Google+ – najbardziej zróżnicowany kanał social media pod względem interakcji

Google+ – najbardziej zróżnicowany kanał social media pod względem interakcji shutterstock

Platformie społecznościowej Google’a nie wróżono długiego życia. Jednak uruchomiony w 2011 roku serwis nie tylko przetrwał, ale na przekór niekorzystnym prognozom zyskał sporą popularność mimo kontrowersji wokół działań z nim związanych.

GUS w badaniu „Społeczeństwo informacyjne w Polsce w 2014 r.” podał, że z serwisów społecznościowych korzysta 85,2 proc. osób w wieku 12-15 lat i 41,1 proc. osób w wieku 16-74 lata. Jednocześnie potencjał social media wykorzystuje 18,4 proc. polskich firm. Dane wskazują na dominującą rolę Facebooka.

To właśnie jego sukces spowodował, że coraz większa liczba przedsiębiorstw z branży internetowej zaczęła interesować się tworzeniem aplikacji i serwisów dla społeczności internetowych. Wśród nich znalazł się także Google, który w 2011 roku uruchomił platformę Google+.

Serwis z początku miał być alternatywą dla Facebooka, ale szybko okazało się, że nie jest w stanie mierzyć się ze społecznościowym gigantem. Google nie porzuciło jednak projektu i systematycznie go rozwija, czego efektem jest stworzenie atrakcyjnego narzędzia marketingowego. Według infor.mojafirma.pl Google+ dzięki usługom takim jak Google Plus Local Pages (przekształcona z Google Places) ma szczególnie duże znaczenie m.in. dla marketingu lokalnych biznesów.

Co na „plus” w Google+?

Google Plus jest serwisem społecznościowym, który umożliwia stworzenie i skonfigurowanie swojego profilu, a także dzielenie się informacjami. W odróżnieniu od portalu Zuckerberga oferuje jednak większe możliwości precyzyjnego kierowania informacji do konkretnych grup odbiorców.

Służy temu m.in. funkcjonalność „Circles”. Przy jej wykorzystaniu każdy użytkownik ma możliwość stworzenia różnych kręgów i przypisania do nich poszczególnych grup osób (np. do kręgu „praca” czy „rodzina”). Udostępniając informacje, ma możliwość określenia, dla którego kręgu będą one widoczne. Dzięki temu prywatne treści nie są udostępniane w kręgu biznesowym.

Inną użytecznością, która wyróżnia Google+, jest aplikacja „spotkania”. Według strefainzyniera.pl jest to odpowiedź na wzrastającą liczbę użytkowników korzystających z mediów społecznościowych za pośrednictwem smartfonów i tabletów. Wykorzystanie opcji spotkań to udostepnienie znajomym informacji o tym, że jest się online i ma ochotę na rozmowę lub wymianę informacji.

Z kolei aplikacją, która ma wpływ na wyniki wyszukiwarki społecznościowej Google, jest przycisk +1. Wybierając go, użytkownik może wskazać strony, które są wg niego interesujące, a rekomendacje będą widoczne na jego profilu dla innych użytkowników korzystających z serwisu. Zakres widoczności tych podpowiedzi można przy tym modyfikować.

Google+ uruchomił również funkcję „Interaktywne posty”. Umożliwia ona stworzenie postów z buttonem, którego kliknięcie spowoduje interakcję. Jeżeli wpis, który ma kierować do podstrony e-sklepu, zostaje podlinkowany, istnieje możliwość dodania przycisku „kup”. Na katalog składa się ponad 100 innych poleceń, wśród nich np. „subskrybuj” czy „oceń”, więc istnieje duże pole manewru w dostosowaniu guzika do charakteru wiadomości oraz miejsca docelowego.

Interakcje w Google+ wg najnowszych badań

LeadBullet SA po opublikowaniu tegorocznej edycji raportu SEO postanowił przyjrzeć się widoczności serwisów contentowych w mediach społecznościowych na podstawie działań największych dystrybutorów contentu w Polsce. Wśród badanych portali znalazł się również Google+ (pozostałe to Facebook, Twitter, LinkedIn, Pinterest). W zestawieniu zobrazowano m.in. liczbę interakcji w zależności od typu contentu w danej kategorii tematycznej.

I tak, w grupie „Biznes i finanse” średnie wartości procentowe uzyskiwane poprzez interakcje w sieci Google+ okazały się gorsze jedynie od Facebooka. Dla porównania, niszowymi kanałami w tej kategorii okazały się LinkedIn oraz Pinterest.

Wysoką pozycję Google+ uzyskał również w kategorii „Informacje”. W przypadku serwisów takich jak wyborcza.pl, fakt.pl i newsweek.pl procentowy poziom interakcji wyniósł odpowiednio 95,5%, 57,5% oraz 40,8%. Duży udział sieci społecznościowej Google+ odnotowano również w kategorii „Internet i technologie”. Kategorie „Mobile użytkownicy” i „Turystyka” to również najwięcej interakcji podjętych z wykorzystaniem Facebooka, ale i tutaj zauważalne jest duże wykorzystanie Google+.

Badanie jednoznacznie pokazało, że w przypadku serwisów contentowych najaktywniejsza jest społeczność facebookowa. Jednak to, czy rozkład interakcji (like’ów, share’ów i komentarzy) jest podobny, zależy od branży oraz zapotrzebowania na konkretną treść. Według badania drugim co do wielkości medium społecznościowym okazuje się Google+.

Siła portali społecznościowych nieprzerwanie rośnie. To coraz bardziej istotne i wpływowe kanały komunikacji z klientami, chętnie wykorzystywane przez polskich e-marketerów. Dla krytyków Google+, którzy przyrównują ten serwis społecznościowy do pustyni, na której nic się nie dzieje, wyniki „Badania widoczności serwisów contentowych w social media” będą sporym zaskoczeniem. Zweryfikowanie zasięgu, liczby oraz rodzajów interakcji treści publikowanych w serwisach contentowych pokazało bowiem, że mimo ogromnej przewagi Facebooka w rozkładzie procentowym interakcji, Google+ można ocenić jako kanał pod tym względem najbardziej zróżnicowany.

Notka PR