Wypalenie zawodowe - kto kupi zepsuty samochód?

Wypalenie zawodowe - kto kupi zepsuty samochód? Image courtesy of pakorn/ FreeDigitalPhotos.net

W artykule analiza kompetencji pracownika została porównana do przeprowadzonego serwisu samochodowego. Rozwój, a także myślenie o własnych wartościach sprzyjają zapobieganiu wypaleniu zawodowemu.

Pracujemy na stanowisku decyzyjnym. Podlega nam ponad sto osób. To zobowiązuje. Poza tym za naszą pracę otrzymujemy nad wyraz satysfakcjonujące wynagrodzenie. Nie możemy zatem pokazywać po sobie, że coś nam nie wychodzi, że już nie mamy siły i brakuje nam motywacji. Kapitan zawsze na mostku! Nieważne, zmęczony czy śpiący, chory czy w pełni sił. Nic złego nie może wydarzyć. Płyniemy! Trzymać kurs!! Cała naprzód!!! A jednak czasami nie wytrzymujemy…

Pierwszym sygnałem jest to, że zauważamy u siebie przemęczenie pracą. Praca, którą do tej pory lubiliśmy i wykonywaliśmy z przyjemnością, zaczyna nas męczyć. Stresujemy się, przy czym trudno nam ustalić konkretną przyczynę – nie wydarzyło się przecież nic strasznego. Oczywiście nie będziemy o tym rozpowiadać na lewo i prawo – przecież piastujemy odpowiedzialne stanowisko menedżerskie. Nie możemy się w pracy przyznać do problemów czy spadku motywacji. A w domu żona/mąż już nie chce słuchać o naszych kłopotach. Mają przecież swoje.

Podobne artykuły:


Bardzo trudno nam samym zdiagnozować, co tak naprawdę się dzieje. Trudno ocenić, czy to co nas dotyka jest już wypaleniem zawodowym, czy to tylko przemęczenie spowodowane przez intensywny okres w pracy.

Większość z nas zauważa symptomy wypalenia albo sygnały zaniku kompetencji

    • Wyczerpanie emocjonalne: osoba czuje się nadmiernie przeciążona emocjonalnie, zniechęcona do pracy, coraz mniej zainteresowana sprawami zawodowymi, ma obniżoną aktywność, pesymistyczne nastawienie, jest stale spięta, drażliwa.
    • Choroby psychosomatyczne: bóle głowy, bezsenność, chroniczne zmęczenie, problemy gastryczne, przeziębienia.
    • Poczucie obniżonych dokonań osobistych: widzenie swojej pracy w negatywnym świetle, spadek poczucia własnych kompetencji, niezadowolenie z osiągnięć, utrata wiary we własne siły, strach przed nowymi wyzwaniami.
    • Depersonalizacja: zbyt obojętne, bezduszne lub negatywne reagowanie na ludzi, którzy są odbiorcami usług tej osoby lub współpracownikami, traktowanie innych bezosobowo (np. przypadek medyczny, klient opieki społecznej).
    • Cynizm, formalizacja kontaktów, obwinianie innych.

Bardzo istotną składową zespołu wypalenia zawodowego jest wypalenie kompetencyjne. Można je zdefiniować jako „wycieranie” lub utratę kompetencji. Coś, w czym byliśmy doskonali, przestaje nam wychodzić. Rezultaty naszych działań nie są tak zadowalające jak to wcześniej bywało. A uzyskanie wyniku na poziomie naszych wcześniejszych dokonań kosztuje nas bardzo dużo energii i zaangażowania. Dużo więcej niż wcześniej. Dlatego też czujemy się chronicznie przemęczeni.

Nasza firma płaci nam za „używanie” naszych kompetencji. Wrażliwych przepraszamy za porównanie - przypomina to trochę sytuację leasingu samochodów. Firma pożycza samochody, dopóki są atrakcyjne, sprawne, nie psują się, są ekonomiczne, spełniają jej standardy. Jest to uczciwy układ, spełniasz nasze standardy, świetnie - współpracujemy, nie spełniasz - dziękujemy Ci za współpracę. Na rynku funkcjonuje wielu dostawców samochodów dla firm, tak jak wielu specjalistów w Twojej dziedzinie jest dostępnych na rynku pracy. Żeby jak najdłużej utrzymać płacącego nam klienta, jakim w tym przypadku jest nasz pracodawca, żeby być w jego oczach konkurencyjni, powinniśmy sami dbać o utrzymanie wysokiej jakości naszych usług, czytaj kompetencji.
Biznes jest miejscem, gdzie bardzo często dochodzi do nadmiernej eksploatacji, uszkodzeń, zarysowań. A przecież właśnie w dzisiejszym biznesie istotny jest czas i zwycięstwo nad konkurencją, tutaj chodzi o wynik. Jak sobie radzi z tym firma - dobrze wiemy. Co jakiś czas wymienia zużytego pracownika na nowy model i wszystko dalej się kręci…

Podobne artykuły:


Czy chcemy zostać wymienieni na nowszy model? Z pewnością nie. Zatem co możemy zrobić, aby temu zapobiec? Jak zachować swoją atrakcyjność na rynku pracy, utrzymać wartość, zachować wysoką „pieniądzotwórczość”, przedłużyć swoją skuteczność i wydajność? Odpowiedź nasuwa się sama: zachować jak najdłużej kompetencje na takim poziomie, który przyciąga pracodawcę. Aby utrzymać się na dzisiejszym trudnym i wymagającym rynku pracy, powinniśmy posiadać kompetencje na bardzo wysokim poziomie. I na tym poziomie je stale utrzymywać.

Samochody można serwisować u mechanika w autoryzowanym bądź znajomym serwisie. Jak wygląda kwestia serwisu kompetencji? Czy jest to w ogóle możliwe? Czy szkolenia opłacane przez pracodawcę, lektura publikacji branżowych, samodzielne dokształcanie się, udział w seminariach branżowych wystarczą? Niestety w wielu przypadkach nie wystarczą. Przecież w pracy mamy wiele szkoleń, do których jesteśmy czasem wręcz zmuszani. Żadne z powyższych działań nie radzi sobie z uszkodzeniami, które powstały jako uboczny skutek naszej działalności zawodowej, przeciążenia materiału, nadmiernej eksploatacji Jeżeli uszkodzenia nagromadziły się w dużej ilości, spadnie nam motywacja i poczucie własnej wartości w odniesieniu do danej kompetencji. Zaczniemy się bać, że w krytycznych sytuacjach nasze auto/kompetencje nas zawiodą. Bardzo trudno będzie się nam zmotywować czy nawet przyswoić jakąkolwiek nową wiedzę. Jeżeli odczuwamy opór wynikający z pamiętania dawnych konfliktów i niepowodzeń, nie potrafimy po prostu wymazać ich z pamięci. Podobnie jak samemu bardzo trudno poradzić sobie z uszkodzeniem pompy paliwowej i wymienić ją bez pomocy specjalisty.

Jakie są korzyści z dobrze przeprowadzonego serwisu kompetencji/samochodu

    • Dobry coach/mechanik przeprowadzi kompleksową diagnozę.
    • Powie nam, które kompetencje/podzespoły się już zużyły i należy je szybko odświeżyć lub wręcz zastąpić nowymi.
    • Wyreguluje współdziałanie poszczególnych elementów naszej osobowości zawodowej (okazuje się że kiedy mechanik naprawia, dokręca zepsute elementy, inne też zaczynają efektywniej działać).
    • Doradzi, jak najlepiej i najrozsądniej korzystać z naszych kompetencji (lub tego modelu auta); jak dbać o ten nasz cenny sprzęt.
    • Dobry mechanik/coach wyjaśni, jak uzyskiwać lepsze osiągi przy tych samych parametrach technicznych; może zaproponować nam rozwiązania, które znacznie podniosą funkcjonalność naszego samochodu/nas samych. Przekaże nam także praktyczne nowinki z branży.

Jednak najważniejszą korzyścią ze wsparcia dobrego mechanika/ coacha jest to, że będziemy czuć się bezpiecznie, bo nasz samochód/my sami jesteśmy w dobrych rękach, mamy kogoś, kto o niego regularnie dba i jeżeli coś się zdarzy, zawsze możemy liczyć na jego pomoc. Tym samym możemy całą swoją energię i uwagę skoncentrować na realizacji swoich zadań zawodowych.

Warto zatroszczyć się o  jakość swoich kompetencji i ich długi termin przydatności. Przecież właśnie one są tym, co sprzedajemy pracodawcom, tym, na czym zarabiamy.

Życzymy wszystkim, aby jeżdżąc swoimi bardzo drogimi samochodami, jak najdłużej cieszyli się ich eksploatacją.

Podobne artykuły:

Hominem quero longin śliwecki Katarzyna Borawska