Dbasz o wizerunek firmy? Podejdź profesjonalnie do procesu rekrutacji

Dbasz o wizerunek firmy? Podejdź profesjonalnie do procesu rekrutacji fotolia

Nie trudno oprzeć się wrażeniu, że w obecnych czasach niemal wszystko kręci się wokół wizerunku - zaczynając od większej uwagi, którą poświęcamy na dbanie o wygląd fizyczny, a kończąc na działaniach sztabu profesjonalistów od PR i Employer Brandingu.

Bezsprzecznie, z większym lub mniejszym staraniem każdy z nas zabiega o pozytywną opinię na swój temat. 

Wydaje się, że pozytywny odbiór nas samych, jak i przedsiębiorstwa, z którym jesteśmy związani, jest szczególnie istotny w kontekście biznesowym, który budowany jest przecież na relacjach międzyludzkich. Dlatego też, poza całym szeregiem narzędzi, z których korzystają firmy, aby opracować swoją strategię brandingową, warto zwrócić uwagę na szczególnie istotną rolę, jaką pełnią w niej procesy rekrutacyjne.

Klient nasz pan także w HR

W związku z tym, że słynne powiedzenie „klient nasz pan” można odnieść do kontekstu HR-owego, warto zadbać o to, jak czuje się kandydat od momentu zaaplikowania do momentu, w którym kończy swój udział w procesie czy to jako nowy pracownik, czy też osoba, której tym razem się nie udało.


Jasna komunikacja polegająca na informowaniu kandydatów o tym, co dzieje się w procesie, odpowiadanie na wszelkie pojawiąjące się pytania i wątpliwości, informowanie o ewentualnych opóźnieniach i dbanie o informację zwrotną na temat tego, jak sobie radzili, czyli tzw. feedbacku, z pewnością przyczyni się do pozytywnych komentarzy na temat samego procesu.


Wydaje się również, że jednym z lepszych sposobów na osiągnięcie wymiernych korzyści płynących ze starannych procesów rekrutacyjnych jest ich outsourcing, czyli po prostu powierzenie w ręce ekspertów z branży. Podobne rozwiązania zyskują na popularności, zwłaszcza wśród dużych firm i organizacji.

Zapomnij o masowej rekrutacji

A jeśli ktoś jeszcze nie zapomniał o niechlubnym nieinformowaniu kandydatów o tym, co dzieje się w procesie lub traktowaniu ich w sposób masowy i zupełnie bezosobowy – czas najwyższy, żeby to zrobić.

Złe opinie roznoszą się bardziej

Z drugiej strony, nawet jeśli kandydat nie dostanie propozycji pracy, to z pewnością nie zapomni tego, w jaki sposób był traktowany przez rekrutujących od momentu zaaplikowania. Nietrudno domyślić się, że jeśli sam proces pozostawiał wiele do życzenia, aplikujący również nie omieszka wspomnieć o tym swoim znajomym czy zostawić jakiś „życzliwy” komentarz w mediach społecznościowych. W obecnych czasach podobne sytuacje nie pozostają długo bez echa i z łatwością można znaleźć negatywne komentarze osób, które aplikowały do danych firm i, delikatnie mówiąc, nie zostały potraktowane w sposób godny profesjonalisty. Nie trzeba pewnie nikomu tłumaczyć, że podobne komentarze mogą zwyczajnie odstraszyć potencjalnych kandydatów i świetnych profesjonalistów.

Nie warto przedobrzyć

W odniesieniu do samej struktury procesu należy zadbać, aby został starannie dopasowany do specyfiki roli, co też pozwoli na sprawne zweryfikowanie umiejętności i predyspozycji kandydata. Czasami nietrudno „przedobrzyć” i dlatego wieloetapowe procesy nie zawsze okażą się dobrym rozwiązaniem.

Długoterminowa inwestycja w talenty

Zadbanie o jego przejrzystość oraz zapewnienie jak najbardziej pozytywnego doświadczenia dla aplikujących wydaje się dobrym sposobem na budowanie pozytywnej opinii publicznej oraz budowanie relacji z kandydatami i potencjalnymi pracownikami. Nawet jeśli nie dostaną oferty w czasie złożenia pierwszej aplikacji, za jakiś czas mogą stać się wartościowymi pracownikami tego samego przedsiębiorstwa. Tak więc starannie opracowany i przeprowadzony proces rekrutacyjny jest również długoterminową inwestycją w talenty, które zasługują na to, aby poczuć się wartościowo.

Alexander Mann Solutions Małgorzata Machnik