Czego najbardziej obawiają się hotelarze?

Czego najbardziej obawiają się hotelarze? freepik.com

Zdaniem hotelarzy niestabilność polityczna i spowolnienie gospodarcze to główne zagrożenia dla branży w najbliższych trzech latach. Póki co rynek hotelarski nie ma pomysłu, jak sobie z nimi poradzić.

Według przygotowanego przez Aon Polska raportu „Zarządzanie ryzykiem i ubezpieczeniami w firmach w Polsce” przedstawiciele branży hotelarskiej za największe zagrożenia dla swojej działalności uznają obecnie odpowiednio: niekorzystne warunki pogodowe i katastrofy naturalne, utratę reputacji oraz zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Z kolei w trzyletniej perspektywie najczęściej wskazywanym przez nich ryzykiem jest niestabilność polityczna, którą w kontekście hotelarstwa należy łączyć z terroryzmem, już teraz uznawanym na rynku za jeden z najpoważniejszych problemów branży*. W najbliższych latach wśród najważniejszych zagrożeń wymieniane są także: spowolnienie gospodarcze oraz utrata reputacji.

Hotelarze z pewnością trafnie odczytują polityczne i biznesowe trendy, ale, jak wynika z naszego badania, jedynie 33 proc. z nich ma wdrożony plan zarządzania ryzykiem niestabilności politycznej lub dokładnie je przeanalizowało. Można jednak zakładać, że jeśli branża prognozuje wzrost znaczenia tego zagrożenia, to w najbliższym czasie zechce się także dobrze przygotować do związanych z nimi potencjalnych strat. W efekcie spodziewamy się rosnącej popularności ubezpieczeń zapewniających ochronę na wypadek terroryzmu, będącego głównym czynnikiem potęgującym niestabilność polityczną.

Globalne rezultaty badania odzwierciedlają nastroje przeważające w całej branży, co nie oznacza, że w każdym kraju najpoważniejsze ryzyka są definiowane w ten sam sposób. Zagrożenie terrorystyczne i wynikająca z niego niepewność polityczna obecne np. w Turcji, Niemczech, Francji czy Tunezji sprawiają, że w takich krajach jak Polska czy Hiszpania obecny sezon jest dla branży hotelarskiej wyjątkowo dobry. Dlatego hotelarze z tych państw w pierwszej kolejności upatrują zagrożeń w innych czynnikach.

– Niewątpliwie zagrożenie terrorystyczne niekorzystnie wpływa na sytuację hoteli w wielu krajach Europy Zachodniej czy Afryki Północnej, ale z perspektywy polskiego rynku wciąż jest ono traktowane jako odległe. Hotelarze w naszym kraju dostrzegają przede wszystkim codzienne zagrożenia wynikające z branżowej praktyki, wśród których wymienić można chociażby odpowiedzialność cywilną za ewentualne kradzieże i szkody wyrządzone klientom. Bardzo istotne, przede wszystkim w połączonych ze SPA hotelach o wysokim standardzie, są również kwestie kadrowe, czyli umiejętność budowy i utrzymania wykwalifikowanego zespołu. Trzeba bowiem pamiętać, że poziom obsługi to jeden z kluczowych elementów oceny usługi hotelowej – mówi Jarosław Jezierski, Dyrektor Finansowy w Hilton Warsaw Hotel & Convention Centre. – Jeśli dobra obecnie koniunktura dla hotelarstwa w Polsce ulegnie z czasem osłabieniu, na pewno w pierwszej kolejności nie pozostanie to bez wpływu na obiekty nastawione na masową turystykę. Spodziewamy się także, że w najbliższych latach w skali globalnej, a więc również w Polsce, branżę hotelową w coraz większym stopniu dotykać będzie ryzyko przestępczości komputerowej – dodaje.

Hotelarze ubezpieczają się częściej niż inni…

Spośród ponad pięćdziesięciu ryzyk wskazywanych w raporcie Aon Polska rynek ubezpieczeniowy jest w stanie częściowo lub w całości ubezpieczyć niemal 60 proc. z nich. Dotyczy to oczywiście standardowych z tego punktu widzenia sytuacji, jak choćby uszkodzenie mienia czy odpowiedzialność cywilna (OC), ale także zdecydowanie bardziej zaawansowanych, nowoczesnych zagrożeń, np. awarii systemów IT, terroryzmu czy cyberprzestępczości. Co ciekawe, hotelarze wciąż nie uważają tego ostatniego ryzyka za kluczowe, choć o jego bezpośrednim odniesieniu do ich biznesu jest coraz głośniej – na przestrzeni ostatniego roku media na wszystkich kontynentach donosiły o przypadkach kradzieży przez hakerów danych kart płatniczych gości hotelowych.

– Wyniki naszego badania wyraźnie pokazują, że świadomość ubezpieczeniowa hotelarzy jest zdecydowanie większa niż przedstawicieli innych branż. Najlepiej widać to jednak na przykładzie ochrony mienia, którą posiada 100 proc. zapytanych przez nas hotelarzy, przy czym średnia dla ogółu respondentów wyniosła zaledwie 57 proc. Podobnie jest w przypadku polisy OC z tytułu prowadzenia działalności, którą objętych jest 75 proc. hoteli, podczas gdy średnia dla wszystkich branż to tylko 45 proc. Warto zauważyć, że właśnie to ryzyko było obok zmienności kursów walutowych, najczęściej wskazywaną przyczyną strat poniesionych w branży w ostatnich 12 miesiącach – mówi Jarosław A. Gniadek, Chief Broking Officer z Aon Polska.

Wybierając ubezpieczyciela przedstawiciele branży hotelarskiej zwracają przede wszystkim uwagę na jego doświadczenie w branży, zakres i warunki ochrony, posiadane z nim długotrwałe relacje oraz poziom obsługi likwidacji szkód. Z kolei na etapie tworzenia programu ubezpieczeniowego przeważnie korzystają z opinii doradców – aż 62 proc. zarządców hoteli bazuje na opinii brokera lub zewnętrznego konsultanta. Dla 58 proc. kluczowa jest natomiast opinia i doświadczenie wyższej kadry zarządzającej oraz analiza kosztów i korzyści kupowanej polisy.

O IV edycji raportu Aon Polska:

Raport „Zarządzanie ryzykiem i ubezpieczeniami w Polsce” publikowany jest od 2009 r. i stanowi prezentację najistotniejszych zmian oraz tendencji, które charakteryzują polski rynek zarządzania ryzykiem i ubezpieczeń. Zawarte w nim dane oraz wnioski mają za zadanie przybliżyć ideę rozpoznawania i przeciwdziałania zagrożeniom biznesowym i pozwolić na lepsze zrozumienie korzyści wynikających z praktycznego zastosowania tego typu rozwiązań. 

W IV edycji badania wzięło udział 1418 przedstawicieli firm i instytucji z całego świata. Polska edycja badania zgromadziła odpowiedzi ze 168 firm. Około 52 proc. respondentów badania globalnego stanowią firmy prywatne, a 35 proc. spółki notowane na giełdach papierów wartościowych. Pozostali respondenci to organizacje rządowe oraz pożytku publicznego. W polskiej edycji badania zdecydowanie przeważały firmy prywatne (83 proc. odpowiedzi), natomiast spółki giełdowe stanowiły niewiele ponad 12 proc. respondentów. Zdecydowanie niższy był również udział organizacji rządowych i pożytku publicznego. Najczęściej reprezentowaną branżą w polskiej edycji badania (11 proc. odpowiedzi) były ubezpieczenia i inwestycje, natomiast branże usług profesjonalnych, transportowa oraz budowlana zgromadziły po 8 proc. udziale. Firmy ubezpieczeniowe oraz budowlane stanowiły najczęściej reprezentowane branże w ramach edycji globalnej.

*W opracowanym przez Aon raporcie „2016 Terrorism & Political Violence Risk Map” szeroko rozumiana branża turystyczna została zaliczano do sześciu najczęściej atakowanych przez terrorystów branż w 2015 roku.


Brandscope Barbara Timofiejuk