Biurokracja wstrzymuje otwarcie drugiej linii metra

Biurokracja wstrzymuje otwarcie drugiej linii metra Photo credit: BrianBSorensen / Foter

Odbiór nowych stacji warszawskiego metra opóźniają formalności. Zgody muszą wydać jeszcze sanepid, straż pożarna i nadzór budowlany.

Według informacji „Gazety Stołecznej” wszystko jest już na stacjach gotowe, działają nawet schody ruchome. Wykonawcy cały czas doszczelniają stacje ze względu na drobne przecieki, jednak przedstawiciele Metra uspokajają, że awarie są niewielkie i naprawiane są w ramach gwarancji. Wskazują także, że usterki nie przekraczają przewidzianych norm.

Pozytywnych opinii dla wszystkich stacji nie wydali jeszcze strażacy – Wciąż czekamy, aż Metro Warszawskie zgłosi nam do odbioru stacje Centrum Nauki „Kopernik” i Stadion Narodowy oraz tunele – mówi mł. bryg. Waldemar Wysowski. Strażacy najpierw dokładnie sprawdzają dokumentację a następnie przeprowadzają testy na stacjach. Sprawdzają m.in. systemy dźwiękowe i zadymiania.

Zgodę na użytkowanie metra musi wydać jeszcze Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna oraz nadzór budowlany – Dostaliśmy wnioski w sprawie wszystkich stacji i tuneli. Dokumentacja ma jednak braki – wskazuje Jaromir Grabowski, wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego.

Sanepid blokuje toalety

Jedno z zastrzeżeń sanepidu dotyczyło warunków pracy na stanowisku managera toalet. Służba sanitarna zażądała, by obsługa miała własne łazienki. Oprócz toalet dla pasażerów w metrze znajdowały się będą także ubikacje dla etatowych pracowników. Metro może jednak zatrudnić obsługę przez firmę zewnętrzną, nie na etat – Osobiście podpisywałem oświadczenie, że w razie potrzeby wpuścimy managerów toalet do naszych służbowych ubikacji – mówi wiceprezes Dariusz Kostniak z Metra Warszawskiego.

Więcej na warszawa.gazeta.pl

red