Urlop "akonto" - praktyka ryzykowna dla pracodawcy

Urlop GettyImages

Nierzadkie są wnioski członków załogi o skorzystanie „akonto” z puli dni wolnych na przyszły rok. Taka praktyka jest bardzo ryzykowna dla pracodawcy. Pracownik po Nowym Roku może bowiem i tak upomnieć się o roczny urlop w pełnym wymiarze.

Uprawnieniami urlopowymi nie można dowolnie „żonglować”. Nawet za zgodą i na wyraźne życzenie pracownika.

Zdarza się, że podwładni już w okolicach października czy listopada wykorzystali w  pełni swoje uprawnienie do wypoczynku za dany rok. Większość przy tym jednak nadal  planuje długie, rodzinne święta i chce wydłużać wolne aż do Sylwestra. Z tego powodu  nierzadkie są wnioski członków załogi o skorzystanie „akonto” z puli dni wolnych na  przyszły rok. Taka praktyka jest bardzo ryzykowna dla pracodawcy. Pracownik po Nowym Roku może bowiem i tak upomnieć się o roczny urlop w pełnym wymiarze.

Pracownik nabywa prawo do rocznego urlopu wypoczynkowego (w wymiarze 20 lub 26 dni) z początkiem każdego roku kalendarzowego. Tego uprawnienia nie można  podwładnego pozbawić. Nawet wcześniejsze ustalenia i zgoda pracownika na  „potrącenie” wolnego z przyszłorocznej puli nie mają wpływu na liczbę dni wolnego  przysługujących do wykorzystania od 1 stycznia.

W ewentualnym sporze to pracownik będzie miał rację, twierdząc, że otrzymując  dodatkowe wolne np. w grudniu, pracodawca w rzeczywistości zagwarantował mu  większe uprawnienie urlopowe niż te wynikające z kodeksu pracy. Zmiana, ustalająca  dla pracownika reguły korzystniejsze niż wynikające z przepisów, jest zawsze  dopuszczalna. W dodatku, udzielenie dodatkowego urlopu jednemu podwładnemu  może wpłynąć niekorzystnie na innych pracowników. Słusznie mogą oni zarzucić szefowi, że w sposób nieuprawniony (dyskryminujący) różnicuje uprawnienia poszczególnych członków załogi.

Jeśli pracodawcy nie wystarczy zmartwień, to powinien pamiętać, że w przypadku  nieugiętej postawy i nieudzielenia pracownikowi w nowym roku tych kilku dni wolnego wybranych wcześniej „akonto”, grozi mu grzywna za bezpodstawne obniżenie wymiaru  urlopu w wysokości nawet do 30 tys. zł (art. 281 §1 pkt 1 k.p.).

Więcej na ten temat podczas nadchodzącej Ogólnopolskiej Konferencji Prawa Pracy,  która odbędzie się w dniach 1-2 grudnia 2014 r. w Warszawie.



Krzysztof Gąsior