Jeśli nie Meta Trader 4 to co?

Jeśli nie Meta Trader 4 to co? xopenhub.pro

Większość inwestujących na Forex zetknęła się kiedyś z Meta Trader 4. To chyba najbardziej popularna wśród graczy platforma transakcyjna. Jednak czy najlepsza?

O zaletach Meta Trader 4 napisano już wiele, dlatego ograniczmy się tylko do wskazania tych najważniejszych: personalizacja, bezpieczeństwo, proste wskaźniki, rozbudowana analityka, ochrona ujemnego salda, liczne narzędzia, intuicyjność, łatwy do opanowania język MQL4, spready stałe i zmienne, dźwignia od 1:1 aż do 1:100, analiza techniczna. Nawet gdy poczujemy, że w Meta Trader 4 jest nam już "za ciasno", możemy płynnie przejść na Meta Trader 5, czyli platformę będącą twórczym rozwinięciem na wielu polach popularnej wersji 4. W "piątce" znajdziemy m.in. nowe wskaźniki i możliwości analityczne, zarządzanie ekspozycją, możliwość posługiwania się ramami czasowymi, dane dot. głębokości rynku, nowy język MQL5 czy narzędzia do rysowania.

Jakby tego było mało, gdy używamy Meta Trader 4 łatwo nam będzie zmienić brokera - Meta Tradera używa podobno nawet 150 brokerów i banków. Migracja nie będzie więc wiązała się z nauką nowego narzędzia... W tym miejscu warto przerwać nasze rozważania i zadać sobie ważne pytanie. Czy to aby na pewno jest zaleta? Skoro Meta Treder 4 jest taki genialny, to po co ktokolwiek fatyguje się by tworzyć alternatywne narzędzia. A może to jest tak, że Meta Trader 4 jest najpopularniejszy, bo nowi inwestorzy nie wiedząc jaką platformę wybrać, decydują się na Meta Trader 4, w efekcie czego MT 4 jest jeszcze bardziej popularny i koło się zamyka?

Jeżeli więc faktycznie przymierzamy się do zmiany brokera, warto zastanowić się, czy przy okazji nie zmienić również platformy transakcyjnej na taką, która:
  • odpowiadać będzie naszym horyzontom (dostęp do interesujących nas rynków),
  • oferować będzie nie za mały, ale też nie przesadnie rozbudowany zestaw narzędzi,
  • pozwoli zmaksymalizować zyski płynące z naszego temperamentu inwestycyjnego i stylu podejmowania decyzji inwestycyjnych.
Do wyboru mamy naprawdę sporo możliwości – SuperTrader, WebTrader, Robotero, czy XOH Trader. Wśród nich szczególnie warta uwagi jest ta ostatnia - pachnąca nowością XOH Trader, o której więcej możecie poczytać na stronie xopenhub.pro. Analiza możliwości tej platformy robi wrażenie. Zacznijmy od tego, że można z niej korzystać bez konieczności instalacji. Gdy jednak pragniemy mieć ją zawsze przy sobie w formie aplikacji, możemy oczywiście zainstalować ją na komputerze i smartfonie, ale w drodze jest już także apka na... smartwatche! Widać, że za oprogramowaniem stoją ludzie, którzy rozumieją, że traderzy i cały rynek idą z duchem czasu, więc platformy transakcyjne muszą dotrzymywać im kroku.

XOH Trader to także dostęp do opcji binarnych czy social trading, czego nie znajdziecie w Meta Trader 4. Prawdę mówiąc, to w XOH Trader jest sporo elementów, których próżno szukać w najpopularniejszym MT 4. Wymieńmy tylko dostęp do danych nt. głębokości rynku, kalkulator tradingowy, system IB, darmowe i samodzielne tworzenie White Labels (WL), masowe zamykanie zleceń. Nie bez znaczenia, szczególnie dla początkujących, będą także tutoriale edukacyjne, wiadomości, kalendarz czy… rozmowy traderów. Z resztą dostęp to takich rzeczy przyda się także osobom, które z inwestowaniem miały już do czynienia.

Oczywiście jeżeli ktoś na chwilę obecną nie wyobraża sobie życia bez Meta Trader 4, nie ma potrzeby, by od razu porzucał ukochaną platformę. Takie działanie nigdy nie jest wskazane. Jeżeli znamy już jakieś środowisko transakcyjne, w którym zarabiamy pieniądze, zmiana platformy z dnia na dzień mogłaby spowodować chwilową przerwę w osiąganiu zysków. A przecież zmiana platformy ma nam przynieść większe zyski! Dlatego też zacznijmy od ściągnięcia wersji demonstracyjnej i spokojnie, uczmy się nowych funkcji i tego, jak wykorzystywać dodatkowe możliwości, a migracji dokonamy dopiero, gdy będziemy już na to w pełni gotowi.