Coaching - panaceum na wszystko?

Coaching - panaceum na wszystko? © FotolEdhar - Fotolia.com

Coaching jest terminem, który od pewnego czasu nie schodzi z ust ludzi biznesu, dyrektorów personalnych, specjalistów zarządzania i rozwoju zasobów ludzkich, trenerów i szkoleniowców.

Słuchając niektórych wypowiedzi odnosi się wrażenie, że coaching może zastąpić każdą formę rozwoju i jest swoistym panaceum na wszystkie problemy, z jakimi boryka się organizacja i jej pracownicy. A jak jest naprawdę?

Czym jest coaching?

Coaching nie jest zjawiskiem nowym i jest znany od co najmniej 2000 lat. Już Sokrates głosił model rozwoju człowieka w oparciu o interakcję ucznia i nauczyciela oraz rozwój wewnętrznego potencjału ucznia poprzez zadawanie znaczących pytań. Niestety jego filozofia utonęła w mętnych wodach materialistycznego redukcjonizmu ostatnich stuleci. Początki coachingu w kształcie, jaki znamy dzisiaj sięgają roku 1974 r. i książki Tima Gallweya „The Inner Game of Tennis”. Coaching, według Gallweya, jest procesem wspierania klienta i polega na uwalnianiu jego indywidualnego potencjału, aby zmaksymalizować jego efektywność w realizacji ważnych celów życiowych i zawodowych. Jest formą uczenia się, a nie nauczania. Jego głównym celem jest wzrost poziomu świadomości oraz większa elastyczność w radzeniu sobie z różnorodnymi wyzwaniami życia w dynamicznie zmieniającym się środowisku. Jest procesem wspomagania zmiany.

Kto może wziąć udział w coachingu i jakich efektów powinien oczekiwać?

Klientem w coachingu może być każda osoba, zespół czy organizacja nastawione na rozwój własnego potencjału, zwiększenie własnej efektywności w oparciu o dostępne zasoby. Coaching niesie dla klienta wiele korzyści, są nimi między innymi:

  • poprawa wyników i efektywności: coaching wydobywa to, co najlepsze z poszczególnych osób i zespołów. Przywraca wiarę w siebie i w innych, zwiększa elastyczność i zdolności adaptacyjne: coaching jest formą zmiany, sposobem reagowania na zmianę i przyjmowania odpowiedzialności.
  • poprawa jakości życia osób: poprzez okazywanie szacunku, poprawę relacji z ludźmi i sukcesy, które się pojawią dzięki coachingowi zarówno w życiu zawodowym jak i prywatnym, atmosfera w pracy poprawi się.
  • więcej czasu dla lidera/managera: ludzie, którzy korzystają z coachingu nie obawiają się podjęcia odpowiedzialności, ani też nie muszą być mikrozarządzani i są bardziej niezależni.
  • lepsze wykorzystanie ludzi, umiejętności i zasobów: liderzy mogą być nieświadomi uśpionego potencjału drzemiącego w ich zespole. Coaching pomoże odkryć talenty, jak również rozwiązać praktyczne problemy.
  • bardziej zmotywowani ludzie: “kij i marchewka” straciły już swój aspekt motywacyjny i wpływ na wyniki osiągane przez ludzi w pracy. Ludzie pracują, ponieważ chcą! Coaching pomaga odkryć, jaka jest ich motywacja, aby im się chciało!
  • więcej kreatywności: coaching i środowisko coachingowe zachęca do kreatywności wszystkich członków zespołu bez obawy bycia odrzuconym lub wyśmianym.
  • zmiana kultury organizacyjnej: zasady coachingu podkreślają styl przywódczy nakierowany na wyniki i efektywność.

Z powyższego wynika, że coaching może być stosowany w szerokim kontekście od rozwoju osobistego, poprzez rozwój zespołów lub całych organizacji. Lecz czy coaching jest rozwiązaniem uniwersalnym?

Podobne artykuły:

Czy coachingiem możemy zastąpić inne formy rozwoju ludzi i organizacji?

Coaching jest niewątpliwie efektywną formą uczenia się, lecz ze względu na swoje cele i specyfikę procesu z całą odpowiedzialnością można stwierdzić, że coaching nie zastąpi innych form rozwoju ludzi i organizacji. Jak już wcześniej wspomniałam, jest on jedną z form wspomagających procesy zmiany w organizacjach i rozwój ich potencjału. W ostatnich czasach można zaobserwować modę nazywania szkoleń, warsztatów lub sesji doradczych coachingiem czysto dla celów marketingowych. Uczestnicy takich ”coachingów” niejednokrotnie zastanawiają się, czym ta sesja „coachingowa” różniła się od szkoleń czy warsztatów, w których brali do tej pory udział i o co tak naprawdę w tym coachingu chodzi. Jak więc odróżnić coaching od „niecoachingu”?

Po pierwsze, coaching bazuje na wiedzy i umiejętnościach klienta i pozwala mu uświadomić własny potencjał. Wiele osób i organizacji odkrywa podczas coachingu białe pola tj. talenty, umiejętności lub niezagospodarowane zasoby, których wcześniej nie była świadoma. Uczy się je wykorzystywać zwiększając w ten sposób elastyczność i efektywność zachowań i reakcji.

Po drugie, celem coachingu nie jest naprawianie klienta, ani też pouczanie. Wychodzimy z założenia, że klient jest osobą dysponującą wystarczającymi zasobami i możliwościami do rozwiązywania swoich problemów. Coaching jest adresowany do osób, które w miarę dobrze funkcjonują w życiu zawodowym i prywatnym, lecz mają świadomość rzeczy, które pragną zmienić. Ich celem jest zwiększyć efektywność osobistą, zespołu lub całej organizacji. Ten aspekt odróżnia coaching od psychoterapii lub doradztwa psychologicznego, które są adresowane do osób niefunkcjonujących wystarczająco dobrze na co dzień.

Po trzecie relacja coachingowa jest zbudowana na wzajemnym zaufaniu i partnerstwie. W praktyce oznacza to, że coach ogranicza do minimum przekazywanie swojego zdania na temat problemów klienta. Jeśli klientowi potrzebna jest wiedza ekspercka, inspiracja lub konkretne umiejętności, to powinien ich szukać na szkoleniu, a jeśli będzie potrzebował porady w sprawie konkretnego rozwiązania, to powinien skierować swoje kroki do doradcy lub konsultanta. To, co odróżnia relację coachingową od pozostałych form rozwoju to właśnie partnerstwo. Klient ma pozycję równorzędną w stosunku do coacha. Coach dba o prawidłowy przebieg procesu, a klient odpowiada za uzyskane efekty. W przypadku szkoleń, doradztwa lub mentoringu, klient uznaje ekspercką pozycję prowadzącego.

Po czwarte, w relacji coachingowej to klient jest odpowiedzialny za efekty. Proces coachingowy może być tylko wtedy efektywny, gdy klient ma poczucie sprawczości, tj. uważa, że ma wpływ na siebie i swoje działania. Chociaż klient nie ma wpływu na fakty, to ma wpływ na swoje reakcje i zachowania wobec danej sytuacji. Jeśli klient nie ma poczucia sprawczości, to coaching nie będzie dla niego dobrym rozwiązaniem. Może on wtedy skorzystać z innych form np. terapii.

Po piąte, coaching ma na celu poszerzanie świadomości oraz zachęcanie do planowania i podejmowania działań. Poszerzanie świadomości odbywa się dzięki spojrzeniu na obecną sytuację z różnych, wcześniej niedostępnych klientowi perspektyw, zbadaniu w bezpiecznych warunkach swoich strategii działania i przyjrzeniu się swoim przekonaniom. W rezultacie zwiększa się wpływ nie tylko na swoje życie, ale też na otoczenie.

Po szóste i ostatnie, coach w swojej pracy kieruje się kodeksem etycznym, którego filarem jest zasada poufności. Relacja coachingowa jest przedmiotem woli i zgody obu stron - klienta i coacha. Zarówno klient, jak i coach powinni mieć możliwość odmówienia pracy ze sobą, jeśli stoi ona w sprzeczności z wyznawanymi przez nich wartościami, interesami, prawem lub normami społecznymi.

Patrząc na coaching jako obszar metodyczny, to różni się on zdecydowanie od pozostałych form rozwoju osobistego i organizacyjnego. Chociaż ma on wiele do zaoferowania swoim klientom, to z pewnością nie jest rozwiązaniem uniwersalnym mogącym zastąpić inne niemniej efektywne formy rozwoju.

Podobne artykuły:

Artur Pręciuk Europejskie Centrum Kształcenia Eureka