Eurostat: Europa tonie w długach

Eurostat: Europa tonie w długach Shuttershock

Eurostat opublikował niepokojące dane na temat zadłużenia państw Unii Europejskiej. Jak łatwo się domyślić, w okresie niskich stóp procentowych i słabej koniunktury zadłużenie nie spadało.

Istotna poprawa miała miejsce tylko w Polsce, ale było to  wywołane sztuczkami księgowymi i niemal likwidacją OFE

Sytuacja 19 państw pogorszyła się

Eurostat opublikował dane na temat zadłużenia w Unii Europejskiej. Przeciętnie zadłużenie względem PKB wzrosło o 1,4%. Co niepokojące, tylko 6 państw zanotowało poprawę, a aż w 19 sytuacja się pogorszyła. Liderem zmian jest oczywiście Polska, w której “skok” na OFE pozwolił radykalnie poprawić ten wynik. Dług spadł o 7,6%. Dobrze wypadła również Grecja, ale gdyby państwo mające 174% zadłużenia nie redukowało go, byłby to poważny problem. Warto zresztą zwrócić uwagę, że przy tym poziomie redukcja o 1% nie jest żadną radykalną poprawą. Najszybciej sytuacja pogarsza się na Słowenii i Węgrzech - odpowiednio 7% i 5% w ciągu roku.

Stopy problemem Europy

Podstawowym problemem, z którym przyjdzie się mierzyć Europie, jest to, że taka sytuacja jet możliwa, gdy stopy procentowe są rekordowo niskie, a koszt obsługi długu relatywnie niewielki. Aż strach pomyśleć, co się stanie, gdy gospodarka przyspieszy, stopy procentowe wzrosną, a rządy będą mieć konkurencję biznesu w kolejce po finansowanie.

Polskie papiery dłużne na topie

Dzisiaj odbędą się aukcje polskich obligacji na kwotę 3-5 mld złotych. Zdaniem obserwatorów nie ma powodów, by nie znaleźli się nabywcy. Powodem są oczekiwania spadku stóp procentowych w nadchodzących miesiącach oraz ostatnie ruchy na Węgrzech. Polskie papiery dłużne są obecnie lepiej oprocentowane niż węgierskie, co  - patrząc na perspektywy obydwóch gospodarek - mocno działa na korzyść rodzimych papierów dłużnych. Jeżeli aukcja wypadnie korzystnie, powinno to umocnić złotego względem innych walut.

To będzie bardzo aktywny dzień dla osób zainteresowanych funtem. O godzinie 10:30 poznamy protokół z ostatniego posiedzenia Banku Anglii, a o 13:45 Mark Carney, prezes tej instytucji, będzie brał udział w debacie. Biorąc pod uwagę wspomniane już dane o sprzedaży detalicznej i bezrobociu w Polsce i o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii, prognozowanie kursu GBP/PLN na dzisiejsze zamknięcie dnia będzie niezwykle trudne. Jedno na co z pewnością trzeba się dzisiaj przygotować, to zwiększona zmienność na tej parze walutowej.

EUR/PLN
Kurs EUR/PLN utworzył średniookresowy trend boczny. W przypadku ruchu powrotnego w górę, pierwszy opór znajduje się na górnym ograniczeniu formacji, czyli w okolicach 4,1550. Wsparciem jest testowany obecnie poziom 4,1300, czyli dolne ograniczenie formacji.

CHF/PLN
Po ostatnich wzrostach kurs CHF ponownie przeszedł w trend boczny. Gdyby ruch w górę był jednak kontynuowany to po przebiciu oporu na 3,4200 można spodziewać się testowania okolic 3,4300 czyli maksimum ostatnich dwóch miesięcy. W przypadku ruchu w dół najbliższym wsparciem jest 3,4000, a po jego przebiciu poziom 3,3850, czyli ostatnie ważne minimum lokalne.

USD/PLN
Kurs USD/PLN poruszał się ostatnimi miesiącami w wąskim zakresie 3,0000-3,0650. Kurs wybił się co prawda z tego ograniczenia, osiągając poziom 3,0700, ale szybko zawrócił i znów tworzy trend boczny. Obecnie utworzył się krótkoterminowy trend wzrostowy a kurs testuje poziom 3,0700.

GBP/PLN
Kurs GBP/PLN ponownie poszedł w górę i przekroczył już ostatnie maksimum na 5,2350. Dla ruchu w górę najbliższym oporem jest 5,2500. W przypadku ruchu w dół pierwsze istotne wsparcie to linia łącząca minima lokalne na 5,2200 a następnie okolice 5,1800, czyli poprzednie ważne minimum lokalne.

internetowykantor.pl Maciej Przygórzewski