Jak podbić świat z branżą e-commerce

Jak podbić świat z branżą e-commerce picodi

Z małego biura w Krakowie po obsługę serwisów w ponad 30 krajach. Picodi.com przeszło długą drogę, aby znaleźć się w światowej czołówce handlu internetowego. Wszystko udało się dzięki odpowiedniemu podejściu do biznesu.

Wszyscy kupują w Internecie

Wraz z rosnącą popularnością handlu internetowego kilka lat temu powstał pomysł nowego rozwiązania dla zakupów online. Narzędzia, które okazało się pomocne zarówno dla sprzedających jak i dla kupujących. Było to możliwe poprzez odpowiedni rozwój technologii, ale także dzięki kompleksowej wizji tych, którzy wprowadzili to narzędzie na polski rynek.

Chodzi o kody rabatowe. Internetowe promocje w postaci ciągu odpowiednich znaków, które wpisane w koszyk zakupowy na stronie sklepu obniżają cenę zakupów. Narzędzie to, popularne na Zachodzie, zainicjował w Polsce portal Picodi.com. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę.

Proste rozwiązania są najlepsze

Najtrudniejszym krokiem na drodze do sukcesu było uświadomienie polskim internautom oraz sklepom istnienie takiej formy oszczędzania.

Początek działalności upłynął nam nad edukacją sprzedawców i klientów – mówi Szymon Dobosz, CEO Picodi.com – Pokazywaliśmy korzyści w postaci zwiększonej skali sprzedaży z jednej strony i tańszych zakupów z drugiej. Oprócz tego zależało nam na tym, aby nasi partnerzy zrozumieli prostotę działania kodów.

Użytkownik wchodzi na Picodi, w naszej wyszukiwarce wpisuje nazwę sklepu, do którego szuka rabatów i korzysta z wybranego kodu rabatowego lub promocji, np. do RTV EURO AGD. Dwa kliknięcia i to wszystko – wyjaśnia Dobosz.

Rozwój przede wszystkim

Produkt prosty w użyciu z realną wartością dla obu stron. To jedna strona sukcesu Picodi.com. Druga to podejście biznesowe.

Od samego początku krakowski startup nastawiony był na rozwój. Podejmował działania patrząc zarówno na bieżące korzyści oraz długoterminowe plany. A od początku planowali ekspansję. Obecnie serwisy Picodi.com działają w ponad 30 krajach na wszystkich kontynentach poza Antarktydą. I nic nie zapowiada zahamowania tego trendu.

Problemy związane z budowaniem serwisów za granicą staraliśmy się postrzegać jako wyzwania. A nawet możliwości – dodaje prezes Picodi.com – Niektórzy chcą, aby ich firma stała się liderem w branży, ale za bardzo nie wiedzą, jak to zrobić. Czekają na szanse, zamiast stwarzać je samemu. W Polsce panuje też obawa przed wyjściem za granicę, szczególnie na egzotyczne i nieoczywiste rejony świata.

Rok 2017 dla e-commerce w Polsce

W 2016 r. tacy giganci jak Aliexpress czy Amazon zauważyli rozwój e-commerce w Polsce i uruchomili polskojęzyczne wersje swoich serwis. Klientów z naszego kraju stale przybywa i to nie tylko graczom z czołówki.

W tym roku brak jeszcze badań na temat sprzedaży internetowej w Polsce. Ale eksperci zgodnie twierdzą, że handel online stanie się w 2017 jednym z najważniejszych sektorów gospodarki. Z raportami specjalistów dotyczącymi 2016 r. i prognozami na 2017 można zapoznać się na portalu wirtualnemedia.pl

Liczby rosną z roku na rok, poprawia się teraz coraz bardziej jakość usług świadczonych przez sklepy online. Rozwój wydaje się niemal pewny.