Czy likwidacja gimnazjów to dobry pomysł?

Czy likwidacja gimnazjów to dobry pomysł? Frederic Carmel / stock.xchng

Gimnazja miały zlikwidować nierówności w wykształceniu i zapewnić nastolatkom dobre warunki rozwoju pod okiem wyspecjalizowanej kadry nauczycielskiej. Niestety, założeń sprzed 16 lat nie udało się w pełni zrealizować.

 Gimnazja zaczęły różnicować uczniów, a przemoc w tych placówkach szkolnych to zjawisko powszechne. Czy pomysł ich likwidacji jest jednak słuszny?

Prawo i Sprawiedliwość podczas ostatniej kampanii wyborczej głośno mówiło o potrzebie likwidacji gimnazjów. Dlaczego? Przejście dziecka do nowej szkoły wiąże się ze sporym stresem – egzaminy, konieczność odnalezienia się w nowym środowisku, budowanie własnej pozycji w grupie. Argument budzący najwięcej emocji dotyczy jednak tego, że w gimnazjach pojawiają się narkotyki i alkohol oraz występuje przemoc.

„Być może młodym ludziom w wieku gimnazjalnym byłoby łatwiej przejść ten okres, gdyby zostali w ośmioletniej szkole podstawowej, pośród znanych już rówieśników oraz nauczycieli, którzy od początku edukacji czuwają nad ich rozwojem i dobrze ich znają. Z drugiej strony świeże spojrzenie nauczyciela gimnazjum jest cenne, ponieważ ocenia nowo poznanego ucznia obiektywnie. Sama młodzież chce zaś zakończyć pewien etap, odciąć się od dzieciństwa, być poważniej traktowana” – mówi serwisowi infoWire.pl Małgorzata Radzikowska, psycholog i coach z Pracowni Terapeutycznej.

Powrót do ośmioletniej szkoły podstawowej oznaczałby, że znów przeprowadzalibyśmy na dzieciach pewien eksperyment, nie wiadomo, czy udany. „Kolejna zmiana może odbić się na nauce roczników, które nagle będą musiały przystosować się do nowych wymagań” – zauważa ekspertka.

Dalej

x

7 komentarzy

Nie udało się dodać komentarza, spróbuj ponownie za chwilę

Komentarz powinien być dłuższy niż 5 znaków

Prosze wprowadzić prawidłowy adres e-mail

Nick powinien być dłuższy niż 4 znaki

  • Obserwtor Obserwtor

    Komu przychodzi do głowy pomysł likwidacji gimnazjów, chyba naprawdę chce zrobić największą krzywdę uczniom, jaka się po od dziesiątków lat nie zdarzyła. Zgadzam się z poprzednikiem- dzieci zostaną cofnięte do małych, biednych wiejskich szkółek, w których nic dla nich nie ma- żadnej bazy, żadnych nowoczesnych pomocy, kadra w biegu będzie robić kursy do kilku przedmiotów i szanse dla nich na cokolwiek zerowe. Bo choćby nie wiem jak nauczyciele się starali, to dla ucznia w 4,5,6-osobowej klasie szans rozwoju nie ma. DZIECI NIE CHCĄ TAM WRACAĆ, NIE MA TAM TEŻ DLA NICH MIEJSCA. Szkoły podstawowe dopasowały swoje placówki do opieki przedszkolnej i wreszcie w niedużych miejscowościach też mogą, jeśli chcą, korzystać z przedszkola. Cofnięci gimnazjaliści zostaną tam siłą wtłoczeni, będą się uczyć w klasach łączonych, nic nie zobaczą, nigdzie nie wyjadą- chcecie zamknąć je w opłotkach i skazać wszystkie hurtem na marne szkoły zawodowe- wśród nich też są zdolne, mądre, ambitne. TO ZBRODNIA!

    2015-11-18 08:47:55

    Oceniono 0 razy

    Odpisz na ten komentarz

    • Baba Baba

      Za to "to", co powyżej, to jakaś histeria! Jednym tchem najpierw o klasach 4, 5, 6-osobowych (rzekłbym, świetne warunki do indywidualizacji nauczania, a tu - o braku szans rozwoju!) i zaraz o tłoczeniu się w "klasach łączonych" (?!). Ktoś się poczuł zagrożony utratą ciepłej posadki?

      2015-11-18 09:15:42

      Oceniono 0 razy

      x

      Odpisz na ten komentarz

  • Meg Meg

    Świetnie, teraz będą ośmioklasowe szkoły w każdej pipidówce. Tam na pewno będzie rewelacyjny poziom !!!

    2015-11-17 17:10:51

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • aga aga

    Jestem nauczycielem fizyki w gimnazjum. Od wielu lat przygotowuję uczniów do egzaminu gimnazjalnego rozwiązując testy. To jest najważniejszy cel mojej pracy-EGZAMIN GIMNAZJALNY. Jestem zmuszana do pracy wbrew sobie. Dlaczego?Co roku dyrektorka przelicza moje EWD z 6 zadań zamkniętych z fizyki, komentując cały mój dorobek zawodowy. Czasami łatwość zadań gimnazjalnych jest na poziomie 0,2 i zdarza się, że trzech uczniów z 25 przypadkowo udzieli prawidłowej odpowiedzi a i nawet zadania będą powyżej województwa - dostaję pochwałę za dobrze wykonaną pracę. Czy uczniów nauczyłam? Co bada ten egzamin? Do czego zmierza polska szkoła? Nauczyciele przeżywają wypalenie zawodowo bo szkoła ogłupia, nie mogą uczyć tylko tresują do określonych zachowań-rozpoznawania prawidłowych odpowiedzi w testach. Szkoła stała się koszmarem dla wszystkich. To trzeba zmienić.

    2015-11-17 16:58:34

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • słodki, szczery brutal słodki, szczery brutal

    Pomysł likwidacji gimnazjów jest znakomity! Przede wszystkim jest okazja skończyć z pewną bzdurną utopią pn. "powszechne średnie wykształcenie". Przecież znaczący procent populacji nie ma wystarczającego potencjału intelektualnego, by przyswoić sobie wiedzę uzasadniającą uzyskanie matury, co potwierdzają coroczne wyniki matur, n.b. śmiesznie łatwych w porównaniu z tymi sprzed 30 lat! Ukończenie gimnazjum może dawało plaster na ego nieudaczników, ale poza tym nie dawało nic! Uczciwiej będzie zatem, by osobnicy mało zdolni i leniwi poprzestawali na podstawówce, a z drugiej strony - by ci naprawde zdolni i pracowici nie byli ograniczani w nauce koniecznością równania w dół. Precz z gimnazjami!

    2015-11-17 15:12:27

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • Rezoner Rezoner

    Trochę logiki, szanowni państwo. Czy jakiekolwiek sensowne względy przemawiają za tym, by utrzymywać koncepcję niedobrą i skompromitowaną? Że zmiana rodzi problemy? A trwanie w absurdach ich nie rodzi??? Powiedzcie uczciwie, że chodzi o stołki dla dyrektorów i miejsca pracy dla nauczycieli - ale przedstawcie też rzetelnie skalę problemu, która nie jest aż tak wielka! Czy poważny jest argument, że "Kolejna zmiana może odbić się na nauce roczników, które nagle będą musiały przystosować się do nowych wymagań”??? A do gimnazjum to pewne roczniki nie musiały się nagle przystosować??? Poza tym - jakie "nagle"?! Proces wygaszania tego nowotworu oświatowego niestety potrwa parę lat. Młodzież będzie miała przynajmniej 2-3 lata na oswojenie się z powrotem do SPRAWDZONEJ 8-klasówki i porządnego, 4-letniego liceum! Porównajcie wiedzę absolwenta szkoły sprzed epoki majstrowania przy systemie oświaty (fakt, dziś będzie to już człowiek mocno dojrzały!) z obecnym absolwentem - różnica będzie porażająca, na niekorzyść dzisiejszej młodzieży! Więc gimnazja trzeba zlikwidować NATYCHMIAST!

    2015-11-17 15:01:45

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz

  • aga aga

    ziwię się nauczycielom gimnazjum, za opowiadaniem się za pozostawieniem tego tworu. Szczególnie zasadne są egzaminy gimnazjalne? obliczanie EWD z 6 zadań zamkniętych z fizyki i określanie na tej podstawie całego dorobku pracy nauczyciela. Przygotowanie do egzaminu przez trzy lata wyłączając potrzebne kompetencje miękkie-to problem „współczesnej” szkoły. Uczymy pod i dla egzaminów. Celem edukacji nie jest egzamin gimnazjalny. Celem szkoły jest nauczać tak, aby uczeń mógł uczyć się przez całe życie. Jestem za likwidacją gimnazjum i przywróceniem szkole jej funkcji. Koniec z egzaminami po pierwszej, po trzeciej, po czwartej,po szóstej klasie SP. Do czego to doprowadziło oświatę? Czy naprawdę jesteście zadowoleni z tego, że egzamin gimnazjalny nie ma żadnej wartości i nie wiadomo co tak naprawdę bada, czemu służy? Co to za egzamin, którego nie można nie zdać? Zastanówcie się nad szkołą lat 90. Czy nie było zasadne aby zdawały egzamin tylko osoby, które chciały iść do szkoły średniej. Dlaczego mamy się zgodzić z założeniem wadliwej reformy, że wszyscy w muszą być wykształceni. Brakuje popularnych zawodów, które są również konieczne. Zlikwidujmy gimnazja i zlikwidujmy tak bezsensowne egzaminy.

    2015-11-17 12:16:26

    Oceniono 0 razy

    x

    Odpisz na ten komentarz