Strategie działania genialnych umysłów, czyli jak codzienne nawyki wpływają na wydajność pracy

Strategie działania genialnych umysłów, czyli jak codzienne nawyki wpływają na wydajność pracy MAKRO Online Sklep dla biura

Dlaczego tak ważne miejsce w firmowej kuchni zajmują kawa i herbata? Po co tak właściwie pijemy te napoje? Bo z pewnością nie chodzi tylko o zaspokojenie pragnienia.

Wykorzystaj kawę i herbatę do zwiększenia efektywności pracy – własnej i swojego zespołu. Zainspiruj się zwyczajami najsłynniejszych detektywów.

Problem na trzy kawki, czyli jak zwiększyć efektywność pracy

W opowiadaniu Arthura Conan Doyle’a „Związek rudowłosych” Sherlock Holmes mówi swojemu przyjacielowi, doktorowi Watsonowi, że musi odpocząć i zająć się czymś innym, zanim wróci do rozwiązywania trudnej sprawy, którą określa jako „problem na trzy fajki”. Na oderwanie od niej umysłu potrzeba mu właśnie tyle czasu, ile zajmuje wypalenie trzech fajek. W dzisiejszych czasach fajek ani nawet papierosów w pracy już się nie pali. Ten rytuał zastąpiło picie kawy lub herbaty. Strategia Holmesa jest jednak wciąż aktualna.

Kiedy pracujemy nad jakimś trudnym problemem, warto złapać do niego odrobinę dystansu – wstać od biurka, przejść się, zrobić sobie coś do picia. Stanąć przed ekspresem i przez chwilę skupić się na wyborze rodzaju kawy i odmierzeniu właściwej ilości cukru wsypywanego do filiżanki. Mózg, z pozoru zajęty czymś innym, nadal wykonuje swoją pracę, roztrząsając problem w podświadomości – często z o wiele lepszym skutkiem niż wtedy, gdy wywieramy na niego presję i sami siebie poganiamy.

Wydaje Ci się, że Twoi pracownicy ciągle przesiadują na kawie? Jeśli wciąż mają dobre pomysły, nie powinieneś się tym niepokoić. Wręcz przeciwnie – warto zadbać o dobrze zaopatrzony kącik kawowy w biurowej kuchni. Niech przerwa na kawę czy herbatę stanie się przyjemnym rytuałem, który pozwoli pracownikom na chwilę relaksu. To się opłaca. W końcu mnóstwo wyzwań, jakie stawia przed nami praca, przypomina zagadki.

A jeśli chodzi o Holmesa, podczas rozwiązywania zagadek poza paleniem fajki i graniem na skrzypcach pił herbatę za herbatą.

Sekretne moce kawy i herbaty MAKRO Online Sklep dla biura

Fika, czyli skandynawski sposób na produktywność pracy

W Skandynawii przez sporą część roku jest zimno, ciemno i ponuro. Dlatego mieszkańcy tamtych rejonów piją mnóstwo kawy. To jeden z ulubionych napojów detektywów z Północy. W jednej z najsłynniejszych skandynawskich powieści kryminalnych, trzytomowej sadze „Millennium” Stiega Larssona, kawa pojawia się ponad sto razy w każdym tomie!

Dwójka detektywów-amatorów, dziennikarz Mikael Blomkvist i hakerka Lisbeth Salander, piją kawę przy każdej możliwej okazji. Rozgrzewający, aromatyczny napój poprawia nastrój i zapobiega depresji w ich trudnym klimacie, ale i u nas przecież od października rozpoczyna się sezon chłodów i ciemności.

Późną jesienią tracisz motywację i zauważasz to samo u swoich podwładnych? Kiedy brniemy do pracy przez szarość i błoto, ważnym czynnikiem motywującym może być fakt, że w biurowej kuchni czeka na nas rozgrzewająca herbata malinowa, dobra kawa, ekspres, w którym można spienić mleko, a nawet cynamon do posypania białej pianki w latte.

Ale Skandynawowie piją kawę nie tylko ze względu na doznania zmysłowe i poprawę humoru. Szwedzi mają specjalny obyczaj zwany fika, który oznacza przerwę w pracy na kawę lub herbatę w towarzystwie współpracowników albo przyjaciół. To świetna okazja do nieformalnych spotkań i dyskusji, wymiany pomysłów, inspiracji, dzielenia się wiedzą.

Co najbardziej motywuje do pracy? Wbrew pozorom wcale nie pieniądze, ale pozytywne nastawienie, które najłatwiej wzbudzić właśnie na tego typu spotkaniach. Fika buduje zespół, ożywia myśli i pobudza, podnosząc dzięki temu produktywność pracy – nie tylko dzięki kofeinie i teinie, lecz także dzięki emocjom, jakie budzą się podczas bezpośrednich kontaktów z ludźmi.

Zarządzanie personelem, czyli herbatka u panny Marple

Panna Marple, cicha i skromna starsza pani, bohaterka powieści Agathy Christie, uwielbiała spotkania towarzyskie przy herbatce. Kurtuazyjne podwieczorki były dla niej okazją do zdobycia cennej wiedzy i obserwacji, dzięki którym udawało jej się rozwiązywać skomplikowane zagadki kryminalne. Poznanie natury ludzi, którzy nas otaczają, to nie tylko narzędzie pomocne w rozwiązywaniu zagadek dnia codziennego, lecz także sposób na budowanie zespołu i lepszą wydajność pracy.

Żaden szef nie lubi bezproduktywnego plotkowania i osobistych rozmów w biurze. Jednak najlepsi menedżerowie doskonale zdają sobie sprawę, jak ważna jest umiejętność zdobywania przychylności ludzi. Pamiętają imiona nie tylko menadżerów, ale też stażystów, pytają, jak poszedł egzamin synowi księgowej, i wiedzą, jakie herbaty najbardziej lubią pracownicy. Niewielki wysiłek umysłowy z ich strony procentuje lojalnością, szacunkiem i zaangażowaniem podwładnych.

Budowanie zespołu to nie tylko rola szefa. W każdym dobrze zarządzanym teamie powinny znaleźć się osoby, których rolę w grupie najlepiej oddaje ich angielska nazwa (jej autorem jest Daniel Goleman, autor „Inteligencji emocjonalnej”) – glue people. To ci, którzy zawsze pamiętają, kto ma niedługo urodziny, i organizują prezent. Kiedy do działu dołącza nowa osoba, uczą ją obsługi ekspresu do kawy. Łagodzą konflikty i wykazują skłonności opiekuńcze. Jeśli źle się poczujesz, pójdą z tobą do kuchni i zrobią ci herbatę malinową na rozgrzanie, miętę na niestrawność albo melisę na uspokojenie.

Doceń ciche i tylko z pozoru niewiele wnoszące panny Marple obojga płci. To one dbają o dobrą atmosferę, pozwalają innym dać upust emocjom i poczuć się zrozumianym. Należy im się duży wybór najlepszych herbatek.

W jakie kawy i herbaty warto wyposażyć biuro? Sprawdź naszą ofertę>>

Artykuł powstał we współpracy z MAKRO Online Sklep dla biura.