Zaczyna brakować pracowników z konkretnych fachem w ręku

Zaczyna brakować pracowników z konkretnych fachem w ręku sxc.hu

Liczba uczniów w zawodówkach i technikach jest o 15 proc. mniejsza niż jeszcze 5 lat temu. Najpopularniejsze dziś kierunki, to technik informatyk i technik ekonomista. Zaczyna brakować natomiast chętnych na to, by mieć konkretny fach w ręku.

Według informacji, które Bankier.pl uzyskał w Ministerstwie Edukacji Narodowej, zawodówki i technika kształciły w zeszłym roku 1,06 miliona uczniów. Niezmiennie najwięcej osób decyduje się na zdobycie tytułu technika informatyka i ekonomisty – ostatnie dane MEN mówią o - odpowiednio 19 i 12,6 tys. absolwentów. Uczniowie szkół zawodowych najczęściej decydują się na profil mechanika pojazdów samochodowych – w ostatnim roku zawód ten zdobyło 10,4 tys. absolwentów, a w ciągu ostatnich pięciu lat – 55 tysięcy.

Coraz mniej młodych ludzi decyduje się na zdobycie fachu w specjalizacjach budowlanych, czy gastronomicznych. W odwrocie jest także kształcenie w klasach dla przyszłych elektryków, czy stolarzy, gdzie liczba absolwentów w ubiegłym roku wyniosła niecałe 2 tysiące.

– Wybory uczniów szkół zawodowych i techników przypominają trendy panujące wśród studentów. Jedni i drudzy chcą być informatykami i ekonomistami. To tylko potwierdza, że szkolnictwo zawodowe wyzbywa się idei, która mu przyświecała. Takie kształcenie powinno uwzględniać inne potrzeby rynku pracy niż studia wyższe, w przeciwnym razie i technika, i uniwersytety zaleją rynek osobami z tej samej branży – komentuje Mateusz Gawin, redaktor Bankier.pl.