Czarna owca. Jednostka aspołeczna w firmie

Czarna owca. Jednostka aspołeczna w firmie Image courtesy of Stuart Miles/FreeDigitalPhotos.net

Dobry menedżer musi być w stanie rozpoznać rodzaj "czarnej owcy" z jaką ma do czynienia w swoim zespole. Ppierwszym krokiem jest więc określenie, co tak naprawdę dzieje się z naszym trudnym pracownikiem.

Sprawy pozostawione samym sobie mają tendencję zmieniać się ze złych na gorsze.
(Z praw Murphy’ego)

  • Obserwator: zobaczmy, jak sprawa się rozwinie, a może nawet rozwiąże. Być może lepiej jest nic nie robić, gdyż wprowadzi to nieprzyjemną atmosferę jawnego konfliktu i chodzenia na skargi.
  • Reaktywny: monitorować konkretny przypadek i reagować na każdą kolejną skargę.
  • Metodyk: zdiagnozować problem, dookreślić sytuację, ustalić przyczyny, opracować plan działania.
  • Tolerancyjny: prosić innych o wyrozumiałość, próbować odebrać obowiązki wymagające kontaktów interpersonalnych.
  • Terapeuta :- przyjaciel: porozmawiać, (Co się dzieje, ostatnio nie jest Pani sobą), zadbać o dobry klimat. Określić przyczyny i pomóc je wyeliminować.
  • Mediator: zdiagnozować problem, określić plusy i minusy konfrontacji, dbać o własną neutralność, doprowadzić do spotkania oczyszczającego.
  • Twarda ręka: wezwać na rozmowę dyscyplinującą obie strony (wina na pewno leży pośrodku!), pouczyć, zagrozić sankcjami, nie słuchać tłumaczeń.

Które z podejść jest najlepsze? Na to pytanie, podobnie jak na większość pytań z zakresu zarządzania ludźmi, odpowiedź brzmi: To zależy. Od czego? Od rodzaju "czarnej owcy".

Typologia "czarnych owiec"

Dobry menedżer musi być w stanie rozpoznać rodzaj "czarnej owcy" z jaką ma do czynienia w swoim zespole. Mając świadomość destrukcyjnego wpływu, jaki wywiera ona na skuteczność całego zespołu, pierwszym krokiem jest więc określenie, co tak naprawdę dzieje się z naszym trudnym pracownikiem.

Najczęściej spotykane typy "czarnej owcy":

  • Konserwatysta - ma swoje zasady, które są nie zmienne (niezależnie od tego, czy to się komuś podoba czy nie). Nie będzie się zmieniał, bo na zmianie mu nie zależy.
  • Lekkoduch - nieodpowiedzialny, spóźnialski, przeszkadza innym w pracy. Jeśli jednak wie, co ma robić (i ma kogoś, kto tego pilnuje), zrobi to doskonale.
  • Indywidualista - wie najlepiej, lekceważy (zdanie) innych, załatwia swoje i wychodzi. Ma swój rytm pracy nawet, jeśli jest to czas pomiędzy 16.00 a 24.00.
  • Manipulant - manipuluje wszystkimi, rozsiewa plotki, uwodzi, wykorzystuje do swoich celów (czasem nawet zgodnych z celami firmy).
  • Pasożyt - mistrz w przerzucaniu pracy na innych lub zabieraniu innym czasu. Zasłużony tytuł Biegłego Spychologa zdobył dawno temu. Jednak, gdy brak w pobliżu ofiar, swoją pracę wykona bardzo dobrze.
  • Arogant - Niemiły, bywa agresywny. Lubi krzyknąć, a nawet obrazić. Nie dopuszcza słowa krytyki, traktując je jako podważenie jego autorytetu. Często kieruje się zasadą "ataku jako najlepszej obrony".
  • Mega - introwertyk - funkcjonuje w swoim świecie. Nie interesują go firmowe plotki ani bieżące sprawy, co nie sprzyja bliższemu poznaniu innych pracowników.

Tę galerię typów można by rozwijać, gdyż w firmie, tak jak w przyrodzie, nie występują typy "czyste". Istnieją przecież różne inne sposoby, w jaki pewne osoby utrudniają pracę w zespole. Dlatego ważne jest uświadomienie sobie typu zachowania, jaki jest najczęstszy dla danego pracownika. O ile krokiem pierwszym jest stwierdzenie: Ten typ tak ma, o tyle dalszym kierunkiem naszego postępowania powinno byś sformułowanie pytania: Dlaczego?

ZB CORP