Jak PolskiBus robi klientów na "księgowanie"

Jak PolskiBus robi klientów na Aktron/Wikimedia Commons.

Kiedy trzy lata temu na nas rynek wszedł PolskiBus.com zaoferował narzędzie promocyjne skuteczne niczym żelazna pięść Władimira Władimirowicza Kliczko.

Ale kto chce skorzystać z promocji może trafić na ścianę. Przekonał się o tym pan Michał - informuje "Gazeta Wyborcza".

O pojawieniu się kolejnej puli tanich biletów, operator informuje na swoim profilu na Facebooku. W tym samym momencie zgłodniałe społeczeństwo wykonuje szturm na serwery PolskiegoBusa. Później cena biletu na dany kurs rośnie i im mniej miejsc wolnych pozostaje w autobusie, tym jest droższy. I okazuje się, że bilet można wybrać, można za niego zapłacić, a i tak dla firmy nie oznacza to, że bilet został sprzedany.

Oto historia pana Michała:

- Polskibus udostępnił nową pulę biletów na przejazdy od kwietnia aż do początku czerwca. Wieczorem tego samego dnia kupiłem 6 biletów na przejazdy na różne daty na trasie Warszawa-Kraków.

Kupiłem tj: skompletowałem interesujące mnie przejazdy w koszyku, przeszedłem przez proces płatności i pieniądze wyszły z mojego konta - na co dołączam potwierdzenie. Zamiast biletów otrzymałem natomiast komunikat by sprawdzić konto i skontaktować się z Polskimbusem - narzeka czytelnik.

"Witamy, W odpowiedzi informujemy, iż zwrot płatności został wykonany. Nie jesteśmy w stanie skompletować zamówienia. Prosimy o ponowny zakup biletów. Pozdrawiamy, Zespół PolskiBus.com".

Skąd się biorą takie sytuacje? A to już tłumaczy swoim wnerwionym klientom Na Facebooku Polski Bus. Winne jest... księgowanie

Wytłumaczę, jak to wygląda: klient rezerwuje przejazd, płaci ze swojego konta, a zapchany serwer PolskiegoBusa nie jest w stanie zarejestrować wpłaty. To znaczy jest w stanie, ale dopiero po pewnym czasie.

Z jednej strony wpłata nie jest owszem zaksięgowana, z drugiej to Polski Bus nie jest przygotowany do obsługi wielu osób w krótkim czasie. O ile prawnie firma może się wybronić, tak wizerunkowo jest to wyjątkowo kiepskie.

red