Content marketing dla nudnych marek. Cztery dobre rady

Content marketing dla nudnych marek. Cztery dobre rady shutterstock.com

Są branże, dla których content marketing to prawdziwe wyzwanie. Jaja, usługi pogrzebowe, zarządzanie parkingami… Jest tego sporo. Jednak i ich przypadku można zastosować tę formę promocji, potrzeba jednak sporo kreatywności i dystansu do siebie.

Remediów na „nudną markę” może być wiele, ale w tym artykule omówimy cztery z nich. Często droga do skutecznej kampanii CM stanie się otwarta dopiero, kiedy spojrzymy na markę z innej perspektywy. A to nie zawsze jest łatwe, szczególnie dla właścicieli firm. Warto zatem pomysł rozpoczęcia kampanii content marketingowej zakomunikować pracownikom i zarządowi, tak aby każdy mógł przedstawić swoją ideę. Taka burza mózgów często jest kamieniem milowym w opracowaniu strategii CM.

Na początek musimy wyzbyć się przekonania, że istnieją takie marki, dla których nie jest możliwe stworzenie interesujących treści. Takie marki nie istnieją i koniec. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że jeśli marka z jakiegoś powodu jest nudna, powinno to stanowić jeszcze większe wyzwanie dla zespołu marketingowego. Trudny temat, wymaga bowiem więcej kreatywności i zaangażowania. Robin Swire z brytyjskiej agencji Parallax wspomniał kiedyś, że jedną z najciekawszych kampanii, realizowanych przez jego agencji była ta dla marki związanej z parkingami samochodowymi. Trudny temat oznacza często nieodkryty potencjał i szansę na szybkie wybicie się na tle często generycznej konkurencji. Nie da się ukryć, że powiedzieć „nie da się” jest najłatwieji sporo firm właśnie wybiera takie rozwiązanie. Dlatego nudna marka paradoksalnie może być bardzo wdzięczna do promowania.

Podejdź z dystansem

General Electric to jedno z największych przedsiębiorstw na świecie związanych z branżą energetyczną. Poważny biznes i to dosłownie. Mimo, że firma nie kojarzy się z młodym, pokoleniem, doskonale odnajdującym się w mediach społecznościowych, to okazuje się, że świetnie radzi sobie właśnie na tej płaszczyźnie. Szczególnie uwagę zwraca profil marki na Pintereście.

nudne marki nf.pl

źródło: https://www.pinterest.com/generalelectric/

Na profilu znajdują się tablice zatytułowane m.in. “Badass Machines”, czy też “Mind-Blown”, gdzie publikowane są najbardziej odjechane fakty naukowe (w delikatnym tłumaczeniu). Na profilu marki znajdziemy też piny nawiązujące do popularnych memów z Rayanem Gosllingiem - “Hey Girl”. W tym przypadku z Thomasem Edisonem w roli głównej. Aktualnie profil General Electrics obserwują ponad 23 tysiące osób. Jak na branżę to fantastyczny wynik. W ten sposób marka stara się pokazać, że ma dystans do swojej działalności i nie traktuje swojej działalności śmiertelnie poważnie. General Electrics jest żywym dowodem, że mało angażująca działalność nie oznacza automatycznie mało angażującego contentu.  

Bądź pomocny

Drugim sposobem na “nudną markę” jest tworzenie treści, które odpowiadają na problemy klientów i starają się im w czymś pomóc. W taki sposób działa np. firma GorillaGlue, czyli producent kleju. Klej, jak wiemy to bardzo praktyczna rzecz, przyda się w każdym domu. Tego prostego założenia trzymają się też twórcy treści dla tej marki. Na stronie głównej znajdziemy wiele porad i wskazówek w temacie DIY (zrób to sam) podobne działania zostały zastosowane również na kanale na YouTube.

nudne marki nf.pl

Jednak to nie wszystko. Działania firmy są na tyle skuteczne i angażującej społeczność, że na profilu pojawiają się treści autorstwa poszczególnych osób – tzw. user-generated content, pokazujące przykłady na użyteczność produktu i utwierdzające w przekonaniu, że jest on niezwykle skuteczny 

nudne marki nf.pl

źródło: https://www.facebook.com/GorillaGlue

Mów o tym co jest ważne dla twoich klientów

MetLife Insurance to amerykańska firma zajmująca się ubezpieczeniami. Na profilu na Facebooku marka nie mówi jednak o swoim produkcie. Skupia się na istocie swojego produktu. Osoby zarządzające marketingiem zadały sobie podstawowe pytanie – po co ludziom są potrzebne ubezpieczenia? Oczywiście po to, żeby zadbać o własną przyszłość, a przede wszystkim o przyszłość bliskich. Stąd już blisko do dobrego pomysłu. Na bazie tego założenia marka prowadzi akcję #‎WhoILiveFor, która jest częścią większego przedsięwzięcia, związanego z uświadamianiem społeczeństwa na temat wagi posiadania ubezpieczenia. Na fan page’u publikowane są filmy wideo zawierające pełne emocji, wzruszające historie ludzi, którzy opowiadają o najważniejszych dla siebie osobach.

W ten sposób MetLife buduje wizerunek marki budzącej zaufanie, dla której nie jest najważniejszy produkt sam w sobie, ale ludzie którzy przychodzą do firmy po jej produkt. Firma w ten sposób pokazuje, że traktuje poważnie swoją działalność i szczerze zależy jej na dobru klientów. Niektórzy też mogą odnieść wrażenie, że takie działanie świadczy o indywidualnym podejściu do każdego klienta.

Staraj się zaangażować

Tym razem za przykład posłuży brytyjska firma CityPark. Parking raczej nie jest miejscem, nad którym się często zastanawiamy. Jednak i dla takiej firmy można stworzyć atrakcyjny content. W ramach kampanii content marketingowej dla CityPark przygotowano m.in. kilka interaktywnych i angażujących stron internetowych: test “Battle of the sexes. Who are the better drivers” (pol.“Bitwa płci. Kto jest lepszym kierowcą”), quiz na temat znaków z całego świata - “Interactive road signs quiz”, czy stronę przekonującą, że lepiej zostawić samochód na parkingu niż wsiadać za kierownicę po spożyciu alkoholu: “Drink Driving Awarness”.

nudne marki nf.pl

źródło: https://citipark.co.uk/battle-of-the-sexes

A zatem firma postawiła na angażujący content, ale też na ważny aspekt jakim jest odpowiedzialne korzystanie z samochodu. Dzięki temu, że każda osoba, która weźmie udział w grze lub quizie może podzielić się uzyskanym wynikiem w social media, zaangażowanie kolejnych osób przychodzi stosunkowo łatwo.

Omówione przykłady pokazują, że „nudna marka” to kwestia percepcji i niczego więcej. Prawda jest taka, że jest dokładnie odwrotnie. To nie marka jest nudna. Nudne może być nasze spojrzenie. Od tego, jaki content dostarczymy naszym odbiorcom, będzie zależało to jak będą nas postrzegać. Warto podjąć wyzwanie i zacząć myśleć o swojej marce w nowy, odświeżony sposób. Może się okazać, że to początek fascynującej kampanii!

WhitePress s.c. Paulina Kamińska