3 strategie odzyskiwania długów

3 strategie odzyskiwania długów sxc.hu

Dług nie pojawia się z dnia na dzień, to często efekt kilkumiesięcznego procesu. Gdy jednak należność nie spłynie w terminie, trzeba wybrać odpowiedni sposób, aby sobie poradzić z tym problemem.

Najprostszym i najszybszym rozwiązaniem może być sprzedaż długu. Nie jest to jednak najlepsze wyjście z kłopotów, bo uzyskamy tylko ułamek należności. Dodatkowo, firmy skupujące długi kupią je dopiero wówczas, gdy same uznają, że można je odzyskać. Czy nie warto zatem zrobić tego samodzielnie lub zlecić to zadanie na zewnątrz?

Sprawdź również nasz darmowy poradnik: Techniki komunikacji na trudne sytuacje z klientem i dłużnikiem

Firma, której kontrahenci nie płacą w terminie, staje niejednokrotnie przed trudnym wyborem. Co zrobić z zalegającymi płatnościami? Czy lepiej jest zlecić ich odzyskanie, czy też po prostu sprzedać należność, pozbywając się problemu raz na zawsze, a może po prostu samemu zamienić się w windykatora? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, a wszystkie uzależnione są od jakości długu i czasu jego przeterminowania. Należy oszacować ryzyko wiążące się z każdym rozwiązaniem i dopiero wtedy obrać właściwą strategię odzyskania własnych należności.

Na własną rękę

Największym grzechem wierzyciela jest bierność. Gdy płatność nie spłynie w terminie, nie można załamywać rąk, licząc na to, że dłużnik za chwilę się opamięta. Warto już od samego początku działać, dopytywać i monitorować spływ należności do swojej firmy.

Nawet po to, aby pokazać, że jesteśmy w stanie zadbać o własny interes. Dlatego właśnie kontakt z dłużnikiem powinien być pierwszym krokiem, podjętym przez wierzyciela. Taki osobisty monitoring spływu należności jest dobrym rozwiązaniem, gdy niezapłacone należności są niewielkie, a dłużnicy to firmy, z którymi pracujemy od dawna i udało nam się zbudować dobre relacje. Dobrym sygnałem dla wierzyciela jest sytuacja, kiedy dłużnik sam informuje o tym, że może nastąpić problem z terminową płatnością. Gorzej, jeśli unika kontaktu, czy przekazuje niejasne informacje.

Im bardziej przeterminowany dług lub jego odzyskanie obciąża nas lub naszych pracowników dodatkowymi obowiązkami, tym bardziej opłaca się rozejrzeć za pomocą specjalistów. Działania na własną rękę w tym wypadku nadal są możliwe, ale skorzystanie z nich może wiązać się z wieloma utrudnieniami.

– Moment, kiedy dłużnik przestaje odbierać telefon, to najczęściej punkt krytyczny, w którym wielu wierzycieli kieruje sprawę do windykatora – wyjaśnia Radosław Koński, dyrektor Departamentu Windykacji w Kaczmarski Inkasso sp. z o.o.

Zlecenie

Ponieważ nie wszystkie firmy stać na to, aby przebranżowić własnego pracownika lub stworzyć w tym celu osobny etat, rozwiązaniem może stać się skorzystanie z pomocy firmy windykacyjnej. Te, które profesjonalnie zajmują się odzyskiwaniem należności, mają wypracowane odpowiednie procedury działania, które realizują zgodnie z zasadami etycznymi, nie naruszając dobrego imienia dłużnika. Dysponują też wyspecjalizowaną kadrą, której bardzo często brakuje wierzycielowi.

Windykacja na zlecenie to usługa, która obejmuje szereg działań podejmowanych przez firmę zewnętrzną w imieniu klienta. Jej celem jest szybkie i maksymalnie skuteczne odzyskanie należności.

Firmy windykacyjne, które działają na zlecenie, zarabiają tylko wtedy, gdy uda im się odzyskać pieniądze przekazującemu zlecenie wierzycielowi. Dlatego właśnie tak istotne jest dla nich dokładne sprawdzenie dłużnika – weryfikacja miejsca zamieszkania, zameldowania, ocena możliwości jego odzyskania długu. Bardzo istotny jest też czas działań. Wiadomo – im szybciej podejmie się jakieś akcje,tym większa szansa na odzyskanie długu.

Skuteczność takich działań uzależniona jest wielu czynników – branży, wysokości wierzytelności, przeterminowania zobowiązań, struktury portfela, czy też geneza powstania zadłużenia. Na jakość odzyskiwania należności wpływ mają również procedury windykacyjne podejmowane także przez przekazaniem zlecenia na zewnątrz. Według danych Kaczmarski Inkasso, średnia skuteczność windykacji na zlecenie osiągane na odzyskiwaniu długów firmowych zawiera się w przedziale 40%-85%.

Wynagrodzeniem firmy windykacyjnej działającej na zlecenie jest prowizja jedynie od zwindykowanych kwot i są to z reguły prowizje na poziomie kilku, do maksymalnie kilkunastu procent wartości wierzytelności. Prowizje rosną, jeśli sprawa ma długą i skomplikowaną historię, duże przeterminowanie, dłużnik jest znany ze swej niefrasobliwości w regulowaniu zobowiązań lub działa w branży, w której niepłacenie na czas jest standardem.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Kaczmarski Inkasso, ¾ polskich przedsiębiorców nie decyduje się na współpracę z firmą windykacyjną przy odzyskiwaniu długów. Nie robią tego między innymi z obawy przed kosztami, jakie mogą wiązać się ze zleceniem odzyskania długu na zewnątrz.

– Po ubiegłorocznych zmianach w przepisach, które zapewniła znowelizowana ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, wierzyciel może zażądać od dłużnika zapłaty należności głównej i odsetek, a także wynagrodzenia prowizyjnego, czyli wynagrodzenia firmy windykacyjnej – przypomina Joanna Zawadzka, Dyrektor Sprzedaży Usług Windykacyjnych w Kaczmarski Inkasso.

Dzięki tym zapisom, dochodzenie własnych praw przez wierzycieli jest uproszczone. Znika też blokada mentalna wynikająca z niechęci do płacenia za windykację.

Sprzedać?

Kolejnym rozwiązaniem, na jakie może zdecydować się firma, może być też sprzedaż długu. Wybierając to rozwiązanie, otrzymamy tylko ułamek wartości kwoty, którą jest nam winien dłużnik, ale pieniądze otrzymamy od razu do ręki. Należy jednak pamiętać, że nie na każdy dług jest popyt. Tych najtrudniejszych do odzyskania i tak nie sprzedamy. Firmy, które zajmują się skupowaniem długów stają się ich właścicielami, dlatego muszą zadbać o to, aby same mogły odzyskać jak najwięcej dla siebie. Jeżeli ocena możliwości odzyskania długu przeprowadzona przez skupującą długi firmę, dlaczego nie pokusić się na odzyskanie jej większej części, czyli zlecenie odzyskania należności? Cena zakupu wierzytelności uzależniona jest od rodzaju sprzedawanego pakietu, okresu przeterminowania. Im dłuższy, tym niższa będzie cena kupna.

Którą drogę wybrać?

O ostatecznym wyborze zlecić, czy sprzedać decyduje rodzaj i jakość wierzytelności i bardzo trudno jest jednoznacznie określić, które rozwiązanie jest lepsze.

– Z naszego doświadczenia wynika, że najbardziej efektywne jest łączenie kilku rozwiązań, czyli wypracowanie czytelnych procedur windykacji wewnętrznej i aktywny kontakt z dłużnikiem. Gdy ten okaże się wyjątkowo trudny we współpracy, zalecamy outsourcing długu, czyli zlecenie odzyskanie należności firmie zewnętrznej. To, co okaże się niewindykowalne – można po prostu sprzedać – podpowiada Joanna Zawadzka.

Sprawdź również nasz darmowy poradnik: Techniki komunikacji na trudne sytuacje z klientem i dłużnikiem

Jedno jest pewne – jakąkolwiek drogę odzyskania swoich należności wybierze przedsiębiorca, najważniejsze jest, aby nie chował głowy w piasek i pozostał aktywny, nie dając dłużnikowi zapomnieć o istnieniu długu. 

Kaczmarski Inkasso Kornelia Hendżak