Gdy obraża nas klient lub zaczepia na ulicy osiłek w kapturze

Gdy obraża nas klient lub zaczepia na ulicy osiłek w kapturze Image courtesy of by cooldesign/FreeDigitalPhotos.net

Postanowiliśmy przyjrzeć się agresji z bliska i podzielić się sposobami jak z takich konfliktowych sytuacji wyjść obronną ręką.

W mediach dużo ostatnio strzelaniny przed szkołami, napadów na banki, coraz nowszych sposobów wyłudzania pieniędzy. Sami doświadczamy czasem agresywnej wymiany zdań ze zdenerwowanym rozmówcą, bywamy świadkami niszczenia siedzeń w tramwajach przez pseudo kibiców, czy czujemy się niepewnie, kiedy mija nas grupa głośnych osobników z puszkami piwa i "petami" w ręku.

Postanowiliśmy przyjrzeć się agresji z bliska i podzielić się sposobami jak z takich konfliktowych sytuacji wyjść obronną ręką.

O agresji, jej przejawach i skutkach zdarza nam się podyskutować z uczestnikami naszych szkoleń. Niezależnie, czy szkolenie dotyczy procedur antynapadowych w bankach, bezpiecznego przetrwania w ‘miejskiej dżungli’, szkoleń integrujących i budujących zespoły, sztuki negocjacji, czy umiejętności komunikacyjnych, rozmawiamy zwykle o frustracji, słownej i fizycznej agresji, cienkiej granicy między agresywnym językiem a użyciem siły fizycznej.

Żyjemy i pracujemy w świecie, który jest coraz bardziej brutalny. Nie da się w pełni wyjaśnić dlaczego agresywne zachowania są tak częste i przybierają tak różne formy. Coraz częstszym motywem agresji jest rabunek, którego korzenie najłatwiej znaleźć w dysproporcjach pomiędzy bogactwem i skrajną biedą szczególnie w dużych miastach.

Zbrodnie na tle seksualnym i gwałty towarzyszyły człowiekowi od zawsze, a agresorami często okazywały się osoby znane ofiarom. Może się zdarzyć, że atak agresji nie zostanie wytłumaczony realnym motywem, agresor może być niepoczytalny.

Większość agresywnych zachowań, z jakimi możemy się spotkać na ulicy kończy się posiniaczeniem, złamanym nosem, podbitym okiem, skaleczeniami, czy szokiem. Jeśli otrzymamy odpowiednią opiekę medyczną i terapeutyczną krótko po takim zdarzeniu, atak nie zostawi większych śladów. Niestety alarmujący wzrost napadów z nożem lub inną bronią w ręku może oznaczać wzrost liczby ofiar śmiertelnych.

Agresja fizyczna i sposoby radzenia sobie z zagrożeniem

Pierwszym krokiem do skutecznej obrony przed agresją jest świadomość, że agresywne zachowania po prostu się zdarzają. Statystycznie jest ich jak wiemy sporo. Uświadomienie sobie, że każdy z nas może stać się ofiarą niebezpiecznego zdarzenia uwrażliwia nas. I to jest dobry początek. Ostatecznie jednak sami musimy zadbać o przygotowanie się i psychicznie i fizycznie do konfrontacji z agresywnym zachowaniem w taki sposób, aby zminimalizować fizyczne i emocjonalne szkody.

Większość napadów trwa kilka minut. Policja zdąży co najwyżej zorganizować nam opiekę lekarską i zebrać zeznania świadków. Przyjmijmy odpowiedzialność za to jak zachowamy się podczas agresji. Odpowiedzmy sobie na pytanie czy jesteśmy świadomi naszego otoczenia i w jaki sposób się zamierzamy się ochronić. Postarajmy się spojrzeć na prewencję i własną obronę jak na konieczność i zdecydujmy tu i teraz co zrobimy.

Obrona własna to przede wszystkim szeroko otwarte oczy i uwrażliwienie na zagrożenia. Zdawajmy sobie sprawę z ryzyka. Popatrzmy na ulicę jak na potencjalne zagrożenie, bądźmy świadomi ciemnych zaułków, grupek szwendających się przechodniów, czy osób zmierzających w naszym kierunku. Przejdźmy na drugą stronę ulicy, jeśli w ten sposób unikniemy potencjalnego ryzyka. Nie zapominajmy, że mamy uszy! Słyszymy kroki, czy głos?

Aneta Kobylińska - partner w projekcie bezpieczne.org No Logo