Firmowy samochód – w kredycie czy leasingu?

Firmowy samochód – w kredycie czy leasingu? materiał PR

Praktycznie każda firma dysponuje własnym samochodem, przeznaczonym do celów służbowych. O ile mniejsze firmy przeważnie zaopatrują się w jedno lub dwa auta, tak większe przedsiębiorstwa najczęściej decydują się na zakup całej floty pojazdów.

Wtedy też w grę wchodzą znacznie większe kwoty, w związku z czym pojawia się pytanie: jak najlepiej sfinansować zakup, by przesadnie nie obciążać budżetu firmy?

Kredyt, leasing, a może gotówka?

Kierowana do przedsiębiorców oferta uwzględnia trzy sposoby finansowania – to zapłata gotówką bądź jeszcze powszechniej stosowane formy spłaty - leasing lub kredyt. Z uwagi na ograniczone możliwości finansowe, wybór najczęściej pada na opcję kredytową bądź leasingową, choć wiadomo, że najlepsza byłaby gotówka. Przede wszystkim pozwoliłaby uniknąć dodatkowych kosztów oraz nie zmuszałaby do zamrożenia sporych sum, które lepiej przecież przeznaczyć na inwestycje. Przyjrzyjmy się zatem pokrótce dwóm pozostałym formom finansowania – leasingowi oraz kredytowi.

Leasing - najwygodniejsza forma spłaty?

Wszyscy wiemy, czym jest leasing. Długoterminowe ,,wypożyczenie” samochodu to, od kilku lat, nieprzerwanie najpopularniejsza forma zakupu samochodu – szczególnie w dużych firmach. Leasing opłacalny jest przede wszystkim w przypadku zakupu kilku samochodów flotowych. Mniej korzystnie mogłaby wypaść taka forma przy kupnie jednego auta - nie wiadomo też, czy uzyskalibyśmy na nie w ogóle zgodę. Leasingodawcy często nie chcą finansować przedmiotów, których wartość jest zbyt mała.

Jedną z większych zalet leasingu jest fakt, iż najczęściej nie wymaga on wkładu własnego, w związku z czym możliwe jest szybsze pozyskanie środków na zakup samochodu. Umowa leasingowa ogranicza też niektóre formalności – w przypadku kredytu będzie ich trochę więcej.

Młodzi przedsiębiorcy kupują w leasingu

Leasing to także świetna opcja dla młodych firm – na początku działalności, kiedy przedsiębiorstwo nie ma jeszcze żadnej historii, zdobycie środków kredytowych może być nieco utrudnione. Poza tym, zaciągnięcie dużego zobowiązania kredytowego mogłoby być dla niego bardzo niekorzystne.

Szczególnie atrakcyjną ofertę stanowi leasing operacyjny – ta opcja nie obciąża budżetu tak, jak kredyt. Jest ona również opłacalna ze względów formalno-rachunkowych. Raty w leasingu stanowią w całości koszty uzyskania przychodu przez firmę, co skutkuje opłacaniem mniejszych podatków. Co więcej, leasing sprawia, że w oczach banku firma ma pewniejszą sytuację finansową – w przypadku dodatkowych potrzeb finansowych, nie powinno być problemu z zaciągnięciem kredytu. Warto przekonać się o tym na własnej skórze, poznając ofertę leasingową jednej z firm - np.http://autakrajowe.com.pl/.

Kredyt to równie dobra alternatywa

A jak wygląda to w sytuacji, kiedy chcemy wziąć kredyt? Podstawowa różnica polega na konieczności wniesienia wkładu własnego, który stanowi określony procent wartości auta. Zazwyczaj kwota taka wynosi od 5 do 10% wartości samochodu. Pod uwagę wziąć należy także różnego rodzaju prowizje. Sam kredyt nie będzie stanowił dla firmy kosztu podatkowego – z racji, że pojazd firmowy jest składnikiem majątkowym przedsiębiorstwa, niektóre wydatki oraz opłaty będzie można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów (to m.in. comiesięczna amortyzacja pojazdu oraz odsetki). Co więcej, kiedy kredytobiorca spłaci ostatnią ratę, pełnoprawnie stanie się właścicielem auta. Auto w kredycie będzie można także sprzedać - nawet wtedy, kiedy nie uiścimy jeszcze ostatecznie całości zobowiązania. Kredyt da nam także dużą dowolność – jego przedmiotem będzie mogło być nawet 10-letnie auto (w przypadku leasingu istnieją ograniczenia), a także sami wybierzemy najlepszą dla nas kwotę raty.

Ciężko udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o to, która forma finansowania jest bardziej opłacalna. Zarówno kredyt, jak i leasing mają swoje wady, jak i zalety. Najlepszy sposób zapłaty będzie uzależniony przede wszystkim od indywidualnych predyspozycji oraz potrzeb firmy.