Stresu nie da się uniknąć. Spróbuj go okiełznać

Stresu nie da się uniknąć. Spróbuj go okiełznać materiały PR

Praca przedstawiciela handlowego jest pełna wyzwań i sytuacji stresowych. Stres dopada go na każdym kroku. Wciąż zmieniająca się sytuacja na polskim rynku niestety także temu sprzyja. Jak w takiej sytuacji radzić sobie ze stresem i nie zwariować?

Na początku należy poznać podłoże psychologiczne i fizjologiczne stresu, zrozumieć mechanizm jego działania i wpływ na nasz organizm. Stresu nie da się uniknąć. Najlepszą receptą jest nauczyć się nim zarządzać i wykorzystać go do mobilizacji organizmu i efektywnego działania.

Stres, czyli…

Stres, zgodnie z książkową definicją, to wydłużający się w czasie podwyższony stopień napięcia i ogólnego pobudzenia naszego organizmu. Może skutkować spadkiem wydajności naszego działania, różnymi chorobami i negatywnymi skutkami dla organizmu. Może mieć także pozytywne skutki, dzięki optymalnemu pobudzeniu będziemy w stanie uporać się z daną sytuacją.

Na ogół stres uważamy za stan negatywny. Jednak pewien jego poziom jest niezbędny, aby organizm efektywnie funkcjonował. Do codziennej wydajności naszego organizmu potrzebny jest optymalny poziom stresu. Pełni on wtedy funkcje mobilizacji, dodaje energii. Każdy organizm ma inne predyspozycje i potrzebuje innego poziomu stresu, aby działać w pełni sił. Zależy to od naszych indywidualnych uwarunkowań.

Jaki stres odczuwasz?

Hans Selye definiuje stres jako naturalną reakcję biologiczną każdego organizmu, która jest nieuniknioną częścią naszego życia. Brak reakcji stresowej oznacza śmierć organizmu. W zależności od tego jak postrzegane jest przez jednostkę pobudzenie organizmu Hans Selye wyróżnił kilka rodzajów stresu:

Eustress

Stan fizjologicznego pobudzenia, który towarzyszy wydarzeniom ekscytującym i pozytywnym, takim jak np. ślub, sport ekstremalny, zwycięstwo w zawodach. Ten rodzaj stresu najczęściej motywuje nas do działania.

Under-stress

To przeciwieństwo eustressu, czyli brak pobudzenia organizmu i brak motywacji do działania. Towarzyszy mu uczucie znudzenia i braku chęci działania, poczucie bezradności. Powstaje, gdy brakuje bodźców stymulujących.

Over-stress

Przeciążenie organizmu. Następuje, gdy stymulacja jest zbyt duża, zarówno fizyczna, jak i psychiczna. Pojawia się, gdy przetworzenie docierających do nas bodźców przekracza granice naszych możliwości.

Distress

Długotrwałe przeciążenie organizmu, gdy organizm narażony jest na bodźce przez długi czas. Pojawiają się w nim takie emocje jak: złość, sfrustrowanie, lęk, bezradność. Distress może powodować choroby psychosomatyczne.

A zatem warto obserwować, czy przeżywany stres jest eustressem, który pomaga nam w osiąganiu zamierzonych celów oraz motywuje do działania. Groźny jest dla nas zarówno nadmiar stresu (czyli stan distressu oraz over-stressu), jak i brak jakiegokolwiek pobudzenia (czyli under-stress), co wpędza nas w poczucie bezradności i apatii. Na co w takim razie zwrócić uwagę, aby zorientować się, że stres próbuje przejąć nad nami kontrolę? Zacznijmy od objawów stresu.

Objawy stresu

Wyobraźmy sobie np. początkującego przedstawiciela handlowego, który za moment ma odbyć rozmowę z klientem. Jego praca serca przyspiesza, oddech jest płytki i szybki, dłonie i głos  drżą. Są to pierwsze fizjologiczne objawy stresu. Należą do nich również: napięcie mięśni, nadmierna potliwość, podniesione ciśnienie krwi. Wróćmy do naszego przedstawiciela, który stojąc przed drzwiami ciągle wykonuje jakieś ruchy, nerwowo porusza nogą, robi krok w przód, krok w tył, ręką na zmianę podpiera ścianę lub drzwi. Rano nie tknął śniadania, bo znów nie był głodny. Denerwuje się, że od kilku dni nie może się porządnie wyspać i jest rozdrażniony. Wchodząc do klienta, zostawia swoją teczkę na zewnątrz…

Tym razem objawy stresu możemy zaobserwować tutaj na poziomie zachowań. Brak lub wręcz nadmierny apetyt, wykonywanie nerwowych ruchów lub tików (obgryzanie paznokci), rozdrażnienie, roztargnienie, jak również zaburzenia snu mogą sugerować, że poziom stresu jest zbyt wysoki.

Wchodząc na spotkanie przedstawiciel przypomina sobie, że zostawił teczkę na zewnątrz, co wybija go z rytmu. Traci swoją pewność siebie i zapomina, co chciał powiedzieć. Szybko układa w głowie od nowa swoją wypowiedź, ale trudno mu zebrać myśli. Za to pojawia się uczucie złości i rozczarowania. Nasz bohater zaczyna odczuwać efekty stresu na poziomie emocji.

W powyższym przykładzie wystąpiło wiele objawów stresu naraz, w dużej mierze ze względu na potrzebę ich zaprezentowania. Nie muszą one jednak występować w takim zestawieniu. Mogą pojawiać się pojedynczo, na różnym poziomie intensywności. Liczba i intensywność objawów może natomiast być dla nas informacją o tym, z którym rodzajem stresu mamy do czynienia (eustress, distress, over-stress).

Co więcej, na każdy z wyżej wymienionych objawów stresu można spojrzeć również jak na ciąg przyczynowo-skutkowy. Kiedy pojawia się pierwsza oznaka stresu może wywołać kolejny stres wpędzając organizm w błędne koło stresu.

Błędne koło

Ze względu na to, że stres możemy odczuwać na różnych poziomach: fizjologii, myśli, zachowań i emocji, mogą one na siebie oddziaływać. Uczucie stresu może zacząć się od dziwnego ukłucia w sercu – i spowodować myśli, które szukają przyczyny. Ta myśl wywołuje kolejne myśli, np. że to może ta rozmowa z szefem. Ta myśl z kolei wywołuje kolejne skurcze żołądka lub serca i stres się wzmaga. Stres może zacząć się również od niejasnego poczucia lęku – i znowu szukamy przyczyny i czasami znajdujemy coraz to większy powód do niepokoju. Może również zacząć się od zachowania (dlaczego ja tak dużo jem tej czekolady? Ano tak – ten stres w pracy itd.). Ważne jest to, że jeśli stres już wystąpi, to może nakręcać dalsze przykre odczucia. Tak jak na rysunku poniżej, zgodnie z ruchem wskazówek zegara. W ten sposób funkcjonujemy w błędnym kole stresu, nakręcając się i przeżywając nie zawsze realny stres. Dlatego należy obserwować uważnie, które objawy stresu wywołane zostały sytuacją lub wydarzeniem, a które powodujemy sami tworząc błędne koło stresu. Niedopuszczanie do postania tego mechanizmu jest elementem zarządzania własnym stresem.

Stresogenne sposoby myślenia

Zarządzenie stresem to również uważne śledzenie własnych myśli i sposobu postrzegania rzeczywistości. Okazuje się bowiem, że istnieją sposoby myślenia, które nasilają stres. Dzieje się tak, kiedy pod wpływem stresu wypaczamy rzeczywistość: wyolbrzymimy znaczenie pewnych faktów, przyjmiemy niewłaściwy punkt widzenia. Tak zmieniony i wypaczony sposób postrzegania świata, myślenia o nim determinuje nasze reakcje i często napędza koło stresu.

Szklanka do połowy pusta

Ten typ funkcjonowania dobrze przedstawia znane stwierdzenie, że dla optymistów szklanka jest do połowy pełna, a dla pesymistów do połowy pusta. Osoby postrzegające sytuacje jako szklankę do połowy pełną, potrafią dostrzec korzyści obecnego stanu rzeczy i podejmują się szukania rozwiązań, sposobów na to jak tą szklankę dalej napełniać. Z drugiej strony mamy osoby, dla których szklanka jest do połowy pusta. Koncentrują się one na problemach i trudnościach związanych z daną sytuacją i doświadczają przez to przykrych emocji. A zatem zamiast szukania ciemnych stron sytuacji, dobrym rozwiązaniem może być skupienie się na bardziej zrównoważonym postrzeganiu zarówno korzyści, jak i wad. Jeśli należysz do osób, które w pierwszym odruchu widzą same minusy, zacznij szukać też pozytywnych aspektów płynących z danej sytuacji oraz rozwiązań zmieniających obecny stan rzeczy.

Zakładanie najgorszego

Zdarza się, że jesteśmy przygotowani na najczarniejszy scenariusz. Nie zawsze przewidywanie przyszłości oparte jest na racjonalnych przesłankach czy faktach. Po prostu lepiej być mile zaskoczonym niż nieprzygotowanym na najgorsze. Plotka o zwolnieniach często wywołuje tego rodzaju myślenie stresogenne. Jednak takie podejście powoduje stresowanie się sytuacją, która może w ogóle nie nastąpić. Przeżywamy stres i odczuwamy jego skutki, również zdrowotne, niezależnie od tego, czy mamy ku temu realny powód. Czy warto? Jeśli plotki okażą się prawdziwe to na stres i tak będziemy mieli jeszcze czas.

Podobne artykuły:

Wysoka poprzeczka

To stawianie sobie bardzo wysokich i nierealistycznych wymagań i oczekiwań. Brak spełnienia zbyt wygórowanych standardów jest przyczyną ciągłej złości i frustracji, które w konsekwencji wywołują stres. Również sytuacje, w których ma miejsce zbyt silne ograniczenie dotyczące tego, co powinno nastąpić oraz tego, jak musimy się zachować, mogą być powodem ogromnej presji, a w efekcie silnego stresu. Skoro sami stawiamy sobie nierealne wymagania, to również sami fundujemy sobie dodatkowy stres.

Nadmierne poczucie winy

Może się u nas pojawić w momencie, gdy zaczynamy obwiniać się za wszystkie niepowodzenia i niezrealizowane cele, nawet jeśli nie ponosimy odpowiedzialności za stan aktualny. Warto rozliczać swoje działania w sposób konstruktywny. Zamiast wpędzać się w poczucie winy, lepiej szukać rozwiązania na przyszłość.

W pracy przedstawiciela nie brakuje trudnych sytuacji, nie warto dodatkowo wzmagać stresu stresogennym ich postrzeganiem.

Sposoby na opanowanie stresu

Krąg wpływu na sytuację stresową

Przed stojącym przed tobą trudnym zadaniem, uzupełnij krąg twojego wpływu na tę sytuację. Za co jesteś osobiście w pełni odpowiedzialny, a co jest poza zasięgiem twojego wpływu? Koncentruj się na tym, na co możesz oddziaływać, w ten sposób delegujesz swój własny stres. Skorzystaj z poniższego schematu. Na przykład przed stresującą rozmową z klientem wpisz do środka okręgu wszystkie te elementy, na które nie masz osobiście wpływu lub zależą one od innych (np. korki na mieście, humor klienta danego dnia itp.). W okrąg zewnętrzny natomiast wpisz wszystko, co możesz w danej sytuacji zrobić (np. wyjechać wcześniej z biura lub domu, uzbroić się w cierpliwość, przygotować się do spotkania, zabrać ulotki i materiały itp.). Wykonując takie ćwiczenie dowiesz się, na czym powinieneś się skoncentrować przed spotkaniem, a czym się nie przejmować, ponieważ nie masz na to wpływu. Przekieruj emocje i myślenie na zadania, na które masz wpływ lub ewentualnie na zapobieganie sytuacjom, które mogą cię zaskoczyć.

Weź głęboki oddech

W opanowaniu stresu bardzo pomaga opanowanie przyspieszonego tętna i oddechu spowodowanego stresem. Osiągamy to poprzez kontrolę oddechu. Złe nawyki w oddychaniu to: zgarbione ramiona, zaciśnięte gardło, ściśnięta klatka piersiowa, płytki oddech. Odwrotnością jest oddech przeponowy. Aby poczuć, jak przepona powiększa się podczas prawidłowego oddychania, obejmij dłońmi talię. Następnie bez unoszenia ramion ani nadwerężania płuc wciągnij powietrze, aż poczujesz, że dłonie rozchodzą się pod wpływem „rosnącego” brzucha. Później powoli i spokojnie wypuść powietrze, aż brzuch opadnie. Oprócz efektów zdrowotnych takie oddychanie łagodzi nerwy i szybko wprowadza człowieka w stan spokoju i odprężenia. Poza tym głębokie oddychanie przeponowe zwiększa wydzielanie endorfin (hormonów szczęścia).

Ćwiczenie oddechowe „3-6-9”
W szybkim opanowaniu oddechu pomaga ćwiczenie oddechowe „3-6-9”, które możesz wykonać wszędzie i w każdej sytuacji. Pamiętając o oddechu przeponowym wykonaj w następującej kolejności:

  • 3 sekundy wdychaj powietrze,
  • 6 sekund wydechu,
  • 9 sekund wstrzymaj oddech,
  • następnie znów weź głęboki wdech.

Treningi antystresowe i  relaksacyjne

W sytuacjach stresowych pomocne bywają gotowe narzędzia, stworzone specjalnie do pomocy w odzyskaniu równowagi psychicznej i fizycznej. Mogą być to różnego rodzaju nagrania, takie jak muzyka relaksacyjna, wizualizacje, nagrania afirmacyjne, głos lektora wprowadzający nasz umysł w stan odprężenia i relaksacji, treningi relaksacyjne.

Trening autogenny Schulza – to specjalna technika pozwalającą dość szybko i skutecznie uzyskać efekt spokojnego ciała, a w ślad za tym - efekt wyciszenia psychicznego. Wykorzystuje się tu wiedzę o tym, że napięcie fizyczne (mięśniowe) pociąga za sobą napięcie emocjonalne i odwrotnie: napięciu psychicznemu (emocjonalnemu) towarzyszy napięcie mięśni, usztywnienie ciała. Możemy zapanować nad psychiką poprzez opanowanie ciała. W trakcie treningu autogennego prowadzonego metodą Schulza dążymy do uzyskania rozluźnienia mięśni kończyn i tułowia, a w efekcie - do uzyskania odprężenia emocjonalnego. Odbywa się to poprzez przekazywanie sobie autosugestii związanych z odczuwaniem ciężaru, a potem ciepła w ciele.

Trening Jacobsona – polega na wykonywaniu określonych, celowych ruchów rękami, nogami, tułowiem, twarzą, aby napinać i rozluźniać określone grupy mięśni. Praca nad jedną grupą mięśni, podczas gdy reszta ciała podlega pełnemu rozluźnieniu pozwala zlikwidować ogniska napięcia mięśniowego w poszczególnych częściach ciała i tym samym zmniejszyć poziom stresu fizycznego. Trening Jacobsona to rodzaj masażu, który przeprowadzamy sami na sobie. Wielokrotne powtarzanie zalecanych sekwencji skurczów i rozkurczów może prowadzić do przejściowego bólu, jaki odczuwają osoby, którym są rozmasowywane tzw. miejsca stresogenne. Każdy uczestnik treningu powinien odpowiednio dozować sobie intensywność ćwiczenia w poszczególnych częściach ciała. Ćwiczenie zwykle trwa od 10 do 30 minut. 

Po bardzo stresującym dniu warto skorzystać z takich gotowych treningów antystresowych. Treningi relaksacyjne i nagrania można zakupić w internecie lub sklepach z multimediami. Internet jest również potężną bazą darmowych narzędzi i nagrań, wystarczy poszukać i ściągnąć na własny komputer.

Zadbaj o optymalny poziom

Stres jest nieodłącznym elementem pracy przedstawiciela handlowego. Ważne jest jednak, aby jego poziom był na optymalnym poziomie i mobilizował do działania. Należy wykształcić w sobie umiejętność zarządzania stresem poprzez kontrolę własnych stresogennych myśli, niedopuszczanie do mechanizmu błędnego koła stresu, zajmowanie się elementami, na które mamy wpływ, dbanie o odpowiednią kontrolę oddechu i odpowiednie odstresowanie się po ciężkim dniu, np. treningami relaksacyjnymi. Odpowiednie zarządzanie stresem zapobiega pojawianiu się negatywnego stresu (distressu) oraz wielu nieprzyjemnych objawów prowadzących do obciążenia i chorób organizmu. Skoro nie możemy unikać stresu, nauczmy się radzić sobie z nim.

4skills Centrum Rozwoju Biznesu Iwona Lipska