Aromamarketing - Wyróżnij się albo zgiń!

Aromamarketing - Wyróżnij się albo zgiń! Louise Docker

Aromamarketing to innowacyjna metoda oddziaływania na reakcje klientów w miejscu sprzedaży poprzez rozpylanie odpowiednio dobranych kompozycji zapachowych.

„Wyróżnij się albo zgiń” to tytuł bestsellerowej książki amerykańskiego guru marketingu – Jacka Trouta, ale jednocześnie zdanie bodaj najczęściej wypowiadane przez niego w czasie prowadzonych wykładów. Fraza promowana przez „króla” pozycjonowania jest w dzisiejszym świecie coraz bardziej aktualna. Większość marek i promowanych przez nie produktów staje się bardzo podobnymi do siebie zarówno pod względem wyglądu, funkcjonalności, jak i sposobu komunikowania z klientem.

Marki tracą stopniowo moc przyciągania klientów i dlatego współczesny marketing musi dostosowywać się do zmieniających się warunków i kreować nowe metody dotarcia do klienta. Tradycyjne strategie marketingowe firm działających w niemal każdej branży przez lat koncentrowały się na oddziaływaniu na wzrok i słuch klienta, po macoszemu traktując pobudzanie innych zmysłów. Czy zatem wykorzystanie w kampanii marketingowej przekazu odwołującego się do pozostałych zmysłów może okazać się skuteczną metodą na wyróżnienie wśród konkurencji ?

Pobudź zmysły klientów

W 2002 roku, światowej sławy specjalista od neuromarketingu – Martin Lindstrom, przeprowadził wraz z zespołem wybitnych naukowców serię badań, aby potwierdzić  postawioną przez niego tezę: oddziaływanie na zmysły klientów ma wpływ na ich przywiązanie i lojalność wobec marki. Badania dość szczegółowo opisane zostały w książce „Brand Sense – marka pięciu zmysłów” i stały się podstawą teoretyczną koncepcji marketingu sensorycznego wykorzystującego wiedzę o roli poszczególnych zmysłów człowieka w podejmowaniu decyzji handlowych. Lindstrom stwierdził na podstawie tzw. „mapowania mózgu”, iż przeważający wpływ na decyzje konsumentów podejmowane w miejscu sprzedaży mają bodźce odbierane na poziomie nieświadomym. Do tego momentu, brakowało klarownych dowodów skuteczności prób pominięcia świadomego odbioru bodźców przez mózg, np. poprzez stosowanie reklamy podprogowej. Lindstrom udowodnił, iż multisensoryczna strategia marketingowa (świadome oddziaływanie na różne zmysły) stosowana w miejscu zakupu (70% decyzji zakupowych zapada w sklepie) pozwala na zwiększenie przywiązania klientów do marki i promowanych produktów, a co za tym idzie wzrost obrotów.

Zmysłem coraz powszechniej wykorzystywanym w kampaniach marketingowych jest węch. Wynika to po pierwsze z faktu, iż pamięć zapachowa jest jedną z najbardziej trwałych pamięci ludzkich, a rozpylanie odpowiednio dobranych substancji bioaktywnych może wpływać na łączenie przyjemnych doznań i wspomnień z przeszłości z nowymi sytuacjami i produktami. Po drugie natomiast, zmysł węchu połączony jest bezpośrednio z układem limbicznym, który stanowi emocjonalne centrum naszego mózgu (75% emocji towarzyszących nam w ciągu dnia wywoływanych jest przez zmysł powonienia). Węch jest zmysłem pierwotnym, którego nie można po prostu „wyłączyć”. Bodźce zapachowe wypełniają całą przestrzeń, odbierane są przez mózg człowieka na poziomie nieświadomym i są źródłem podejmowanych decyzji, także tych o charakterze handlowym.

Zapachy tak samo silnie wpływają na nasze emocje na randce, na naszą wydajność za biurkiem, jak i decyzje zakupowe. Stąd zrodziła się koncepcja Aromamarketingu…

Aromamarketing, czyli jak oddziaływać na węch

Aromamarketing to innowacyjna metoda oddziaływania na reakcje klientów w miejscu sprzedaży poprzez rozpylanie odpowiednio dobranych kompozycji zapachowych. Marketing zapachowy jest kluczowym elementem koncepcji marketingu sensorycznego, a tym samym instrumentem o bardzo szerokich możliwościach zastosowania i przynoszącym konkretne korzyści. Jego istota polega nie tylko na rozprzestrzenianiu przyjemnych woni, ale przede wszystkim na wykorzystaniu wiedzy o wpływie zapachów na ludzkie zachowania, co pozwala osiągnąć określone rezultaty wizerunkowe i prosprzedażowe. Dlatego, oferta wdrożenia rozwiązań Aromamarketingowych powinna być każdorazowo ściśle zindywidualizowana, a jej przygotowanie powinna poprzedzać gruntowna rozmowa na temat potrzeb i oczekiwanych rezultatów ze strony zainteresowanego podmiotu.

Dobór kompozycji zapachowych i urządzeń to kwestia dość skomplikowana, uzależniona od wielu czynników i wymagająca określonej wiedzy. Jak dowodzą jednak badania naukowe przeprowadzone przez uniwersytety w Paddeborn i Waszyngtonie w 2002 roku, Aromamarketing to inwestycja, która skutecznie potrafi się zwrócić. Z badań tych wynika, iż uśredniając, wprowadzenie do przestrzeni właściwie dobranego, wyczuwalnego na granicy świadomości aromatu, pozwala osiągnąć w skali roku 6% wzrost obrotów punktów sprzedaży, 15% wzrost chęci zakupu, 16% wydłużenie czasu pobytu klientów w miejscu sprzedaży i 18% poprawę komunikacji z klientem. Co więcej, opracowane logo zapachowe firmy może stać się źródłem jej przewagi konkurencyjnej i zwiększyć rozpoznawalność marki i produktów. Indywidualnie dobrany zapach może być rozprzestrzeniany zarówno na przedmiotach materialnych, jak i w salonach sprzedaży, obsługi, siedzibie firmy, podczas eventów promocyjnych, przyczyniając się do zwiększenia zapamiętywalności i lojalności wśród klientów. Ponadto, określone kompozycje zapachowe mogą ze względu na swoje właściwości przyczynić się do poprawy komfortu pracy, w tym koncentracji i wydajności oraz zmniejszenia zmęczenia i relaksacji. Korzyści płynące z wdrożenia narzędzi Aromamarketingowych są naprawdę znaczące…

Marketing zapachowy jest obecny w Polsce od kilku lat i stopniowo zyskuje zainteresowanie wśród firm działających w różnych branżach. Jego ogromna siła polega na praktycznie nieograniczonych możliwościach wdrożenia – stosowany jest w restauracjach, kawiarniach, biurach, gabinetach lekarskich, recepcjach hotelowych, dyskotekach, kancelariach prawnych, kasynach, sklepach odzieżowych i w wielu innych miejscach. Słowem, przynosi rezultaty wszędzie tam, gdzie dochodzi do bezpośredniego kontaktu z klientem.

Aromamarketing jest obecnie jedną z tańszych, a jednocześnie bardzo skuteczną techniką  na wyróżnienie się na rynku i wyprzedzenie konkurencji. Każdy z nas stosuje swój indywidualny marketing zapachowy w trakcie porannej toalety w celu podniesienia swojej atrakcyjności. Dlaczego zatem, to co poprawia naszą indywidualną atrakcyjność, nie miałoby przynieść takiego samego efektu w naszej firmie?

Podobne artykuły:



Maciej Kmieciak AromaCorp