Jak postępować z dłużnikami?

Jak postępować z dłużnikami? Andy Bahn / stock.xchng

Niemal 85 proc. firm ma mniejsze lub większe problemy z odzyskaniem należności od swoich kontrahentów – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów.

Warto dowiedzieć się, kto zalega nam z płatnościami, aby dobrać dalsze postępowanie do typu dłużnika, z którym mamy do czynienia.

Firma, która chce skutecznie dbać o utrzymanie płynności finansowej, musi zrobić prawdziwy rachunek sumienia. W jaki sposób sprawdzani są kontrahenci przed podjęciem z nimi współpracy? Czy prowadzony jest proces monitorowania należności? Czy wiemy, co się dzieje w firmach, które z nami współpracują? Czy i po jakim czasie przypominamy naszym dłużnikom, że zalegają z płatnościami? Z iloma takimi zapominalskimi klientami współpracujemy? Co wiemy o naszym dłużniku – czy zalega z płatnościami również u innych kontrahentów?

Uzyskanie odpowiedzi na te pytania, pomoże nam odzyskać pieniądze za zaległe faktury od kontrahentów i uniknąć problemów w przyszłości. Od tego, z jakim typem dłużnika mamy do czynienia, będzie zależało, jakie narzędzia windykacyjne zastosujemy i jak poprowadzimy negocjacje o spłacie zadłużenia.

Podobne artykuły:

Bankrut z historią

- Dłużników można podzielić na trzy grupy: bankrutów, oszustów i ryzykantów – mówi Radosław Koński, kierownik Departamentu Windykacji w firmie Kaczmarski Inkasso. - Warto zorientować się, z jakim typem dłużnika mamy do czynienia i w zależności od tego, dobrać odpowiednią metodę postępowania.

Bankruci to dłużnicy, którzy w wyniku zdarzeń losowych lub niewłaściwego zarządzania firmą utracili płynność finansową. Nie są w stanie uregulować swoich zobowiązań, choć rzetelnie podchodzą do wszystkich płatności. W przypadku, gdy ktoś taki zalega nam z fakturami, warto jest rozwiązać sprawę polubownie i podpisać ugodę. Prawidłowo zawarta bardzo ułatwia odzyskiwanie należności przeterminowanych, bez względu na to, czy wierzyciel będzie to robił sam, czy też zdecyduje się na współpracę z profesjonalną firmą windykacyjną.

Negocjując z dłużnikiem warunki ugody, można zredukować wartość długu, odroczyć termin jego spłaty lub rozłożyć płatność na raty. Również w interesie dłużnika leżeć będzie dojście do porozumienia ze swoim wierzycielem. Już sam fakt podjęcia negocjacji jest czynnikiem, który bardzo często decyduje o powodzeniu procesu windykacji.

- Kontaktując się z takimi dłużnikami, mamy świadomość, że za ich problemami finansowymi kryją się często naprawdę dramatyczne historie. Do każdego z nich stosujemy indywidualne podejście, wsłuchując się w to, co mają do powiedzenia, proponując najlepsze rozwiązanie - tłumaczy Radosław Koński.

Podczas rozmów z dłużnikiem-bankrutem stosowany jest też czasami sposób, który dostarcza nam Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Jest to umieszczenie informacji o dłużniku-bankrucie w bazie danych Krajowego Rejestru Długów, ale zawieszenie wpisu (będzie widoczny tylko dla dłużnika i wierzyciela), dopóki spłaty będą regulowane zgodnie z przyjętym harmonogramem. Coraz częściej ten sposób postępowania staje się kluczowym argumentem podczas negocjacji z zalegającym z płatnościami dłużnikiem.

- Taki zawieszony wpis staje się zabezpieczeniem dla wierzyciela na wypadek, gdyby dłużnik nie wywiązał się z obietnicy spłaty. W momencie, gdy zaległość zostanie uregulowana, wpis usuwamy. Jeżeli jednak wierzyciel nie otrzyma na czas swoich pieniędzy, wpis zostaje upubliczniony. Dzięki temu pozostali uczestnicy rynku wiedzą, że ten kontrahent nie jest godzien zaufania – podpowiada Radosław Koński.

Znajdź oszusta w stogu siana

Drugą grupę stanowią oszuści, którzy nie mają zamiaru regulować swoich zobowiązań. Cechują się dużą przebiegłością i doskonałym przygotowaniem, a odnalezienie ich jest bardzo czasochłonne i kosztowne.

- W przypadku takich dłużników najlepszym rozwiązaniem będzie przekazanie sprawy profesjonalnej firmie windykacyjnej, która skutecznie zajmie się odzyskaniem należności – sugeruje Radosław Koński.

Firmy windykacyjne posiadają cały wachlarz narzędzi, jakie wykorzystują w trakcie kontaktu z dłużnikiem (telefoniczny, pisemny, sms, e-mail). Ich celem jest określenie i wskazanie dłużnikowi możliwości spłaty wierzytelności. Negocjatorzy informują dłużników o terminach płatności, wysokości zobowiązań, konsekwencjach dalszego braku płatności. W jasny sposób określają też warunki spłaty zadłużenia.

Trzeba mieć jednak świadomość, że w przypadku, gdy dłużnik stara się oszukać zarówno wierzyciela, jak i windykatora, straci szansę na elastyczne podejście do jego kłopotów z płatnością. Wtedy też jednym z rozwiązań jest wniesienie sprawy do sądu, zwłaszcza gdy dłużnik zalega też innym wierzycielom. Skuteczne jest również przekazanie informacji o zadłużeniu takiego oszukującego kontrahenta do bazy danych Krajowego Rejestru Długów. Będzie to wyraźne ostrzeżenie dla innych uczestników rynku, że nie warto współpracować z firmą-oszustem.

Ryzykant z harmonogramem

Ostatnią i najliczniejszą grupą są ryzykanci. Posiadają oni pieniądze potrzebne do spłaty należności, ale tego nie robią. Ich metodą jest ciągłe odwlekanie zapłaty bez ponoszenia konsekwencji, co bardzo często prowadzi do zaniechania dochodzenia swoich praw przez wierzyciela. Jeśli wierzyciel nie będzie upominał się o spłatę, to ryzykant będzie liczył np. na przedawnienie długu.

Polubowne rozwiązanie sprawy często okazuje się skuteczne, jednak dłużnik musi wiedzieć, jakie konsekwencje grożą mu w przypadku braku wpłaty. W przypadku takiego dłużnika musimy wykazać się aktywnością. Wskazany jest kontakt z zalegającym nam z płatnością kontrahentem. Musi on zobaczyć, że nie zrezygnujemy z dochodzenia naszych praw do odzyskania pieniędzy i że monitorujemy ich spływy.

Eksperci zalecają też ustalenie harmonogramu wpłat oraz poinformowanie o zamiarze umieszczenia go na liście dłużników KRD w przypadku nie oddania pieniędzy. Wierzyciel może wpisać nawet dług, którego nie jest w stanie dochodzić już przed sądem ze względu na przedawnienie. Przedawnienie bowiem nie jest równoznaczne z anulowaniem zadłużenia, a jedynie stwierdzeniem, że upłynął termin na jego dochodzenie przed sądem. On sam istnieje nadal.

Windykacja na koszt dłużnika

Proces odzyskiwania zaległych należności prowadzony przez profesjonalne firmy windykacyjne to odpowiednio dobrane narzędzia, których celem jest odzyskanie długów w sposób polubowny. Za każdym razem działania te zostają każdorazowo poprzedzone weryfikacją. Firmy windykacyjne są zwykle skuteczne w swoich działaniach. Wprowadzone ostatnio zmiany w ustawodawstwie pozwalają również dochodzić wierzycielowi swoich należności na koszt dłużnika.

- Każdy wierzyciel, który do tej pory wstrzymywał się ze zleceniem windykacji wyspecjalizowanej firmie, teraz może zrobić to bez żadnych obaw. Wszystkie należności, które powstały po 27 kwietnia 2013 mogą bowiem zostać odzyskane na koszt dłużnika – radzi Radosław Koński.
 

Podobne artykuły:


Olimpia Wolf