Każdy Polak jest kapitalistą wiedzy część II

Każdy Polak jest kapitalistą wiedzy część II Krzysztof Nikiforuk

Reforma administracji publicznej powinna stworzyć warunki do szybkiego rozwoju kapitału intelektualnego.

Vito Tanzi, znany ekonomista zajmujący się reformami finansów publicznych pokazuje, że wzrost gospodarczy wiąże się z dużą liczbą transakcji. Większość transakcji zwiększa dobrobyt, bo jeżeli transakcja jest dobrowolna, to obie strony transakcji z niej skorzystały. Sprzedaż ziemi pod budowę zakładu daje środki sprzedawcy i pozwala na uruchomienie produkcji kupującemu. Każda transakcja stwarza możliwość rozwoju. Dlatego ważne jest, żeby istniało jak najmniej przeszkód dla tego rodzaju transakcji.

System podatkowy

Jeżeli jakieś podatki powinny być obniżone, to przede wszystkim te, które utrudniają wymianę, zarówno towarów jak i pomysłów. W szczególności niskie podatki i opłaty pożądane są przy sprzedaży gruntów, domów, firm i ich rejestracji. W zasadzie wiele z tych transakcji powinno być wolnych od jakichkolwiek danin wobec państwa, żeby państwo nie hamowało wymiany, która jest kluczem do wzrostu. Jeżeli budżet państwa powinien cokolwiek subsydiować, to z pewnością powinny to być subsydia wspierające wymianę zarówno towarów, środków produkcji, jak i idei. Zadaniem państwa powinno być więc stworzenie warunków, w których łatwo jest nawiązywać relacje handlowe, ale również stworzenie środowiska, w którym wyzwala się innowacyjność i wymiana pomysłów. Na przykład dostęp do Internetu powinien być bardzo tani. Należałoby wspierać powstanie i funkcjonowanie rynków na używane maszyny i nowe pomysły wspierać tworzenie baz wiedzy o ekspertach, baz dobrych praktyk, tworzenie sieci ekspertów, tworzenie forów wymiany pomysłów.

Wdrażanie zmian - proces tworzenia

W warunkach rynkowych, producent, jak i dostawca usług, chcąc oferować coraz lepszy produkt zapewnia sobie dobre relacje z klientami. Zbiera ich opinie i uwagi, zaprasza do dyskusji o cechach przyszłego produktu. Dzięki temu jest w stanie poprawić konkurencyjność i podnieść swoją wartość rynkową znacznie powyżej wartości księgowej. Po prostu - czerpie swój sukces z bliskich relacji. W administracji publicznej takie podejście nie ma długiej historii. Trzeba ją budować, bo każda nowa relacja powiększa zasób wiedzy i służy poprawie państwa.

Tym bardziej, że lista organizacji, które poważnie podeszły do kwestii tworzenia wartości poprzez rozwój kapitału intelektualnego jest długa, a przedstawiciele sektora publicznego nie są na niej wyjątkami. Wiele organizacji stworzyło przestrzenie motywujące do twórczego myślenia, otwartości w wymianie poglądów, odwagi w wypowiadaniu pomysłów i wyzbycia się "teraźniejszych" ograniczeń hamujących innowacyjność. Tym samym są to przestrzenie pozwalające w lepszy sposób wykorzystywać posiadane zasoby wiedzy i tworzyć nową wiedzę. Są to często specjalnie zaprojektowane miejsca spotkań, jak na przykład kosmiczna kapsuła, czy pomieszczenie bez krawędzi, w którym można pisać i rysować na ścianach, suficie, podłodze, gdzie każdy może dorysować lub dopisać własne skojarzenia, gdzie kształty, kolory, dźwięki i zapachy dobrane są tak, by zapewnić poczucie bezpieczeństwa i nieskrępowaną twórczość. Tak mniej więcej wygląda "wylęgarnia innowacji", którą w 2002 r. otworzyło duńskie Ministerstwo Gospodarki i Spraw Biznesowych - tzw. MindLab. W ten sposób Ministerstwo realizuje swoją misję tworzenia warunków rozwoju dla obywateli i przedsiębiorstw w coraz bardziej zglobalizowanym świecie. Celem MindLab"u jest wspieranie odwagi oraz innowacyjności w rozwiązaniach stosowanych w projektach Ministerstwa.

Wykorzystanie wiedzy

Nasz największy skarb - kapitał intelektualny - mnoży się więc przez używanie, mnoży się przez transakcje, mnoży się przez relacje, mnoży się przez tworzenie odpowiedniego środowiska. Mnoży się wreszcie przez działania na rzecz przyszłości. Rząd Danii dba w związku z tym o rozwój dobrych przyszłych relacji swoich najmłodszych obywateli ze światem zewnętrznym. Na stronach internetowych www.denmark.dk, prowadzonych przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, jako jedną z sześciu głównych zakładek informujących o kraju, biznesie i atrakcjach w Danii, znajdziemy zaproszenie dla dzieci z zagranicy do spotkania z rówieśnikami - Duńczykami. Jest to rozbudowany nowoczesny serwis internetowy, w którym młodzi Duńczycy przedstawiają swój kraj i jego osobliwości oraz swoje codzienne troski i radości. Mówią na przykład o tym, że w szkołach jest niewiele egzaminów, ale dużo uwagi poświęca się na umiejętność wydawania krytycznych osądów oraz pracę zespołową. Trudno spodziewać się, aby dzięki takim stronom www wzrosły obroty handlu zagranicznego w najbliższych latach, ale należy uznać, że jest to istotna inwestycja w budowanie przyszłych dobrych relacji (transakcji) z zagranicą.

Trzeba przyznać, że Duńczycy są coraz lepsi w wyławianiu skarbów, czyli budowaniu kapitału intelektualnego, a władze podpowiadają swoim obywatelom, jak to robić. Dania była pierwszym państwem, które w aktywny sposób zachęcało swoich przedsiębiorców do opracowywania raportów o kapitale intelektualnym. Pod patronatem duńskiego Ministerstwa Handlu i Przemysłu, w 2000 r. opracowano pierwszy przewodnik pt. "Kapitał intelektualny - droga do zarządzania wiedzą", a w 2003 r. opublikowano wersję uzupełnioną o zdobyte doświadczenia (szczegóły pod adresem: www.vtu.dk/icaccounts). Nic więc dziwnego, że prawie jedna trzecia głównych duńskich organizacji już posiada lub planuje prowadzić raport o kapitale intelektualnym. Z badań, prowadzonych pod auspicjami duńskiego Ministerstwa Nauki, Technologii i Innowacji, wynika również, że te same organizacje w sposób bardziej systematyczny zajmują się zarządzaniem wiedzą niż pozostałe.

Podobne artykuły:

Raporty

Znane są też przykłady państw, w których wprowadzono obowiązek raportowania o kapitale intelektualnym w niektórych sektorach. W Austrii wszystkie publiczne szkoły wyższe oraz instytucje naukowo-badawcze zobowiązane są uzupełniać raport roczny raportem o kapitale intelektualnym. W ten sposób rośnie nie tylko przejrzystość wykorzystania publicznych funduszy, ale przede wszystkim świadomość wartości kapitału intelektualnego oraz możliwość lepszego wykorzystania posiadanych zasobów wiedzy w celu tworzenia wartości dodanej. W zestawieniach takich znajdziemy informacje m.in. o ilości konferencji naukowych organizowanych przez uczelnię, o pracownikach zaangażowanych w innowacyjne projekty, o ilości wizyt badawczych, czy o ilości opinii przygotowanych dla przemysłu.

Skala korzyści płynących z dobrego gospodarowania niewyczerpalnym bogactwem znana jest też w Kanadzie. Od 5 lat działa tam Międzydepartamentalne Forum Zarządzania Wiedzą (IKMF), które gromadzi ponad 400 członków z 40 organizacji rządowych, i 9. innych krajów. Współpracuje z nim ściśle wiele szkół wyższych oraz firmy i osoby z sektora prywatnego. IKMF stymuluje praktykę zarządzania wiedzą w sektorze publicznym poprzez tworzenie warunków do dialogu i dzielenia się refleksjami, doświadczeniami oraz spostrzeżeniami między praktykami zarządzania wiedzą z sektora publicznego. IKMF stara się być wzorcowym ośrodkiem wiedzy eksperckiej w rozwoju i zastosowaniu zarządzania wiedzą w sektorze publicznym. 

Próby reform

Jedną z zalecanych przez IKMF metod jest tworzenie wspólnot praktyków, czyli grup ludzi, którzy, mają wspólne zainteresowania, problemy i pasje, którzy pogłębiają swoją wiedzę i znajomość tego obszaru poprzez nieustanną interakcję. Powstała na przykład "Wspólnota praktyków zarządzania informacjami", której współprzewodniczą Sekretariat Rady Skarbu i Archiwa Krajowe Kanady. Wspólnota gromadzi dyrektorów z departamentów i agencji rządowych, zainteresowanych skutecznym zarządzaniem informacją. Służy ona m.in. badaniu możliwych przyszłych tendencji w zarządzaniu informacjami oraz dobremu przygotowaniu administracji państwowej na możliwe zmiany. Interesującym przykładem może być też stworzone przez kanadyjski Departament Obrony Narodowej - Wojskowe Centrum Nauki z Doświadczeń (ang. The Army Lessons Learned Center), w ramach którego stworzono bazę wiedzy o przeprowadzonych operacjach, zbiór raportów z ćwiczeń, raportów z wizyt etc.

Wysiłki ku poprawie funkcjonowania administracji publicznej w Kanadzie nie ustają. Przewodniczący Królewskiej Rady Przybocznej w jednym z raportów rocznych napisał: "Wzywam liderów służb publicznych, żeby zrobili coś innego, coś lepszego, tak aby służby publiczne Kanady stały się bliższe naszym aspiracjom...", a gdzie indziej: "Wzywam menedżerów służb publicznych, aby stali się lepszymi menedżerami ludzi."

Powyższe doświadczenia wskazują, że funkcjonowanie administracji publicznej musi ulec radykalnej zmianie. Przede wszystkim premier powinien jasno komunikować swoją wizję Polski i sformułować misję. Na tej podstawie rząd będzie mógł zdefiniować strategiczne cele, wśród których jednym z najważniejszych powinien być rozwój kapitału intelektualnego kraju. Ten cel powinien być konsekwentnie realizowany, a w systemy regularnej okresowej oceny pracowników administracji publicznej należy wbudować ocenę działań na rzecz realizacji tego celu (jak np. ciągłe doskonalenie, innowacje, czy współpraca). Dotychczasowy częsty model "mam wiedzę i informacje, więc jestem ważny, więc pilnuję żeby nikt inny nie miał tej wiedzy" trzeba zastąpić modelem "im więcej osób korzysta z mojej wiedzy i informacji tym jestem ważniejszy, tym większym jestem ekspertem i tym większe moje znaczenie w organizacji, w urzędzie". Każdy urzędnik i pracownik sektora publicznego powinien mieć świadomość w jaki sposób jego praca przyczynia się do wypełniania misji i realizacji celów strategicznych kraju. Dla każdego urzędu, departamentu i innej jednostki w ramach urzędu i dla poszczególnych urzędników trzeba określić ich klientów, wewnętrznych (w urzędzie) i zewnętrznych (inne urzędy, firmy, osoby fizyczne). Wynagrodzenie powinno zależeć od stopnia satysfakcji klientów z usług danego urzędnika (lub grupy urzędników) oraz od rezultatów działań, które wcześniej podjął (podjęli).

Taka reforma administracji publicznej, nakierowana na realizację strategicznych celów - w tym rozwoju kapitału intelektualnego Polski - nie wymaga wyrzeczeń ani poświęceń. Trzeba po prostu sięgnąć po najlepsze wzorce z krajów które od lat postawiły sobie za cel rozwój kapitału intelektualnego i skutecznie to czynią. To właśnie takie kraje odniosą sukces w XXI wieku. Dajmy sobie szanse, naprawdę warto.


Pierwszą część tekstu: Każdy Polak jest kapitalistą wiedzy - znajdą Państwo tutaj.

Podobne artykuły:





Katarzyna Królak-Wyszyńska Stowarzyszenie praktyków zarządzania wiedzą Warszawa