Czy TQM się opłaca?

Czy TQM się opłaca? Image courtesy of Stuart Miles/ FreeDigitalPhotos.net

Dzisiejsze firmy traktują jakość jako wartość nadrzędną, starając się projektować, wytwarzać oraz sprzedawać produkty i usługi niemal pozbawione wad.

Firmy idą dalej w pogoni za jakością i rozszerzają znaczenie pojęcia jakości, tłumacząc pracownikom, że jakość usług, jakość obsługi klienta jak również zarządzania kadrami czy też innymi procesami w firmie są tak samo ważne jak jakość ostatecznego produktu.

Podstawy takiego sposobu myślenia zbudowali w pierwszej dekadzie po wojnie Deming i Juran.
Prawdziwa eksplozja takiego sposobu myślenia nastąpiła na początku lat 80-tych XX wieku i zyskała miano Kompleksowego Zarządzania Jakością (Total Quality Management - TQM).

Główne elementy TQM

Silne przywództwo, prowadzące organizację od misji, wizji przez strategię do rzeczywistych efektów, oddawanie pracownikom części władzy, proces ciągłej poprawy realizowany przez multidyscyplinarne zespoły, motywacja oraz dostrzeganie wysiłku pracowników, wzorowa komunikacja oparta na faktach, skupienie na rzeczywistych wskaźnikach a nie na emocjach to główne, ale nie jedyne elementy TQM.



Główne koncepcje TQM kształtują i tworzą ramy dla nagród jakości na całym świecie.
Nagrody jakości zostały stworzone, aby podkreślić wagę zarządzania poprzez jakość. Nagroda Baldrige’a w Ameryce (Baldrige Quality Award – BQA) oraz Europejska Nagroda Jakości (European Quality Award – EQA) jak również dziesiątki innych krajowych oraz branżowych nagród stanowią dobre przykłady tego, jak ważne we współczesnym świecie są koncepcje TQM.

Powstaje jednak zasadnicze pytanie, często stawiane przez sceptyków TQM a brzmi ono następująco: czy istnieje mierzalne i rzeczywiste powiązanie pomiędzy poziomem wdrożenia koncepcji TQM a wynikami przedsiębiorstwa?
Wielu twierdzi, że takiego powiązania nie ma. Z drugiej strony wydaje się jednak, że można pokusić się o przeprowadzenie analizy, która pokaże, że taka zależność istnieje.

Jedno założenie

Aby tak się stało, przyjmijmy jedno założenie. Otóż za poziom wdrożenia koncepcji TQM, przyjmiemy wyniki uzyskiwane przez przedsiębiorstwa w ramach rywalizacji o Nagrody Jakości. W osobnym artykule spróbujemy pokazać ścisłą zależność między kluczowymi aspektami koncepcji TQM a modelem Europejskiej Nagrody Jakości. Tu skupimy się na pokazaniu, że warto wdrażać koncepcje TQM.

Dane (w tym również wykresy), które będą tu omawiane pochodzą z międzynarodowego opracowania naukowców1 firmowanego przez British Quality Foundation2. Rzetelność tych wniosków poparta jest przez statystykę, bowiem aż 600 przedsiębiorstw biorących udział w programie Europejskiej Nagrody Jakości (i nie tylko – brano pod uwagę również firmy będące uczestnikami programów takich jak Malcolm Baldrige Award) było branych pod uwagę.
Szczegóły wybranej metodyki można oczywiście znaleźć we wspomnianym opracowaniu. W niniejszym artykule nie będziemy podawać tych założeń, warto jednak wspomnieć, że jako główne kryterium sukcesu dla badanych przedsiębiorstw przyjęto wartość akcji osiąganą w określonym terminie oraz zysk operacyjny w analizowanym okresie. Aby uniknąć manipulacji brano pod uwagę tylko firmy notowane na giełdach.

Do analizy porównawczej zdecydowano się brać pod uwagę dwa okresy implementacji (Y-6;Y-1, gdzie Y to rok w którym firma zdobyła swoją pierwszą nagrodę) i powdrożeniowy (Y-1,Y+4). Wzięto również pod uwagę porównania firm tylko w ramach branż w jakich operują.

Wyniki badań

Wyniki tych badań były bardzo ciekawe. Otóż badając okresy implementacji, nie było różnicy w uzyskiwanych wynikach pomiędzy firmami nie zamierzającymi ubiegać się o nagrodę EQA oraz firmami, które taki zamiar wykazywały.
Z kolei analizując okresy powdrożeniowe, zauważymy diametralną różnicę. Wykres 1 pokazuje, że inwestując 100 $ na rok przed wdrożeniem programu TQM (za wdrożenie zakończone sukcesem autorzy zdecydowali się uznawać firmy, które zdobyły Nagrodę Jakości) w firmy tym programem objęte, można było uzyskać aż 114% zwrotu.


1


(kliknij obrazek aby go powiększyć)

Wykres 1.

Gdyby tą samą kwotę zainwestować w indeks składający się z 500 największych spółek (nie biorących udziału w programie TQM), wówczas zwrot z inwestycji wyniósłby tylko 80%. W tym samym czasie średni zwrot z inwestycji wynosił 76%, w analizowanej branży 88% a pośród firm o porównywalnych obrotach ten wzrost wynosiłby 80%.

Marek Dziurdzia