Szata zdobi sprzedawcę

Szata zdobi sprzedawcę Image courtesy of by jscreationzs/FreeDigitalPhotos.net

Jak się ubrać na spotkanie biznesowe, a jak do biura? Odpowiedni strój podkreśla twój status, wpływa na samopoczucie, ale przede wszystkim może być jednym z ważnych elementów skutecznej sprzedaży.

Menedżerowie i pracownicy sprzedaży mają nie lada problem z odpowiednim ubiorem. Moda w biznesowej garderobie zmienia się równie szybko jak kolekcje na światowych pokazach. Strój powinien być elegancki i podkreślać jednocześnie osobowość jego właściciela. Polscy menedżerowie i profesjonalni przedstawiciele starają się uniknąć syndromu japońskiego. Ulice dużych miast Kraju Kwitnącej Wiśni wyglądają tak samo: rano do biur spieszy tłum jednakowych ludzi w ciemnych garniturach, koszulach i krawatach. Nikt się nie wyróżnia. A to błąd.

Tylko w niektórych organizacjach w Polsce obowiązują służbowe uniformy. W innych są ogólne wytyczne dotyczące stroju, co pozwala dowolnie, według własnych upodobań, dobierać krój marynarek, sposób wiązania krawatu i kształt butów. Obecnie widać, że polscy menedżerowie i pracownicy działów sprzedaży i obsługi klienta coraz lepiej radzą sobie ze strojem. Firmy nie muszą już niezwykle precyzyjnie określać w swoich standardach wymaganego ubioru pracowników, jak to miało miejsce na początku lat 90.

Nadal jednak wiele organizacji traktuje ubiór pracownika jako element szerszej kultury organizacyjnej firmy, coś co buduje jej wizerunek w zewnętrznych kontaktach.

Bądź na topie

Warto znać najnowsze trendy w biznesowym stroju. To dlatego, że gdy przyjdziesz na spotkanie w garniturze o kroju modnym, ale trzy lata temu, sprawisz wrażenie sprzedawcy zapóźnionego, prowincjonalnego, mało nowoczesnego. Jeżeli klient tak cię oceni, to jest bardzo prawdopodobne, że podobnie będzie sądził o produktach, które chcesz sprzedać. Nastąpi klasyczny tzw. efekt przeniesienia. Pamiętaj, że strój jest twoją wizytówką. Definiuje twój status.

Ubiór jest też bardzo ważny w budowaniu pierwszego wrażenia, które jak wiemy bardzo trudno potem zmienić. Ma to ogromne znaczenie w budowaniu relacji z klientami. Odpowiednia garderoba może pomóc ci zdobyć zaufanie klienta. Twoje zachowanie, gesty i słowa muszą współgrać ze strojem. Kobiety inaczej się zachowują, gdy mają na sobie spódnicę, a nie spodnie. Ta sama zasada dotyczy mężczyzny, który bluzę od dresu zamienia na garnitur od Armaniego. Strój nie może cię w żaden sposób krępować, bo od razu się to przełoży na jakość relacji z klientem. Staniesz się mniej pewny siebie i nieprzekonujący.

Piotr Juszczak Delta Training