Zarządzanie czasem

Zarządzanie czasem Esther Groen

W coraz bardziej zabieganym świecie czas przechodzi nam przez palce. Jak zatem zarządzać czasem?

Zarządzanie czasem jest dyscypliną, którą każdy uznaje za wartościową a równocześnie wszyscy ją ignorują. Wydaje się, że jest w ludzkiej naturze coś, co buntuje się przeciw zarządzaniu czasem, pomimo dostrzegania korzyści. To trochę tak, jak z jedzeniem zdrowej żywności - możemy uznawać wszelkie korzyści płynące z jedzenia dużej ilości jarzyn i owoców, a nawet jeść je z przyjemnością - i w dalszym ciągu opychać się niezdrowym jedzeniem.

Regularne niepowodzenia


Ta zdolność do lekceważenia zarządzania czasem jest bardzo smutna. Istnieje wiele wariacji na temat: "tak wiele do zrobienia, a tak mało czasu". Niewielu z nas ma czas, aby doprowadzić do końca wszystko, na czym nam naprawdę zależy. Niewielu z nas jest w stanie skutecznie balansować pomiędzy pracą a życiem prywatnym, obowiązkami a przyjemnością, stresem a rozładowaniem stresu. Dobre zarządzanie czasem jest czymś więcej niż dyscypliną z pogranicza pedanterii, przemawiającą do tych, którzy lubią mieć wszystko na swoim miejscu; jest środkiem pozwalającym więcej zrobić i lepiej żyć. Gdyby tylko dało się sprawić, by było realne.

Ta książka sprawia, że zarządzanie czasem jest realne dzięki zastosowaniu błyskawicznego podejścia do problemu i dostarczeniu pakietu pomysłów, które da się szybko przeczytać i szybko wprowadzić w życie zaczynając natychmiast. W efekcie stosuje ona zarządzanie czasem do zarządzania czasem. Jedno z wielkich przesłań zarządzania czasem głosi, aby nie próbować robić wszystkiego na raz, lecz podejmować się zadań w strawnych porcjach; ta książka to właśnie zapewnia - zarządzanie czasem plasterek po plasterku.

Podobne artykuły:

Nie możesz go tracić


Wydaje się, że niemal nie ma dnia, który upłynąłby bez kolejnego raportu jakiejś grupy nadętych konsultantów od zarządzania, obwieszczającego, jak wiele czasu pracownicy biurowi tracą na to czy na tamto. Przebojem miesiąca jest surfowanie po Internecie, lecz gdy tylko to przeminie, pojawi się coś innego. To wstyd, ponieważ - może z wyjątkiem spędzania czasu na pisanie tego typu raportów - nie możesz stracić więcej czasu niż jesteś w stanie zagospodarować.

Możesz natomiast przyłożyć odpowiednią wagę do różnego rodzaju czynności, które mógłbyś podjąć w pewnym, konkretnym przedziale czasu. To nie jest błahe przedsięwzięcie i właśnie dlatego wspomniane raporty są tak mylące. Waga, jaką przykładasz do określonej czynności zależy od wielu rzeczy. Na przykład zależy od czasu. Powiedzmy, że zbliżasz się do ostatecznego terminu ukończenia jakiejś poważnej pracy. Kurier już czeka, aż skończysz. Zarząd ma się zebrać, aby przedyskutować Twoje zalecenia. Nie będzie dobrym posunięciem odłożenie wszystkiego na bok i rozpoczęcie poszukiwań paszportu, którego będziesz potrzebował na wakacje za trzy miesiące. Kiedy jednak nadejdzie pierwszy dzień urlopu, poszukiwanie paszportu pójdzie mocno w górę na liście Twoich priorytetów. To chyba oczywiste? A mimo to bardzo nieliczni z nas tworzą takie priorytety kompetentnie.

Postawa, jaką przyjmujesz wobec jakiejś czynności zależy także w dużym stopniu od jej rezultatów i powiązań, z których część nie zawsze jest łatwo dostrzegalna. Klasyczna reklama dla gazety The Guardian przedstawiała ewidentnego opryszka przewracającego biedną, bezbronną osobę. Była to jedna z tych rzeczy, które sprawiają, że chciałbyś, by przywrócono kary cielesne. Następnie ta sama scena pokazana została pod innym kątem. Tym razem widać było niebezpieczeństwo, które czyhało na tę biedną, bezbronną osobę i sposób, w jaki wyraźne popchnięcie przez opryszka uchroniło ją przed wypadkiem. Z tak zwanym traceniem czasu jest niekiedy identycznie. Tak, to prawda, że przeglądanie Internetu może być czysto rekreacyjne, lecz równocześnie może dostarczyć pewnych informacji, które są cenne w pracy zawodowej.

O ostatecznej doniosłości sprawy decyduje równowaga pomiędzy wymaganiami zawodowymi a prywatnymi. Celniejsza interpretacja tego, co często zyskuje etykietkę tracenia czasu to "czas poświęcony na działalność prywatną, który mógłby być przeznaczony na pracę zawodową". Zwróćcie uwagę, że nie jest to usprawiedliwianie podejmowania prywatnych czynności w godzinach pracy, a jedynie bardziej użyteczny opis tego, co ma miejsce.

Brian Clegg