Sztuka prezentacji

Sztuka prezentacji Michał Zacharzewski / stock.xchng

Aby dotrzeć do ludzi podczas wystąpienia, należy odpowiednio modelować tonem głosu i utrzymywać kontakt wzrokowy. Czy to wystarczy, by móc powiedzieć, że znamy sztukę prezentacji?

Umieć przeprowadzić dobrą prezentację oznacza w obecnych czasach „Być albo nie być” zarówno dla pracowników średnich i dużych firm, jak i dla ich menedżerów. 

Czy chodzi o członków zespołów sprzedażowych, którzy robią prezentację przed klientami, czy też o kadrę kierowniczą wygłaszającą exposé menedżerskie przed swoim zespołem lub o te osoby, które reprezentując firmę na zewnątrz występują na rozmaitych zebraniach, kongresach, targach czy też konferencjach, umiejętności związane z wystąpieniami publicznymi dają ogromną przewagę konkurencyjną tym, którzy potrafią z nich korzystać.

Czy dobre prezentowanie się to zadanie łatwe?

Wygłoszenie dobrej prezentacji to rzeczywiście SZTUKA. To nie tylko powiedzenie tego, co chciałoby się przekazać audytorium, to przede wszystkim strategiczne myślenie, umiejętności rezygnacji z niektórych tematów na rzecz mówienia o najistotniejszych kwestiach. Na dodatek mówienia w taki sposób, by osiągnąć założony cel i rzeczywiście wpłynąć na słuchaczy.

Bycie dobrym prezenterem jest jak bycie wybitnym artystą, trzeba umieć doskonale narysować realistyczny portret, aby potem, podejmując przemyślaną, strategiczną decyzję, zrezygnować z tak szczegółowego obrazu na rzecz minimalistycznej i jednocześnie bardzo sugestywnej formy. Musi to być jednak świadomy wybór nie zaś przypadkowa decyzja. Wszakże "Pierwsza komunia" i "Gołąbek pokoju" to dwa bardzo różne w formie, obrazy tego samego Pabla Picassa.

Przeistoczenie się "z brzydkiego kaczątka w łabędzia prezentacji" jest możliwe do osiągnięcia przez każdego. Motywacja i chęć zmiany odgrywa tu kluczową rolę. Wielokrotnie na własne oczy widziałam takie przeistoczenia, wiem doskonale, że tego rodzaju "cuda" zdarzają się częściej niż nam się wydaje.

Jak nauczyć się przemawiać?

Wielcy mówcy tego świata, tacy jak John F.Kennedy, Winston Churchill, Ronald Reagan, Bill Clinton czy Barack Obama także solidnie ćwiczyli i rozwijali swoje umiejętności zanim stali się mistrzami.

Co takiego zrobili, że stali się tymi, którzy wywarli wpływ na tłumy? Co takiego sprawiło, że, Barack Obama okazał się być tak skuteczny?

Carmine Gallo w swoim artykule w Business Week wymienia kilka czynników, które okazują się kluczowe dla osiągnięcia sukcesu w wystąpieniach publicznych.

Po pierwsze warto dać ludziom nadzieję. Ludzie bombardowani są obecnie złymi wiadomościami, stale myślą o problemach finansowych, o kredytach, o trudnej sytuacji ekonomicznej na świecie. Pamiętajmy więc o tym, by podczas prezentacji pokazać im tę dobrą stronę naszego pomysłu, usługi, produktu czy też celu, do osiągnięcia którego chcemy ich przekonać. Sukcesem jest tu użycie języka korzyści, ale nie odwołując się do tego, co wydaje się ciekawe i atrakcyjne dla nas, lecz do tego, co "daje nadzieję" czyli jest korzystne dla odbiorcy/odbiorców naszej prezentacji.

Techniką Obamy jest także pobudzanie wyobraźni słuchaczy, dzięki temu dociera on do ich emocji, a to pozwala na rzeczywiste wywieranie wpływu: w ten sposób porywa się tłumy! Poprzez przykłady i metafory łatwiej jest "namalować obraz" w umysłach odbiorców.

Barack Obama potrafi też świadomie wykorzystać komunikację niewerbalną podczas swoich wystąpień publicznych. Pewność siebie Baracka w korzystaniu z mowy ciała i strategiczne użycie tonu głosu są dwiema umiejętnościami, na które Gallo zwraca uwagę. Obama korzysta z kontaktu wzrokowego, gdy padają najtrudniejsze pytania, zawsze, gdy siedzi, pochylony jest w stronę swojego audytorium. Mówiąc do ludzi, moduluje głos, różne zdania, wypowiada różnym tonem, siła jego głosu dostosowana jest do wagi treści, którą wypowiada, stosuje także pauzę, by podkreślić kluczowe informacje i zaznaczyć najważniejszy przekaz.

To wszystko sprawia, że efekt jest spektakularny.

Jak się okazuje warto więc postawić na przygotowanie siebie. To nie wspaniała prezentacja w Power Poincie stanowi o naszym sukcesie, lecz my sami, nasza osoba. Wydobycie i odkrycie własnego potencjału gwarantuje sukces.

Phyllis Korkki, w wywiadzie przeprowadzonym dla New York Times"a ze Stevenem A. Beebe, specjalistą zajmującym się wystąpieniami publicznymi, zadając pierwsze pytanie poruszył inną kluczową kwestię: dlaczego ludzie, których poproszono o zrobienie prezentacji, mimo tego, że są ekspertami w danej dziedzinie, odczuwają od razu strach? Odpowiedź jest prosta: wszyscy boimy się poniżenia i porażki a nasze ciało reaguje szybciej niż umysł.

Reakcja jest natychmiastowa. Niezwykle istotne więc dla osiągnięcia sukcesu w wystąpieniach publicznych jest nabycie umiejętności radzenia sobie ze stresem i odpowiednie zarządzanie emocjami podczas wygłaszanej prezentacji. Tu praca ze specjalistą, trenerem na różnych poziomach pozwala na to, byśmy potrafili kontrolować reakcje fizjologiczne, czyli nasze ciało, by jak to mówią eksperci poznawczego podejścia do radzenia sobie ze stresem Greenberg i Padesky, "Umysł był ponad nastrojem".

Podobne artykuły:


Halina Piasecka Piasecka & Żylewicz s.c.