Energooszczędne budowanie – pora przygotować się na zmiany

Energooszczędne budowanie – pora przygotować się na zmiany U.S. Army Environmental Command/ Flickr.com

Na ponad 281 mln złotych dofinansowania w ciągu najbliższych trzech lat mogą liczyć osoby, które zainwestują w energooszczędne domy lub mieszkania. Czy czeka nas boom na rynku „zielonego” budownictwa?

Szanse na uzyskanie wsparcia finansowego z programu realizowanego przez Narodowy Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) są duże, o ile projekt spełnia określone wymagania, a właściciela nieruchomości nie odstraszą obowiązujące procedury. Część z nich została uproszczona z początkiem 2016 r. Jak dotąd, w latach 2014-2015, wykonano jedynie 13,2 proc. planu, czyli ok. 2,5 mln zł z zakładanych 18,955 mln zł. Lata 2016-2018 przewidują wykorzystanie dalszych 281 mln zł przeznaczonych na wsparcie inwestycji w energooszczędne i pasywne domy oraz mieszkania. Szacuje się, że do końca trwania programu[1] w 2022 r. dofinansowanie może uzyskać nawet 12 tys. domów jednorodzinnych i mieszkań wielorodzinnych.

Przyszłość należy do zielonych budynków

Dofinansowanie energooszczędnego i pasywnego budownictwa w Polsce jest jednym z najważniejszych narzędzi realizowania unijnej polityki ekologicznej. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady UE z 2010 r. zakłada, że do 2021 roku wszystkie nowo powstałe budynki mają się charakteryzować niemal zerowym zużyciem energii. Aby zrealizować ten cel konieczna jest nie tylko zmiana mentalności, ale także dotychczasowych standardów architektonicznych oraz parametrów materiałów budowlanych.

Co roku w Polsce oddaje się do użytkowania 70-80 tys. nowych domów jednorodzinnych. Ponad połowa wszystkich istniejących budynków wzniesiona została jednak w okresie realnego socjalizmu, a niemal co czwarty przed II wojną światową. Z ostatniej analizy „Efektywność Energetyczna Budynków w Polsce” (2013), wiadomo, że standard energetyczny aż 72 proc. jednorodzinnych budynków mieszkalnych w Polsce jest niski albo bardzo niski. Polacy nadal decydują się na budowę domów o tradycyjnych systemach energetycznych, ponieważ uznawane są za najtańsze. Właśnie teraz może, a nawet musi się to zmienić.

Energooszczędność już nie tak kosztowna

Szacuje się, że koszt budowy średniej wielkości domu energooszczędnego może być wyższy o ok. 60 tys. złotych[2]. Warto jednak pamiętać, że w takim domu roczne zapotrzebowanie na energię jest 3- lub 4-krotnie (a w budynkach pasywnych nawet 8-krotnie) mniejsze niż w budynku tradycyjnym, co przełoży się na wielokrotnie niższe koszty eksploatacyjne już od pierwszego dnia użytkowania. Wsparcie z NFOŚiGW, a także dofinansowania samorządowe (np. do pomp ciepła) mogą w znacznym stopniu zrekompensować nakłady na ten cel. Dopłaty można spożytkować na pokrycie kosztów budowy domu, ale także na zakup gotowego budynku wolno stojącego czy lokalu mieszkalnego. Środki przeznaczyć można także na sfinansowanie projektu budowlanego i jego weryfikację, zakup i montaż elementów konstrukcyjnych budynku a także układów wentylacji z odzyskiem ciepła, instalacji ogrzewania oraz instalacji wodno-kanalizacyjnej czy elektrycznej. To wszystko sprawia, że budowa domu energooszczędnego powinna się zwrócić w ciągu kilku lat. Dodatkowo, wartość takiego budynku jest istotnie wyższa, niż domu, w którym zastosowano tradycyjne systemy i materiały.

Niższe wymagania na zachętę

Aby zachęcić potencjalnych inwestorów NFOŚiGW zdecydował o złagodzeniu podejścia do warunków technicznych, które należy spełnić podczas ubiegania się o dofinansowanie w programie „Poprawa efektywności energetycznej. Dopłaty do kredytów na budowę domów energooszczędnych”. Wdrożone od 2016 r. zmiany mają na celu ułatwienie osiągnięcia standardu energetycznego budynków poprzez m.in. obniżenie poziomu wskaźników oraz wprowadzenie elastyczności ich doboru w procesie projektowania, co wpłynie na poprawę efektywności kosztowej projektów. Wprowadzono uproszczenia proceduralne np. wyeliminowano konieczność przedstawiania przez beneficjenta w dokumentacji: projektu budowlanego oraz świadectwa charakterystyki energetycznej. Przeprowadzenie weryfikacji projektu budowlanego w procesie ubiegania się o dotację nie jest już obligatoryjne. Część wymogów związanych z programem i przekształcono w zalecenia.

Oszczędności dla zorientowanych

Mądre inwestowanie w energooszczędność wymaga sporego zasobu wiedzy. Dostępnych rozwiązań przybywa, znajomość metod projektowania energooszczędnego, pozwalającego spełnić warunki podczas weryfikacji osiągniętych standardów jest warunkiem dofinansowania. Inwestorzy i deweloperzy, a przede wszystkim architekci muszą być na bieżąco z najnowszymi trendami i regulacjami w dziedzinie, która ma szansę zdominować rodzimą branżę budowlaną w ciągu najbliższych kilku lat.


[1] NFOŚiGW program „Poprawa efektywności energetycznej. Dopłaty do kredytów na budowę domów energooszczędnych”

[2] Dane: www.kb.pl

Warsaw Build 2016 Anna Rabiej