Kampanie PR. Wywiad konkurencyjny i plotka

Kampanie PR. Wywiad konkurencyjny i plotka Image courtesy of Stuart Miles/FreeDigitalPhotos.net

W public relations dobra informacja, którą otrzymaliśmy wcześniej niż inni, jest na wagę złota. Warto poświęcić trochę czasu na jej zbieranie, analizę i wnioskowanie.

Jeśli znasz już reguły rządzące pracą specjalisty od PR, przyszedł czas, byś nauczył się je łamać. W książce "Nietypowe przypadki PR" autorzy zebrali najciekawsze, najbardziej oryginalne kampanie i koncepcje public relations, z jakimi spotkali się w swojej pracy doradców i trenerów. Znajdziesz w niej szczegółowe opisy i wiele praktycznych uwag, które możesz wykorzystać w swojej pracy.

Stosuj wywiad konkurencyjny, by zdobyć niezbędną wiedzę

Analiza wiarygodności plotek

Nie namawiamy do zatrudniania szpiegów i stosowania ich narzędzi pracy. Ale już kolejna z metod CI - analiza wiarygodności plotek - czasem ma sens. Przykład? W 2000 roku przygotowywaliśmy dla jednego z naszych klientów - polskiego oddziału zagranicznej firmy doradczej - kampanię promocyjną. Miała ruszyć w maju. Tymczasem od znajomych dziennikarzy doszła nas plotka, że konkurent klienta planuje podobny projekt na kwiecień. Fama głosiła, że oba pomysły są łudząco podobne. Oczywiście mogły to być fałszywe pogłoski, ale ryzyko było za duże. Zaczęliśmy sprawdzać, zbierać i weryfikować cząstkowe - pozornie nieistotne - informacje. Nie uzyskaliśmy całkowitej pewności, że plotka była prawdziwa, ale wiele faktów potwierdzało ją. Mieliśmy do wyboru: przesunąć akcję na marzec lub zmienić jej scenariusz. Pierwsze rozwiązanie okazało się nierealne - za mało czasu. Wybraliśmy drugie: zupełnie inny pomysł na PR. W kwietniu okazało się, że mieliśmy rację. Konkurent był szybszy. Gdybyśmy zignorowali plotkę, nasz klient miałby w maju wybór: rozpocząć akcję i narazić się na okrzyknięcie plagiatorem albo zrezygnować w ostatniej fazie przygotowań - marnując koszty i czas poświęcone na przygotowania.

Znaczenie pojawiających się w środowisku biznesu plotek potwierdza Wayne Rosenkrans, prezes Stowarzyszenia Profesjonalnych Wywiadowców Konkurencyjnych (SCIP). "Plotki często stają się faktem, szczególnie gdy konkurencja siedzi z założonymi rękami, zamiast na nie reagować" - twierdzi Rosenkrans - "np. w branży farmaceutycznej bardzo wiele zależy od badań naukowych. Tymczasem biolodzy i chemicy często wymieniają się informacjami narożnych kongresach naukowych. Powstaje więc wiele niepotwierdzonych informacji o tym, co konkurencja planuje. Wiele osób bierze je za plotki i nie sprawdza tego. A przecież specjaliści czy menedżerowie to nie ta kategoria osób, która bierze informacje z księżyca Nie twierdzę, by wszystkiemu wierzyć, ale warto to sprawdzać" - podkreśla Rosenkrans.

Jak wszędzie, tak i w public relations dobra informacja, którą otrzymaliśmy wcześniej niż inni, jest na wagę złota. Warto poświęcić trochę czasu na jej zbieranie, analizę i wnioskowanie, bo z publicznie dostępnych źródeł -takich jak Internet - można dowiedzieć się więcej niż sądzimy. Ale z drugiej strony, nie popadajmy w paranoję. Nasz znajomy mawia, że są dwa najstarsze zawody świata. Jeden z nich to szpieg.

Grupa Wydawnicza HELION SA Onepress.pl