Apteka? Tu reklama nie jest najważniejsza

Apteka? Tu reklama nie jest najważniejsza Wikimedia

Obiektywne spojrzenie na ustawowy zakaz reklamy aptek nie jest zadaniem łatwym. Według autorów nowych przepisów ograniczenie możliwości reklamowania leków miało doprowadzić do ujednolicenia cen i eliminacji wolnorynkowych praktyk walki o klienta.

Na zakaz reklamy w tego typu punktach należałoby także spojrzeć z perspektywy wskaźników mówiących o nasyceniu rynku. Jesteśmy niekwestionowanymi liderami w Europie. W Polsce na jedną aptekę przypada tylko 2,8 tysiąca mieszkańców, podczas gdy średnia europejska oscyluje wokół 4 000 mieszkańców. Efektem działań ustawodawcy ma być powrót aptek do statusu placówki ochrony zdrowia, będącej przedłużeniem opieki zapewnianej np. przez przychodnię lekarską. Innymi słowy, klient na powrót powinien stać się pacjentem także w aptece, a farmaceuta pełni rolę osoby wykonującej zawód zaufania publicznego.

Podobne artykuły:

Niekoniecznie marketing

Zbudowanie społecznego zaufania, oczekiwanego od tych placówek, wymaga inwestycji w zupełnie inne narzędzia budowania relacji z klientem niż marketing. Na lojalności konsumentów bardzo zależy nie tylko właścicielom aptek, lecz każdemu zdroworozsądkowemu sprzedawcy. To w każdym przypadku zasługa bardzo dobrego doświadczenia klienta (z ang. Shopping Experience), na które reklama w miejscu sprzedaży ma minimalny wpływ.

Źródło: Gazeta Finansowa

PRESS-SERVICE Monitoring Mediów