Będzie się trudno dostać do dobrej szkoły

 Będzie się trudno dostać do dobrej szkoły www.sxc.hu

W najlepszych placówkach będzie mniej miejsc dla dzieci spoza rejonu. To skutek obniżenia wieku szkolnego i zmiany zasad rekrutacji uczniów.

Do tej pory w trakcie powszechnej rekrutacji można było ubiegać się o przyjęcie dziecka spoza rejonu do szkoły o lepszej renomie - informuje "Gazeta Prawna". Szefowie placówek często się na to godzili, jeśli mogli przyjąć zdolne dzieci. Dzięki temu łatwiej było utrzymać dobrą opinię o jakości kształcenia.

W tegorocznej rekrutacji po zmianie przepisów i wprowadzeniu reformy związanej z obowiązkiem nauki sześciolatków będzie inaczej. W trakcie powszechnego naboru do szkoły można zapisywać wyłącznie dzieci z rejonu. Dodatkowo poza rocznikiem siedmiolatków trafi do niej co najmniej połowa rocznika sześciolatków. A klasy nie mogą liczyć więcej niż 25 uczniów. W rezultacie nie będzie już miejsca dla dzieci spoza rejonu.

Taka sytuacja wynika z wprowadzenia nowych przepisów, które obowiązują od tego roku. Zgodnie z art. 20e ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.) do klasy pierwszej publicznej szkoły podstawowej, której ustalono obwód, przyjmuje się dzieci w nim zamieszkałe (na podstawie zgłoszenia rodziców).

Z kolei kandydaci zamieszkali poza nim mogą być przyjęci po przeprowadzeniu postępowania rekrutacyjnego, jeżeli placówka dysponuje wolnymi miejscami.

Obecnie rozpoczyna się rekrutacja m.in. do szkół podstawowych. Większość opiekunów chce, aby ich dziecko trafiło do szkoły, która ma wysokie wyniki ze sprawdzianu zewnętrznego szóstoklasistów. Dlatego dużym powodzeniem cieszą się te placówki, w których uzyskuje się średnie rezultaty na poziomie 30 punktów. Uzyskanie miejsca w nich nie będzie łatwe.  

red