Czy kobiety w Polsce zarabiają mniej niż mężczyźni?

Czy kobiety w Polsce zarabiają mniej niż mężczyźni? sxc.hu

Ostatnie analizy Hay Group dotyczące poziomów wynagrodzeń kobiet i mężczyzn pokazują, że powtarzane informacje o tym, że panie zarabiają znacznie mniej niż panowie na tych samych stanowiskach, nie są prawdziwe. Rzeczywista różnica jest dużo mniejsza.

Nie oznacza to jednak, że nierówności na rynku wynagrodzeń nie widać. Jednak ich główna przyczyna leży zupełnie gdzie indziej.

Przeciętnie różnica w wynagrodzeniu kobiet i mężczyzn – na wszystkich stanowiskach – wynosi około 15 proc. Podobna wartość pojawia się w danych GUS-u. Jednak kiedy w analizach uwzględnimy poziom zatrudnienia i porównamy wynagrodzenia obu płci na porównywalnych stanowiskach, spotyka nas pierwsza niespodzianka.

Najmniejsze różnice w sektorze usług wspólnych

Z badań Hay Group wynika, że na porównywalnych poziomach stanowisk na rynku ogólnopolskim kobiety zarabiają średnio 4 proc. mniej niż mężczyźni. Analizy przeprowadziliśmy na 600 tys. danych. Sektorem, w którym widać najmniejsze różnice – około 2 proc. – jest sektor nowoczesnych usług wspólnych (SSC/BPO), natomiast w sektorze bankowych różnica ta wynosi nieco powyżej 5 proc. płacowych.

Przy bardziej szczegółowych analizach, uwzględniających nie tylko poziom stanowiska, lecz także grupę stanowisk czy region, różnice maleją jeszcze bardziej.

Podobne artykuły:

Źródło różnic

O ile o różnicach w poziomach wynagrodzeń mówi się często, o tyle o różnicach w strukturze zatrudnienia wspomina się rzadko. A to ona jest główną przyczyną nierówności.

Na stanowiskach najniższych liczba zatrudnionych kobiet jest prawie dwukrotnie wyższa niż mężczyzn, a im wyżej w hierarchii firmy, tym bardziej proporcja ta ulega zmianie. Na najwyższych stanowiskach zatrudnionych jest o prawie 70 proc. mniej kobiet niż mężczyzn. Generalnie kobiety przeważają na stanowiskach operacyjnych (zwłaszcza niższych, niewykwalifikowanych), biurowych i specjalistycznych. Na stanowiskach kierowniczych czy dyrektorskich jest więcej mężczyzn. Tendencje tę widać we wszystkich sektorach. Tym trudniej przyjąć tę informację, kiedy zderzy ją się ze strukturą wykształcenia w Polsce, gdzie większy procent kobiet niż mężczyzn posiada wykształcenie wyższe czy średnie.

Infografika: Struktura zatrudnienia W Polsce ze względu na płeć i poziom stanowiska (na podstawie bazy danych Hay Group, obejmującej ponad 600 000 danych płacowych z 728 organizacji)

Struktura zatrudnienia Hay Group
Gorszy start

Głośno mówi się o tym, że kobiety dużo słabiej negocjują swoje wynagrodzenia – czy to na rozmowie rekrutacyjnej czy podczas rozmów o awansie. Dlatego analizie poddaliśmy również różnice w średnich zarobkach kobiet i mężczyzn nowo przyjętych do firm w przeciągu ostatniego roku. I tu również patrząc na średnią, niezależnie od poziomu stanowiska, różnica wynosi 4 proc.

Diabeł tkwi w szczegółach

Na stanowiskach niskich, niewykwalifikowanych jest to 10 proc. mniej niż mężczyźni. Ale diabeł tkwi w szczegółach. Jeżeli spojrzymy na tę grupę, widać ogromny wpływ branży, w której są zatrudnione kobiety. I tak np. w sprzedaży detalicznej – sektorze, który jest jednym z niżej płacących – zdecydowaną większość zatrudnionych na niskich stanowiskach (ok. 80 proc.) stanowią kobiety. A w płacącym przeciętnie o kilkanaście procent więcej sektorze produkcyjnym udział kobiet i mężczyzn na niskich stanowiskach jest dużo bardziej zrównoważony. Niestety duży udział kobiet w branżach nisko wynagradzających wpływa na średnią, ogólnopolską stawkę nowo zatrudnionych. Jeżeli odejdziemy od porównań ogólnobranżowych i będziemy analizować różnice w ramach sektorów, będą one zdecydowanie mniejsze.

Stanowiska kierownicze a wynagrodzenie kobiet

Patrząc na pozostałe grupy stanowisk na poziomie specjalistów, kobiety zatrudnione w 2014 roku otrzymały średnio ok. 3 proc. niższe wynagrodzenie. Na poziomach dyrektorów i wyższej kadry zarządzającej nie widać jasno określonego trendu. Wynagrodzenia wejściowe są porównywalne, a czasem widać kilkuprocentowe wahanie na korzyść kobiet.

„Męskie” IT vs „damska” księgowość

Zdarzają się jednak obszary, gdzie należałoby zwrócić większą uwagę na różnice. W grupie zawodowej, która jest mocno zmaskulinizowana (ponad 80 proc. zatrudnionych to mężczyźni), czyli działach IT, różnice w poziomach wynagrodzeń nowo zatrudnionych są dużo większe. Tutaj kobiety na wejściu do organizacji zarabiają na poziomach specjalistów i kierowników o ponad 10 proc. mniej niż mężczyźni. Jako przeciwny świat można podać sfeminizowaną księgowość, gdzie jednak różnic wynagrodzeń na korzyść kobiet zdecydowanie nie widać. Co więcej, również na poziomie kierowników i dyrektorów widać wyższe wynagrodzenia mężczyzn.

Potrzeba „spersonalizowanego” audytu

Analizy Hay Group potwierdzają, że jeżeli są pojedyncze firmy czy dziedziny, gdzie można mówić o różnicach w poziomach wynagrodzeń, to nie jest to powszechny trend. Warto jednak, żeby każda firma przeprowadziła taki dokładny audyt u siebie. Dużo większym problemem z perspektywy rynku pracy jest struktura zatrudnienia – zarówno w ujęciu poziomów zatrudnienia i awansów w organizacjach, jak i obszarów i zawodów, w których kobiety decydują się podjąć wyzwanie. Ale to temat na dużo szerszą debatę.

Mirosława Kowalczuk

Dalej

x

0 komentarzy

Nie udało się dodać komentarza, spróbuj ponownie za chwilę

Komentarz powinien być dłuższy niż 5 znaków

Prosze wprowadzić prawidłowy adres e-mail

Nick powinien być dłuższy niż 4 znaki