Jak planować finanse osobiste?

Jak planować finanse osobiste? money24.pl

Planujemy całe życie - te mniej istotne sprawy i te ważące więcej. Tutaj szczególnie planowanie finansów osobistych jest ważne, bo mądre zarządzanie swoimi pieniędzmi zapewni wymierne korzyści. Jak planować, o czym pamiętać?

Siła planowania

Planowanie nierozerwalnie wiąże się z porządkiem, bo tam, gdzie wszystko jest na swoim miejscu, ułożone i jasno określone, tam łatwiej się połapać, patrzeć całościowo, trzeźwo oceniając swoje położenie. Porządek w finansach to stan, do którego powinniśmy dążyć, bo dzięki niemu - nawet na wypadek kryzysu (na przykład utrata pracy, a więc źródła dochodów), łatwiej nam będzie wyjść na prostą.

Niezależnie więc od tego, jaka jest nasza sytuacja życiowa, czy mieszkamy sami, a może mamy dużą rodzinę, czy mamy kredyt, a może jesteśmy zwolnieni z tego obciążenia, czy wreszcie żyjemy w dużej metropolii, czy na prowincji, zawsze starajmy się rozsądnie planować wydatki.

Planowanie domowego budżetu to podstawa

Jeśli chcemy trzymać rękę na pulsie, kontrolować odpływ i przypływ gotówki, wiedzieć, na jakim finansowym gruncie stoimy, musimy zacząć od domowego budżetu. Nie robić tego od czasu do czasu, wierząc jednocześnie, że co miesiąc bilans jest podobny, czyli zarabiamy i wydajemy mniej więcej tyle samo. Musimy to skonfrontować, zobaczyć czarno na białym, zestawić zarobki i wszystkie wydatki w jednej tabelce, by przekonać się, gdzie odpływa najwięcej pieniędzy.

Czy znamy swoje miesięczne koszty stałe i inne wydatki?

Wiele osób po prostu nie liczy swoich wydatków. Nie wiedzą więc, ile tak naprawdę pochłaniają stałe, sztywne koszty, te, które trzeba płacić co miesiąc, na przykład rachunki za prąd czy wodę. Tym bardziej nie zastanawiają się nad innymi wydatkami, z których spokojnie można by zrezygnować (przykładowo obiad na mieście). Dopiero po zestawieniu tych obowiązkowych i dodatkowych zobowiązań widać, ile jest do zaoszczędzenia.

Żeby je poznać, najlepiej przeanalizować swoją historię konta - w tym celu wydrukujmy wykaz miesięcznych wydatków. I po kolei, zakreślajmy jakimś kolorem, te wszystkie pozycje, które nie były konieczne, czyli wszelkie zachcianki, poboczne przyjemności. Kiedy już to zrobimy i oddzielimy niezbędne wydatki od tych, które możemy sobie odpuścić, przechodzimy do kolejnego punktu.

Planujemy przyszły budżet

Wiemy już, gdzie leży problem, zdajemy sobie sprawę jak pokierować budżetem, by tracić tylko tam, gdzie to konieczne. W przyszłym miesiącu więc określmy z góry stałe koszty: rachunki, jedzenie, benzyna, być może spłata kredytu itd. A pozostałość, czyli to, co każdego miesiąca przeznaczamy na przyjemności, warto wydzielić, żeby znalazło się trochę pieniędzy, które możemy odłożyć.

Nie chodzi o to, aby nie korzystać z życia, nie jeść w restauracjach, nie wychodzić ze znajomymi na piwo, a zamiast tego prowadzić ascetyczne życie i tylko oszczędzać. Nie w tym rzecz, mądra strategia pozwoli i na przyjemności, i na oszczędzanie, które zaprocentuje w przyszłości. Oczywiście nie każdy może odłożyć tyle samo, bo jedna osoba zarabia więcej, druga mniej, ale nawet jak będzie to 100 zł, warto to robić.

Niech wejdzie nam to w krew

Ważne, aby oszczędzać regularnie, nie od czasu do czasu, z doskoku, jak sobie o tym przypomnimy. To musi stać się naszym nawykiem. Można zresztą uznać odkładanie pieniędzy za stały koszt, podobnie jak rachunki za prąd i z tą myślą przelewać je na specjalnie do tego celu utworzone konto. Najlepiej to robić od razu po otrzymaniu wypłaty, bo później, pod koniec miesiąca może już być na to za późno.

Wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza

A do tego wszystkiego stale się dokształcajmy, dowiadujmy, jakie są możliwości, by nie tylko oszczędzać, ale i pomnażać swoje dochody. Pomocne mogą być tu różne serwisy, szczególnie https://www.money24.pl, gdzie znajdziemy pokaźną dawkę informacji o różnych finansowych zagadnieniach. To ważne, bo poza wyjątkami - ani w szkole, ani w domu nas tego nie uczono, więc skąd mamy wiedzieć, jak odkładać pieniądze i jak zwiększać swój stan posiadania? Na szczęście nigdy nie jest na to za późno!