E-faktury wciąż budzą obawy polskich firm

E-faktury wciąż budzą obawy polskich firm materiały PR

Polskie firmy niechętnie zmieniają sposób fakturowania na elektroniczny. Jak wynika z badania Koalicji „Wybieram e-faktury”, wskaźniki wykorzystania e-faktur są alarmująco niskie – co czwarta firma w ogóle ich nie odbiera, ani nie wystawia.

Jak wynika z badania Koalicji „Wybieram e-faktury”, w skład której wchodzą Konfederacja Lewiatan, Orange Polska, UPC Polska oraz Poczta Polska Usługi Cyfrowe Sp. z o. o. (Envelo), faktury elektroniczne nie spotykają się z dużym zainteresowaniem ze strony przedsiębiorców. Wystawia je co trzecia badana firma, a od swoich kontrahentów otrzymuje co czwarta. Deklaracje badanych nie pozwalają również liczyć na szybką poprawę statystyk. W tym roku zmianę sposobu fakturowania planuje jedynie 12 proc. badanych podmiotów.

Siła przyzwyczajenia i obawy o bezpieczeństwo

Dla pozostałych 88 proc. bariery związane ze zmianą okazują się trudne do pokonania. Powodem pozostania przy papierowych wydrukach najczęściej jest siła przyzwyczajenia, wskazywana przez 45 proc. respondentów. W drugiej kolejności, z 35 proc. wskazań, znalazła się obawa związana z bezpieczeństwem danych przy elektronicznym przepływie dokumentów. Dla 18 proc. badanych powodem używania faktur papierowych jest wygoda, niewiele mniej twierdzi, że blokuje ich brak jednolitego standardu dla faktur elektronicznych. Większość firm co prawda dostrzega korzyści płynące z e-fakturowania, jednak najczęściej odpowiada, że jest ich niewiele. Zdaniem aż 12 proc. badanych firm elektroniczne faktury nie mają żadnych zalet.

Niedoceniane e-faktury

Sceptycznie nastawieni często deklarują, że zmiana sposobu fakturowania może przynieść korzyści wyłącznie największym podmiotom, a w przypadku ich działalności, koszty zmian nie będą równoważone przez osiągane oszczędności. Pomimo deklaracji tego typu, świadomość realnych kosztów obsługi wydruku i wysyłki faktur jest niska. Zwłaszcza w przypadku mniejszych podmiotów respondenci mają problemy z ich oszacowaniem. Najczęściej w badaniu pojawiły się deklaracje, że koszt ten nie przekracza 5 tysięcy złotych miesięcznie. Niektórzy respondenci pytani o koszty obsługi papierowych faktur, odpowiadali, że firma nie ponosi żadnych wydatków. W rzeczywistości często jest to koszt ukryty w całości, bądź częściowo w innych działaniach biznesowych. Faktury drukuje się na wspólnej firmowej drukarce, a wysyłka włączana jest do puli całej wychodzącej korespondencji. Mimo tego, właśnie aspekt oszczędności jest najczęściej wskazywany jako ewentualna przekonująca zachęta do przejścia na e-faktury.

Podobne artykuły:

Bariery rozwoju

Badanie wskazało również inny problem. Jak zauważa doradca podatkowy i ekspert Lewiatana Przemysław Pruszyński jako jedną z barier dla rozwoju e-fakturowania wskazywano niejasne stanowisko urzędów skarbowych wobec dokumentów elektronicznych. Jednak stanowisko to w rzeczywistości jest jasne. W ostatnich latach nie słyszałem o żadnym przypadku podważenia wiarygodności dokumentu przez urzędnika wyłącznie ze względu na jego elektroniczną formę. Nawet gdyby taka sytuacja miała miejsce, to w słowniczku do ustawy o VAT wprost napisane jest, że faktura to dokument w formie papierowej lub w formie elektronicznej – mówi.

Brak jednolitego stanowiska organów podatkowych jako barierę wskazało 16 proc. badanych firm, które nie chcą rezygnować z papierowych faktur, a aż 35 proc. zadeklarowało, że gdyby takie stanowisko się pojawiło, mogłoby to zachęcić je do przejścia na e-faktury. W wielu z polskich firm z obawy przed konsekwencjami ze strony urzędników, faktury elektroniczne są drukowane i w takiej formie archiwizowane. Wtedy nawet gdy firma przyjmuje e-faktury, trudno mówić o pełnym przejściu na elektroniczne fakturowanie.

Konfederacja Lewiatan