10 wymówek ludzi mało produktywnych

10 wymówek ludzi mało produktywnych Shutterstock

Aby wyłowić z zespołu najmniej produktywnych pracowników wystarczy posłuchać, co mówią, by nie brać więcej pracy.

Mało produktywni pracownicy zawsze znajdą wymówę. I często kręcą się po firmie między czajnikiem z kawą a ludźmi, którzy akurat częstują ciastem bo mają urodziny. 

1. Jestem przepracowany

Wszyscy są przepracowani, bo to przepracowane czasy. Smartfon w kieszeni oznacza, że pracownik jest w każdej chwili dostępny pod telefonem i emailem. Ludzie produktywni nie marudzą, tylko możliwie najszybciej kończą pracę.

2. To nie moja praca

Czym innym jest asertywność, a czym innym wytykanie współpracownikom, że nie wykonują swojej pracy i podkreślanie ważności swoich zadań. A naprawdę produktywny pracownik nie zwraca na to uwagi, tylko skupia się na możliwie najlepszym i najszbszym wykonaniu własnych zadań.

3. Potem to dokończę

Ludzie mało produktywni nie dokańczają zadań tylko rozdrabniają się na kilka wykonywanych równolegle. Piszą coś w Wordzie, potem dorabiają dwa slajdy do prezentacji by na końcu coś zamieszać w arkuszu kalkulacyjnym. Są bardziej zmęczeni i rozkojarzeni, bo przełączanie się między zadaniami wymaga od mózgu znacznie więcej wysiłku.

4. Wciąż nie mam wszystkich odpowiedzi

To częsta wymówka ludzi, którzy zwracają zbytnią uwagę na detale. Zanim zaczną wykonywać swoje zadanie, dokładnie przygotowują sobie warsztat pracy. I w ten sposób wpadają w ciągłą pętlę przygotowań, zamiast pracować. Tymczasem naprawdę produktywni pracownicy po prostu wykonują zadania, które mają wykonać bez oglądania się na zbędne detale.

5. Czekają aż szef im powie, co mają zrobić

To szczególnie bolesne w małych firmach. Niesamodzielny pracownik potrafi być prawdziwym kamieniem w bucie. Nie dosyć, że trzeba mu wskazać zadanie, to jeszcze dokładnie objaśnić jak je wykonać.

6. Nie znam wszystkich zmiennych

Nikt nie zna. A czasem trzeba czekać całymi miesiącami na pełne wyjaśnienie wszystkich wątpliwości, bo mogą mieć na przykład naturę prawną. A urzędy nie zawsze czują się zobowiązane do udzielania szybkich odpowiedzi.

7. Nie widzę w tym zysku dla siebie

W świecie pełnym narcyzów, którzy co kilkanaście minut wrzucają nowe selfie na facebooka. Spowalniają pracę firmy, bo nie biorą się za robotę choćby bez najmniejszej pochwały. A prawdziwie produktywni ludzie cieszą się, że tworzą w firmie coś fajnego i nie szukają w tym wyłącznie osobistej chwały.

8. Nikt tego nie zauważy

To kolejny spowalniacz pracy – upewnianie się, że każdy w okolicy dostrzeże wkład uczyniony we wspólne dzieło.

9. Nie wiem czy dobrze pracuję

Ludzie naprawdę produktywni czasem pracują nieco gorzej, byle by tylko dokończyć projekt. Pracownicy, którzy za cel stawiają sobie zawsze tworzyć dzieło perfekcyjne, zazwyczaj nie odnosza sukcesu. Bo to niemożliwe. Należy naciskać na jakość, ale przede wszystkim wspierać produktywność.

10. Może mi się nie udać

Ludzie mało produktywni zawsze boją się porażki. A przecież ten się nie myli, kto nic nie robi, więc lepiej odpuścić sobie wszelką pracę. A z porażki od czasu także są ważne z punktu widzenia rozwoju pracownika – pozwalają wyciągnąć wnioski i wiele się nauczyć. A powstrzymywanie się ze strachu przed porażką? To oznacza, że większości zadań nawet nie uda się rozpocząć.

Opracowano na podstawie tekstu z inc.com.

Nowoczesna Firma S.A. Konrad Budek