podejście do problemu różnic płci i gdzie obsługa Klienta kobiety pozostawia wiele do życzenia. Ciekawostką może być fakt, że do szkół jazdy, w których instruktorami są kobiety zgłasza się coraz więcej mężczyzn kursantów. Twierdzą oni, że panie są dużo spokojniejsze, potrafią rzeczowo i kompetentnie udzielać rad podczas jazdy, wprowadzają atmosferę sprzyjającą skupieniu i nauce.
Wyniki ostatnich badań wskazują, że kobiety kupują samochody niemal równie często jak mężczyźni (według TNS OBOP w 2005 r. w Polsce samochód kupiło tylko 3% więcej mężczyzn niż kobiet). Jednak wciąż jeszcze w niektórych salonach samochodowych sprzedawcy wychodzą z założenia, że kupująca samochód kobieta bardziej zainteresowana jest jego kolorem niż pojemnością silnika. Zdarza się, że sprzedawca poinformowany, że kobieta chce kupić samochód dla siebie i tak zwraca się z większością uwag „technicznych” do towarzyszącego jej mężczyzny. Tak samo sprawa ma się z kupnem notebooka czy sprzętu audio.

Na szczęście takie sytuacje są coraz rzadsze, poziom obsługi klienta podnosi się zauważalnie. Firmy, świadome rosnących mocy nabywczych kobiet inwestują w szkolenia dla pracowników oraz zatrudniają coraz więcej kobiet na stanowiskach handlowych i doradczych. Wpływ na to ma też zapewne fakt, że coraz więcej kobiet dokonuje tego typu zakupów samodzielnie lub w towarzystwie przyjaciółek, a nie partnerów.

Obserwując zmiany zachodzące na rynku, należy się zastanowić, czy będą się one pogłębiać? Czy rzeczywiście konieczne jest kierowanie odrębnej oferty do osób różnych płci? Czy rzeczywiście aż tak się różnimy? A jeśli tak, co jeszcze możemy zrobić aby jak najlepiej dostosować ofertę naszej firmy do potrzeb klientów płci obojga. 

Podobne artykuły:











Magdalena Pałyska Instytut Kreatywności i Rozwoju Sp. z o.o.